Pielęgniarki na dobre i na złe

Marcin Radzimowski
Ccoraz mniej pielęgniarek w szpitalach. Bo te świeżo upieczone „piguły”, choć bez doświadczenia, to jednak często dobrze znające języki obce, wolą pracować w zawodzie w zachodniej Europie.

Praca tam także ciężka, może nawet bardziej niż w polskich placówkach medycznych, ale za większe pieniądze. Polska służba zdrowia jest chora i każdy to wie. W przeciętnym szpitalu wcale nie jest tak, jak w serialu „Na dobre i na złe” czy w paradokumencie „Szpital”. Pięknie, kolorowo, nowocześnie. I wszyscy uś-miechnięci. Polskie pielęgniarki nie za bardzo mają powody do uśmiechu. Ich zarobki nie powalają, biorąc pod uwagę wykonywaną pracę. Często naprawdę bardzo ciężką, a do tego odpowiedzialną. Niskie zarobki to brak satysfakcji i brak motywacji. Z kolei braki kadrowe to większe obciążenie dla pracujących i większe zmęczenie, a to zwiększa ryzyko popełnienia błędu. Nie możemy zapominać, że błąd pielęgniarki może mieć fatalne skutki.

Wideo

Materiał oryginalny: Pielęgniarki na dobre i na złe - Echo Dnia Świętokrzyskie

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie