Niezwykłe odkrycie w Omanie. Badacze z UW natrafili na grę planszową sprzed 4 tys. lat. "Dopiero teraz zaczyna być ciekawie"

Michał Skorupka
Michał Skorupka
Udostępnij:
W grudniu 2021 roku zakończył się kolejny sezon projektu badawczego w Dolinie Qumayrah w górach północnego Omanu. Archeolodzy z Centrum Archeologii Śródziemnomorskiej Uniwersytetu Warszawskiego natrafili tam na wieżę w obrębie prehistorycznej osady, zidentyfikowali ślady produkcji metalurgicznej, a także odnaleźli grę planszową sprzed co najmniej 4 tysięcy lat. O tych zadziwiających odkryciach, pracach na Półwyspie Arabskim, jak i o samym zawodzie archeologa, opowiedziała w rozmowie z naszym portalem dr Agnieszka Pieńkowska z CAŚ UW, która w ramach projektu analizuje pozostałości z epoki brązu.

Spektakularne odkrycia w Omanie. Naukowcy z UW natrafili na wieżę, miedź i planszę do gry

Głównym przedmiotem badań podczas minionego sezonu było osadnictwo z epoki brązu i żelaza we wsi Ayn Bani Saidah.

Poniżej rozmowa z dr Agnieszką Pieńkowską, z misji w Omanie.

Michał Mieszko Skorupka: Skąd wziął się pomysł poszukiwań w Omanie? Dlaczego właśnie tereny tego kraju wydały się naukowcom z Uniwersytetu Warszawskiego szczególnie interesujące?

Dr Agnieszka Pieńkowska: Teren dzisiejszego Omanu, to znana z inskrypcji władców mezopotamskich, kraina Magan, z której 3 tysiące lat p.n.e. importowano przede wszystkim miedź - niezwykle cenny w owym okresie surowiec. Nie trudno sobie wyobrazić, że w krainie Magan kwitnie wówczas handel, docierają tam kupcy nie tylko z Mezopotamii, ale także z doliny Indusu i Iranu. Pojawiają się duże i bogate ośrodki mieszkalne. To tylko niewielka część obszernej historii tego regionu i powód, dla którego kilkadziesiąt ekspedycji z różnych krajów prowadzi badania w tym kraju.

Od kiedy prowadzą tam państwo swoje prace?

Dr. Agnieszka Pieńkowska: W Omanie pojawiliśmy się na zaproszenie włoskiego archeologa prof. Maurizio Tosi’ego, ówczesnego doradcy Ministra Kultury i Dziedzictwa Omanu. Zaprosił on do współpracy prof. Piotra Bielińskiego, szefa naszej ekspedycji. Z kilku oferowanych przez stronę omańską miejsc, prof. Bieliński wybrał górską dolinę Qumayrah, znajdującą się w północnym Omanie. I tak oto już od siedmiu lat prowadzimy tam badania wykopaliskowe.

Czy odkrycia w Omanie, których udało się dokonać w ubiegłym roku, obudziły w badaczach apetyty na więcej? Czy jest coś, co chcieliby znaleźć na tych terenach, a do tej pory się to nie udało? Istnieje jakiś konkretny cel?

Dr. Agnieszka Pieńkowska: Myślę, że odkrycia jakich dokonaliśmy, nie tylko w zeszłym roku, ale także podczas wszystkich sezonów badań, to dopiero przedsmak tego, co jeszcze może nas czekać. Tak naprawdę dopiero teraz zaczyna być ciekawie. Odsłaniamy fragment osady datowanej na drugą połowę III tysiąclecia p.n.e., z bogato wyposażonymi domami, badamy wieże, które zbudowali mieszkańcy tej osady. Rozpoczęliśmy też eksplorację dużego kamiennego grobowca. Ostatnie odkrycia pokazały, iż mamy do czynienia z osadą, gdzie miała miejsce obróbka miedzi, a w dodatku położoną na ważnym szlaku handlowym.

Kiedy planują Państwo ponowną wyprawę i które tereny będą teraz głównym polem poszukiwań?

