Miasto Rudnik nad Sanem kupiło budki lęgowe dla latających jerzyków

Zdzisław Surowaniec
Zdzisław Surowaniec
Burmistrz Waldemar Grochowski z pracownicami przy budkach lęgowych, jakie rozdawane są w Rudniku nad Sanem
Burmistrz Waldemar Grochowski z pracownicami przy budkach lęgowych, jakie rozdawane są w Rudniku nad Sanem Urząd Miasta
Udostępnij:
W piątek ruszyła akcja wydawania budek lęgowych dla jerzyków. Przed budynkiem Urzędu Gminy i Miasta w Rudniku nad Sanem oraz na placu za magistratem przygotowano specjalne stoisko.

Dla pierwszego mieszkańca, który przyszedł po odbiór budki, burmistrz Waldemar Grochowski wręczył upominek – wiklinowy kosz.

– Poprzez naszą akcję, radni i burmistrz chcą pokazać mieszkańcom, jaką rolę i znaczenie mają jerzyki oraz zachęcić do kupienia i zamontowania takich budek na swoich domach we własnym zakresie. Jerzyki to ptaki bardzo pożyteczne. Ich największą zaletą jest to, że dorosły osobnik zjada dziennie około 20 tysięcy owadów, w tym komarów! Mogą więc być ekologiczną alternatywą dla akcji odkomarzania. Jest szansa, że wkrótce poczujemy efekty tych działań

– mówi Waldemar Grochowski, burmistrz Gminy i miasta Rudnik nad Sanem.

Budki są zbudowane z drewna sosnowego, a wykonała je firma z Biłgoraja. Kosztowały ponad 8,3 tysiąca złotych. Pieniądze wyłożyła gmina.

Budki przyznawane są według kolejności zgłoszeń. Ich liczba jest ograniczona. Warunkiem otrzymania domku dla jerzyka jest zapewnienie właściwego montażu. Jerzyki są bardzo towarzyskie, dlatego jeśli to możliwe, warto umieszczać budki obok siebie w jednej linii na ścianach bloków czy wysokich kamienic, na przykład pod okapami balkonu czy tarasu.

O umieszczanie budek dla jerzyków upomniał się w marcu radny Marian Pędlowski.

- Kwestię tę już wcześniej poruszyłem z wiceprezesem Zarządu Spółdzielni Mieszkaniowej, aby budki umieścić do ścianach bocznych bloków przy ulicy Chopina. Podczas sesji dowiedziałem się, że rodziny jerzyków zasiedliły już wcześniej budki budynku przy ulicy Sandomierskiej, w którym znajduje się „Stokrotka”, a zatem jest nadzieja, iż rodzin jerzyków przybędzie, może nie w tym roku, ale w kolejnych. Konieczne jest jednak rozmieszczenie więcej budek

– stwierdził wówczas. Jak widać, temat udało się zrealizować.

W Stalowej Woli termomodernizacja bloków spowodowała zatykanie przestrzeni w dachach, w szczelinach międzyblokowych, gdzie najchętniej gnieździły się jerzyki. Dlatego miasto zrealizowało projekty, które umożliwią naszym przyjaciołom, bo tak jerzyki trzeba określać, funkcjonowanie na terenie miasta. Na poprawę bytu jerzyków miasto przeznaczyło 66 tysięcy 420 złotych. Zbudowano kilka masztów lęgowych, ale okazało się, że zamiast jerzyków, zajęły je inne ptaki. Bo najchętniej wybierają miejsca na szczytach budynków i tam należy umieszczać budki.

W Puszczy Białowieskiej utonęło 21 żubrów

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie