MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Markowa. Prezydent Andrzej Duda o Polakach ratujących Żydów: Ci ludzie w sercu mieli wpisane ideały człowieczeństwa

PAP/Daria Porycka, Wojciech Huk
Prezydent RP Andrzej Duda podczas uroczystości na terenie Muzeum Polaków Ratujących Żydów podczas II wojny światowej im. Rodziny Ulmów w Markowej, 24 bm. Trwają obchody Narodowego Dnia Pamięci Polaków ratujących Żydów pod okupacją niemiecką.
Prezydent RP Andrzej Duda podczas uroczystości na terenie Muzeum Polaków Ratujących Żydów podczas II wojny światowej im. Rodziny Ulmów w Markowej, 24 bm. Trwają obchody Narodowego Dnia Pamięci Polaków ratujących Żydów pod okupacją niemiecką. PAP/Darek Delmanowicz
Byli w Polsce podczas II wojny światowej ludzie, którzy głęboko w sercu wpisane mieli ideały człowieczeństwa, szacunku dla życia, miłości bliźniego - mówił prezydent Andrzej Duda podczas piątkowych uroczystości w Markowej w Narodowym Dniu Pamięci Polaków ratujących Żydów pod okupacją niemiecką.

Podczas uroczystości, zorganizowanej w Markowej, prezydent podkreślił, że minęło siedem lat od momentu otwarcia tutejszego Muzeum Polaków Ratujących Żydów podczas II wojny światowej im. Rodziny Ulmów.

- To niezwykle ważne muzeum. Muzeum upamiętniające rodzinę, która w tym miejscu żyła i zginęła, w istocie oddając życie za pomoc drugiemu człowiekowi, swoim współobywatelom, Polakom narodowości żydowskiej, którzy na tej ziemi wraz z nimi mieszkali w czasie, kiedy przyszedł tutaj niemiecki najeźdźca, zajął tę ziemię i zaczął prowadzić swoją zaplanowaną akcję niszczenia narodu żydowskiego, jego eliminacji w sposób bezwzględny, brutalny - stwierdził.

Dodał, że "byli w tamtym czasie w Polsce ludzie, którzy mieli niezwykłą odwagę, którzy głęboko w sercu wpisane mieli ideały człowieczeństwa, szacunku dla życia, dla drugiego człowieka, miłości bliźniego tej chrześcijańskiej, wielkiego etosu Rzeczypospolitej, tej Rzeczypospolitej wielu narodów, którą razem przez lata po odzyskaniu przez nią niepodległości w 1918 r. współtworzyli wolną, niepodległą, suwerenną Polskę".

- Przesiąknięci tymi ideałami tak głęboko, że się nie bali. Nie bali się udzielić pomocy, schronienia mimo potwornego zagrożenia, którego wszyscy mieli wtedy świadomość - zwrócił uwagę Duda.

Prezydent zaznaczył, że "w Polsce za pomoc Żydom pod okupacją niemiecką w czasie II wojny światowej ze strony niemieckich okupantów, oprawców groziła kara śmierci".

- Nie więzienia, nie deportacji, nie jakakolwiek kara, nawet nie obóz koncentracyjny. Groziła kara śmierci, brutalnie i bezwzględnie wykonywana. Praktycznie rzecz biorąc, bez sądu, bez jakiegokolwiek aktu oskarżenia, bez rozpoznania sprawy, bez jakichkolwiek zasad. Tysiące Polaków - spośród, jak szacujemy, miliona, który udzielał pomocy wówczas ukrywającym się Żydom - zostało w ten sposób zamordowanych najczęściej wraz ze swoimi żydowskimi sąsiadami, podopiecznymi - powiedział.

Jak mówił, "o bardzo wielu zbrodniach wtedy popełnionych do dzisiaj nie wiemy, bo wiele z nich pozostaje nieznanych".

- Nie ma archiwów, nie ma dokumentów, nie ma świadków. Ta, do której doszło tutaj, w Markowej, przetrwała w pamięci, w dokumentach i należy do jednej z najbardziej potwornych, jakich wtedy dopuszczono się. Zamordowano wielodzietną rodzinę, rodziców Józefa i Wiktorię Ulmów wraz z sześciorgiem dzieci i siódmym dzieckiem nienarodzonym, w łonie matki - wspomniał.


Lista członków komitetu ds. obchodów beatyfikacji rodziny Ulmów:

  • Marzena Machałek – sekretarz stanu w Ministerstwie Edukacji i Nauki
  • Jarosław Sellin - sekretarz stanu w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego
  • Piotr Wawrzyk – sekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych
  • Barbara Socha – podsekretarz Stanu w Ministerstwie Rodziny i Polityki Społecznej
  • Ewa Leniart – wojewoda podkarpacki
  • Arcybiskup Adam Szal – metropolita przemyski
  • Adam Kwiatkowski – ambasador RP przy stolicy apostolskiej
  • Mateusz Szpytma – zastępca prezeza IPN
  • Władysław Ortyl – marszałek woj. Podkarpackiego
  • Monika Krawczyk – dyr. Żydowskiego Instytutu Historycznego
  • Adam Krzysztoń – starosta łańcucki
  • Mirosław Mac – wójt gminy Markowa
  • Wojciech Kolarski – sekretarz stanu w Kancelarii prezydenta RP
  • Grażyna Ignaczak-Bandych – szef Kancelarii Prezydenta RP

Prezydent przypomniał, że rodzina Ulmów została zastrzelona przez niemieckich żandarmów, za to, że niosła pomoc żydowskiej rodzinie Goldmanów.

- W sumie Niemcy zamordowali w wówczas 17 osób: dwoje rodziców, Józefa i Wiktorię Ulmów, ich sześcioro dzieci, jedno nienarodzone dziecko i ośmioro ludzi, którym dawali schronienie. Dokonano tego w nocy, nad ranem 24 marca 1944 roku w sposób zaplanowany, bestialski, brutalny - przypomniał.

Duda podkreślił, że "świadkami tego było wielu mieszkańców wsi". Dodał, że "nie tylko wieś Markowa, ale i jej okolica wiedziała, że doszło do tej zbrodni, że kara śmierci została na Ulmach wykonana, a praktycznie we wszystkich miejscowościach wokół były polskie rodziny, które ukrywały Żydów, które pomagały Żydom, bo Żydów, obywateli RP na tych terenach mieszkało bardzo wielu".

Prezydent powiedział, że "tutaj, w Markowej, mimo zbrodni i przerażenia, jakie musiała ona wywołać, ci spośród Żydów, którzy byli ukrywani, w większości przetrwali. Ludzie nie zaprzestali udzielania pomocy".

Prezydent Andrzej Duda w Markowej. Zobacz zdjęcia!

Źródło:

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Szczyt NATO. Ogromne wsparcie dla Ukrainy

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Markowa. Prezydent Andrzej Duda o Polakach ratujących Żydów: Ci ludzie w sercu mieli wpisane ideały człowieczeństwa - Nowiny

Wróć na echodnia.eu Echo Dnia Podkarpackie