Dr. Agnieszka Pieńkowska: Następną wyprawę planujemy pod koniec tego roku i oczywiście wracamy do doliny Qumayrah, gdzie będziemy kontynuować wykopaliska.

Które z dotychczasowych odkryć w Omanie jest zdaniem badaczy ich największym sukcesem?

Dr. Agnieszka Pieńkowska: Trudno jest mi wskazać jedno odkrycie. Myślę, że każdy z moich kolegów pomyślałby o czymś innym. Dla mnie osobiście bardzo interesujące są budowle charakterystyczne dla okresu brązu, czyli wspomniane tutaj wieże. Ponieważ są one dość dobrze zachowane, już od pierwszego sezonu wiedzieliśmy o ich istnieniu. Mają około 20 metrów średnicy i są zbudowane z dużych, starannie ze sobą spasowanych bloków kamiennych. Jedna z wież jest zachowana na ponad 5 metrów wysokości. Wiedzieliśmy jednak o trzech takich konstrukcjach, a niespodzianką było odkrycie przez nas czwartej wieży. Co ciekawe, wciąż jeszcze nie wiadomo jaka była ich funkcja. Pojawia się wiele hipotez, ale żadna z nich nie doczekała się potwierdzenia. Jesteśmy szczęściarzami, ponieważ na naszym stanowisku mamy aż cztery takie budowle i wyjątkową okazję do rozwikłania tej zagadki.

Czy można zaryzykować stwierdzeniem, że takie odkrycia są przyszłością nauki w naszym kraju? Czy dzięki tak wspaniałym projektom jest szansa, aby zainteresować młodych ludzi archeologią, co przełoży się na wzrost ilości kandydatów na ten kierunek studiów w kolejnych latach?

Dr. Agnieszka Pieńkowska: Mam nadzieję, że projekty takie jak nasz będą rozpalały wyobraźnię młodych ludzi i może część z nich wybierze archeologię jako kierunek studiów - a niektórzy także jako sposób na życie.

Chciałbym jeszcze zapytać, czy istnieje jakaś uniwersalna rada, jaką można dać najmłodszym miłośnikom poszukiwań, aby nie rezygnowali z marzeń i w przyszłości sami stali się częścią jakiegoś wielkiego odkrycia? Co mają zrobić młodzi uczniowie podstawówek, liceów, aby znaleźć się na właściwej drodze do poznawania największych zagadek historii Ziemi?

Dr. Agnieszka Pieńkowska: Nie sądzę, aby istniała jakaś uniwersalna rada. Myślę, że rada "dużo czytaj i pilnie się ucz" może niespecjalnie zachęcać młodych odkrywców... Na pewno warto sprawdzać, co mają do zaoferowania dla uczniów szkół podstawowych czy liceów uczelnie wyższe, które dbają o popularyzację nauki, organizują szkoły letnie, pikniki naukowe dla najmłodszych itp. Na pewno warto takie miejsca odwiedzać, rozmawiać z naukowcami, zadawać pytania. Każdy zawód ma swoje blaski i cienie. Archeologia z pewnością też, ale na pewno jest to zajęcie, w którym nie ma miejsca na nudę. Dlatego, jeśli to jest Twoje marzenie, to nie warto z niego rezygnować.

Spektakularne odkrycia w Omanie. Naukowcy z UW natrafili na wieżę, miedź i planszę do gry

To miejsce strategicznie położone na skrzyżowaniu szlaków łączących ważne ośrodki starożytności: Bat na południu i Al-Ayn na północy, dziś stanowiska z Listy Światowego Dziedzictwa UNESCO, oraz wybrzeże morskie w pobliżu portu Sohar na wschodzie. Wzdłuż tej trasy znajduje się kilka ważnych osad tzw. kultury Umm an-Nar z epoki brązu. Mieliśmy nadzieję, że i nasze stanowisko będzie równie ważne - mówi kierujący projektem prof. Piotr Bieliński z CAŚ UW.

Odkrycia, których naukowcy dokonali w ubiegłym roku dowodzą, że przypuszczenia archeologów były słuszne.

