reklama

Liga Mistrzów. Polski mecz w Turynie, Real Madryt i Tottenham z nożem na gardle

Filip Bares
Filip Bares
Zaktualizowano 
Mikhail Voskresenskiy/SPUTNIK Russia/East News
LIGA MISTRZÓW. We wtorek grę wznowi piłkarska Liga Mistrzów. W 3. kolejce niespodziewanie już kilku faworytów będzie miało nóż na gardle - Real Madryt i Tottenham. W Turynie Juventus podejmie Lokomotiw w starciu reprezentantów Polski.

Powrót Zinedine’a Zidane’a na Santiago Bernabeu miał być zmartwychwstaniem zespołu, który rekordowo trzy lata z rzędu wygrywał Ligę Mistrzów. Królewscy wydali latem ogromne pieniądze, które na razie się nie zwróciły. Ferland Mendy i Eder Militao to piłkarze na jutro, a nie na dziś, Eden Hazard dopiero strzelił swoją pierwszą bramkę w białej koszulce, a Luka Jović jak na razie okazał się jednym, wielkim nieporozumieniem i to do tego stopnia, że szukano dla niego miejsca na wypożyczenie.

Po dwóch meczach Real ma zaledwie jeden punkt w grupie A. Los Blancos zostali rozbici przez PSG 0:3, a następnie byli bliscy porażki z Club Brugge, ale ostatecznie zremisowali 2:2.

- Nie powiem, żebym był zmartwiony, ale brakuje nam regularności - powiedział po sobotniej porażce z Mallorką 0:1 Zidane.

We wtorek Real pojedzie do stambułskiego kotła na mecz z Galatasaray, co z pewnością nie będzie łatwe. W przypadku porażki Real będzie musiał wygrać kolejne trzy spotkania, żeby mieć realistyczne szanse na awans.

Pętlę wokół szyji ma też Tottenham. Zeszłoroczny finalista Ligi Mistrzów jest w podobnej sytuacji co Real i ma tylko jeden punkt po dwóch meczach. We wtorek Koguty zagrają na własnym boisku z teoretycznie dużo słabszym rywalem, Crveną Zvezdą. Teoretycznie, bowiem w zeszłym sezonie goście mogli się przyczynić do wyeliminowania Liverpoolu już w fazie grupowej Ligi Mistrzów, kiedy to pokonali The Reds 2:0.

Tottenham zremisował w pierwszej kolejce z Olympiakosem Pireus 2:2, a następnie dostał lanie od Bayernu Monachium 2:7. Brytyjskie media rozpisują się o problemach w szatni londyńczyków i o bardzo niepewnej przyszłości Christiana Eriksena. Jeśli nie wyjdą z grupy, to Duńczyk na 100 proc. nie zostanie w klubie.

- Chciałbym decydować o swojej przyszłości jak w grze „Football Manager”, ale niestety tak nie jest. Myślę, że nie robię nic złego szukając nowych wyzwań, ale to jest piłka nożna i dopiero czas pokaże, gdzie będę grał - powiedział Eriksen.

We wtorek będziemy też mieli polskie starcie dwóch przyjaciół - Wojciecha Szczęsnego i Grzegorza Krychowiaka, gdy Juventus podejmie u siebie Lokomotiw Moskwę.

- Rozmawiałem już z Wojtkiem i obiecał mi, że wpuści mój strzał przy 3:0 dla nich - zażartował „Krycha” podczas zgrupowania kadry.

- To prawda, obiecałem Grześkowi, że wpuszczę jego strzał przy 3:0 dla nas , ale oszukiwałem go - dodał ze śmiechem golkiper Juventusu.

- To prawda, że Krychowiak jest ostatnio bardzo skuteczny, ale bramkarze bardzo mu pomagają. Jeden to sam sobie w zasadzie wrzucił piłkę. Z Juventusem będzie mu trudniej - zapewnił Szczęsny.

W Turynie nie zagra za to drugi z Polaków, Maciej Rybus. Lewy obrońca Lokomotiwu pogłębił podczas ostatniego zgrupowania reprezentacji Polski kontuzję pachwiny i najprawdopodobniej czeka go operacja.

- Jest taki fajny dreszczyk emocji, kiedy grasz przeciwko rodakom w Lidze Mistrzów. Będę motywował kolegów przed tym spotkaniem, żeby nie było wstydu i żebym nie musiał nasłuchać się potem na kadrze. Wpuszczałem gorsze bramki, niż tamten bramkarz Krasnodaru, ale nie Grześkowi. Przegranej z Krychowiakiem bym nie przeżył - stwierdził z uśmiechem Szczęsny.

Dwa najciekawsze, pod względem widowiska, spotkania odbędą się w środę. Półfinalista Ligi Mistrzów Ajax podejmie u siebie Chelsea. Londyńczycy zaszczepieni młodzieżą w składzie przypominają zeszłoroczną wersję swoich rywali. Tammy Abraham, Mason Mount, Callum Hudson-Odoi czy Fikayo Tomori podbijają ostatnio Stamford Bridge.

W środę zagra też Borussia Dortmund, która na San Siro zmierzy się z Interem. Dla Nerroazzurich to będzie mecz o być albo nie być w grupie, w której przecież jest jeszcze FC Barcelona. W przypadku porażki Inter będzie miał sześć punktów straty do niemieckiego zespołu.

Wszystkie mecze Ligi Mistrzów oraz Liga Europy są dostępne w kanałach Polsatu Sport.

Peter Schmeichel z wizytą w Polsce

Wideo

Materiał oryginalny: Liga Mistrzów. Polski mecz w Turynie, Real Madryt i Tottenham z nożem na gardle - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

M
M

Witam. Zwracam się do Państwa o pomoc zbieram na zabieg przepukliny kręgosłupa męczą mnie straszne bóle i rwa kulszowa leki typu tramal nie pomagają odmówiono mnie świadczenia rehabilitacyjnego nie mogę chodzić proszę o jakieś dobrowolne wpłaty osoby dobroduszne na mój numer konta 39102033780000160203308087 z góry serdecznie dziękuję.

G
Gość

Trzeba będzie gdzieś obejrzeć. I wypić przy tym dobra Perłę. Ktoś wie gdzie można obejrzeć ten mecz?

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3