Nasi żeglarze popłynęli na "Generale Zaruskim" - DUŻO ZDJĘĆ, VIDEO

Mateusz Bolechowski
Mateusz Bolechowski
Zaktualizowano 

Wideo

Zobacz galerię (199 zdjęć)
Żeglarze z trzech klubów - skarżyskiej „Sterny”, „Bajdewindu” Starachowice i Związku Żeglarskiego z Tarnobrzega spędzili tydzień pływając na słynnym jachcie „Generał Zaruski”. Przepłynęli ponad 430 mil

W ostatnim tygodniu sierpnia już po raz trzeci członkowie Towarzystwa Żeglarskiego „Sterna” Skarżysko - Kamienna mieli okazję wziąć udział w rejsie na prawdziwym „oldtimerze”, wybudowanym w 1939 roku drewnianym jachcie „Generał Zaruski”, który jest flagową jednostką miasta Gdańsk. Tym razem popłynęli z przyjaciółmi z innych świętokrzyskich klubów żeglarskich - „Bajdewindu” Starachowice i Okręgowego Związku Żeglarskiego z Tarnobrzega, zaproszonych przez komandora „Sterny”, Arkadiusza Rurarza. Łącznie popłynęło 25 osób.

Cztery wachty

Pięć osób stanowiła stała załoga - kapitan Piotr Królak, oficerowie Adam i dwóch Krzysztofów, oraz bosman Mirek. Naszych żeglarzy podzielono na cztery wachty. I Wachta w składzie: Damian Zapała, Maciej Sobczyk, Jacek Pastuszko, Andrzej Gansiniec, Andrzej Zwierzyński. II Wachta- Arek Rurarz, Tomasz Ocetek, Bartosz Ocetek, Andrzej Dąbrowski i autor, III Wachta - starachowicka: Paweł Kuśmierczyk, Kamil Borkowski, Henryk Schmalenberg, Grzegorz Płachciński, Artur Gołębski. Wachta IV - tarnobrzeska: Tadeusz Gospodarczyk, Jan Gospodarczyk, Jacek Zelik, Grzegorz Korona i Tomasz Wasiuta. Każda z nich odpowiadała za część pokładu i odpowiednie żagle i liny.

Z ziemi szwedzkiej do Polski

Rejs rozpoczął się w porcie Nynashamn w Szwecji, gdzie żeglarze dotarli promem i po zamustrowaniu ruszyli w morze. Pierwszym przystankiem była dzika, skalista wysepka w szwedzkich szkierach, zamieszkana jedynie przez... kozę. Dalej kurs prowadził na Gotlandię, największą wyspę na Bałtyku. Ekipa „Generała Zaruskiego” spotkała się w Visby z załogami dwóch innych polskich jachtów, które też tam cumowały - „Zawiszy Czarnego” i „Kapitana Borchardta”. Był czas na zwiedzanie pięknego, średniowiecznego miasta i kupno pamiątek, choć ceny w Szwecji są dużo mniej przyjazne, niż jej mieszkańcy. Z Gotlandii droga wiodła prosto do Polski.

Załoganci, nie turyści

Na „Generale” nie wozi się turystów, tylko zabiera załogantów. Stąd każdy ma przydzielone obowiązki. Pełnienie służb na wachtach, pracę przy żaglach, a nawet codzienne sprzątanie. Do tego dochodzi nauka nawigacji i wiele innych rzeczy. „Zaruski” to jeden z nielicznych jachtów, na którym żegluje się tak, jak przed wiekiem. Stawianie żagli odbywa się jedynie siłą ludzkich rąk. Do postawienia największego, grota, potrzeba kilku silnych marynarzy! Przy zwrotach po komendzie - Alarm manewrowy! - cała załoga stawia się na pokładzie i pod okiem oficerów wykonuje swoje zadania. Nieważne, czy to dzień czy noc i jaka jest pogoda, choć ta była wyjątkowo łaskawa. Na łodzi długiej na 29 metrów, z żaglami o powierzchni 327 metrów jest co robić!

Najważniejsze - zgranie

25 osób przez tydzień na małej przestrzeni - to gotowy przepis na powstanie konfliktów. Ale nie w tym rejsie. Kapitan Królak podkreślał, że była znakomicie zgrana i świetnie się z nią pływało. 2 września „Generał Zaruski” wpłynął do Gdańska i zacumował przy Muzeum Morskim, gdzie czekał skarżyszczanin Marek Lenard z Gdańskiego Ośrodka Sportu. Każdy z uczestników otrzymał opinię z rejsu, a Damian Zapała propozycję zostania oficerem na jachcie! Nasi żeglarze przepłynęli 432 mile morskie, czyli ponad 800 kilometrów! W przyszłym roku znów popłyną na Bałtyk na pokładzie najpiękniejszego polskiego żaglowca.

POLECAMY RÓWNIEŻ:

Rekordowe polskie budynki. Co o nich wiesz?



Zmiany klimatyczne - czarne scenariusze

Z którą partią ci po drodze? Quiz


Tu mieszka się najlepiej - ranking jakości życia


Co wiesz o grillowaniu? Quiz


Materiał oryginalny: Nasi żeglarze popłynęli na "Generale Zaruskim" - DUŻO ZDJĘĆ, VIDEO - Echo Dnia Świętokrzyskie

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

A
ALIBABA

KOLEGA ZELIK BYŁ WYZNACZONY DO STEROWANIA JACHTEM. ABY TEGO DOKONAĆ MUSIAŁ WSKAKIWAĆ DO LODOWATEJ WODY I RĘKOMA USTAWIAĆ POZYCJĘ STERU. WYWIĄZAŁ SIĘ Z TEJ FUNKCJI ZNAKOMICIE

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3