Osada z okresu Umm an-Nar jest wyjątkowa między innymi dlatego, że znajdują się w niej aż cztery wieże: trzy okrągłe i jedna ryzalitowa. Mimo swych rozmiarów (średnica o wymiarach ok. 20 metrów) jedna z okrągłych wież nie była widoczna na powierzchni i została odkryta dopiero podczas wykopalisk. Nie znamy jeszcze funkcji, jakie pełniły te wieże - wyjaśnia dr Agnieszka Pieńkowska z CAŚ UW, która w ramach projektu analizuje pozostałości z epoki brązu.

Nowych odkryć z tych czasów dostarczyły również inne części stanowiska archeologicznego.

Znaleźliśmy dowód na obróbkę miedzi w tym miejscu. Pokazuje to, że osada uczestniczyła w lukratywnym handlu, o którym wspominają nawet źródła pisane z Mezopotamii. Oman był bowiem potęgą metalurgiczną tamtej epoki - wyjaśnia kierownik projektu.

Do najbardziej spektakularnych, a zarazem najbardziej niespodziewanych odkryć, jakich naukowcy dokonali na tamtejszym terenie podczas ubiegłorocznych badań, należy zaliczyć to, które jest tylko pośrednio związane z gospodarką czy handlem.

W jednym z pomieszczeń dużego budynku z okresu Umm an-Nar znaleźliśmy planszę do gry. Plansza jest wykonana z kamienia i ma zaznaczone pola i zagłębienia. Podobnych używano w epoce brązu od Subkontynentu Indyjskiego po Egeę. Takie znaleziska są rzadkie, ale kilka przykładów podobnych plansz znamy z Doliny Indusu, a także z Mezopotamii, między innymi ze sławnych grobów z Ur - wyjaśnia prof. Bieliński.

Archeolodzy wrócą po więcej

Odkrycia dokonane podczas minionego sezonu pokazują, że obszar badań, czyli mikroregion Qumayrah, miał w starożytności większe znaczenie niż dotychczas sądzono i kryje wiele niespodzianek. Badacze z CAŚ UW prowadzą prace w tym miejscu od 2015 roku. Dzięki ich odkryciom okazało się, że dolina jest bogata w pozostałości archeologiczne z co najmniej pięciu okresów, a osadnictwo było tam obecne od późnego neolitu (ok. 4300-4000 p.n.e.).

Na dwóch końcach doliny można podziwiać groby i osady z okresu Umm an-Nar (ok. 2600-2000 p.n.e.). Znaleziono tam także pozostałości osady z epoki żelaza II (ok. 1100-600 p.n.e.), rozciągającej się na kamienistych wzgórzach w pobliżu Ayn Bani Saidah. Osada ta okazała się kilkakrotnie większa niż zakładali naukowcy. W dolinie znajdują się również liczne pozostałości z okresu islamskiego.

Ta obfitość śladów osadnictwa z różnych okresów świadczy o tym, że dolina była ważnym miejscem w prehistorii, a być może także i historii Omanu - mówi prof. Piotr Bieliński.

Zespół badaczy będzie kontynuował prace w dolinie Qumayrah, zarówno w okolicy Ayn Bani Saidah, jak i wokół wsi Bilt, na drugim końcu doliny, gdzie znajdują się m.in. kolejne pozostałości z okresu Umm an-Nar.

Projekt "Rozwój osadnictwa w epoce brązu i żelaza w górach północnego Omanu” jest finansowany z grantu Narodowego Centrum Nauki. Badaniami kieruje prof. Piotr Bieliński z CAŚ UW oraz dr Sultan al-Bakri, dyrektor generalny ds. starożytności w Ministerstwie Dziedzictwa i Turystyki Sułtanatu Omanu.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Morawiecki prezydentem? Polacy mówią: tak!

Wideo

Materiał oryginalny: Niezwykłe odkrycie w Omanie. Badacze z UW natrafili na grę planszową sprzed 4 tys. lat. "Dopiero teraz zaczyna być ciekawie" - Warszawa Nasze Miasto

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Echo Dnia Podkarpackie
Dodaj ogłoszenie