Piłkarze Stali Stalowa Wola rozegrają sparing na wyjeździe

Arkadiusz Kielar
Piotr Gilar (z piłką) i jego koledzy ze Stali Stalowa Wola rozegrają w sobotę sparing na wyjeździe. Z Janowianką w Janowie Lubelskim.
Piotr Gilar (z piłką) i jego koledzy ze Stali Stalowa Wola rozegrają w sobotę sparing na wyjeździe. Z Janowianką w Janowie Lubelskim. Fot. Marcin Radzimowski
Nasz drugoligowy zespół zmierzy się w sobotę o godzinie 11 z Janowianką Janów Lubelski. W składzie "Stalówki" pojawią się w tym meczu zawodnicy z Ukrainy.

Trener Sławomir Adamus chciał zmierzyć się z Janowianką na wyjedzie, bo pierwszy ligowy mecz 15 sierpnia nasz zespół rozegra właśnie na boisku rywala, Pelikana w Łowiczu. Na razie na treningi do Stalowej Woli przyjechało czterech Ukraińców, z Wołynia Łuck oraz rezerw Karpat Lwów. W tym napastnik Aleksandr Tymczyszyn, który grał w Ładzie Biłgoraj.

CHCE OBROŃCĘ Z LECHA

Trener Sławomir Adamus chce mieć w składzie jeszcze napastnika i środkowego pomocnika, jeden z Ukraińców, który przyjechał do Stalowej Woli, był też w składzie rezerw Dynama Kijów. Kłopot zrobił się natomiast znowu z bramkarzami, został tylko pozyskany z Wisłoki Dębica Bartłomiej Dydo. Bo Daniel Furtak, który wrócił do "Stalówki" z Sokoła Nisko, ma zostać wypożyczony do JKS Jarosław. Młody, 20-letni golkiper nie bardzo mógł pogodzić się z tym, że jest w zespole "numerem dwa", miał też zbyt duże oczekiwania finansowe. W tej sytuacji zastąpi go jeden z bramkarzy z zespołu juniorów Stali. Lepiej wygląda natomiast sytuacja, jeżeli chodzi o obrońców, umowę na dwa lata podpisał już Maciej Witek z Czarnych Połaniec.

- Dobrze, że takich zawodników udało nam się pozyskać na dłużej, Witek ma 22 lata, może grać w środku obrony lub na skraju, może być alternatywą dla Krystiana Getingera, który ma bardziej ciągotki ofensywne - mówi Sławomir Adamus. - Musimy myśleć o przyszłości i szukać następców Jarka Wieprzęcia czy Marka Kusiaka, bo oni nie będą grać wiecznie. Szukam jeszcze jednego obrońcy, trenuje z nami Tomasz Demusiak, a zainteresowani jesteśmy także młodzieżowcem z Lecha Poznań, Adamem Gajdą.

ODEJDZIE CHAMERA

Szkoleniowiec Stali zaznacza, że jeżeli Ukraińcy dobrze zaprezentują się na treningach i w sparingu z Janowianką, to rozwiąże się sprawa pozyskania napastnika i środkowego pomocnika. Do soboty rozstrzygnie się więc także, co z ewentualnym sprowadzeniem do Stalowej Woli pomocników: Kamila Karcza i Sebastiana Hajduka. Ze "Stalówką" trenuje też nigeryjski napastnik Ifeanyi Chukwuka Nwachukwu, w jego przypadku ważne będę nie tylko prezentowane przez niego umiejętności, ale także sprawy związane z wizą. Działacze piłkarskiej spółki akcyjnej Stal Stalowa Wola PSA chcą uniknąć sytuacji, w której okaże się, że Nigeryjczyk w trakcie sezonu musiałby lecieć do swojego kraju na dłuższy czas, by pozałatwiać formalności.

- Zobaczymy, jak Nwachukwu zaprezentuje się w sparingu z Janowianką - mówi Sławomir Adamus. - To zawodnik dość tani i deklaruje, że bardzo chce u nas grać.
Ze Stali chce natomiast odejść młody, 17-letni pomocnik Adrian Chamera, który szuka sobie nowego klubu.

Sławomir Adamus, trener Stali Stalowa Wola: - Potrzebny nam jest jeszcze przede wszystkim napastnik i pomocnik i na tym zakończymy nasze poszukiwania, bo "zamordujemy się" finansowo. Dotarli wreszcie do nas Ukraińcy i możliwe, że dwóch z tych czterech, którzy przyjechali, zostanie u nas. O ich umiejętnościach przekonam się podczas treningów i sparingu z Janowianką. Dobrze, że zagramy sparing na wyjeździe, bo 15 sierpnia zaczynamy drugoligowy sezon od meczu na boisku przeciwnika, z Pelikanem w Łowiczu.

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

123
Talent który będzie kaleczył w 5 lidze ha ha.
M
Michał
Furtak może być dobrym bramkarzem. Ale musi normalnie dojrzeć, bo na razie to chłopaczek młody i co tu mówić, jeszcze niezbyt mądry. Wiem, co działo się z nim w Nisku, trener Lebioda miał z nim problem. Trochę pokory trzeba mieć, żeby coś osiągnąć.
f
franek łowca bramek
Też tak uważam że za gre w 3 lidze powinny być tylko premie za wygrane mecze a nie zarobki rzędu 3 tysiące!
l
lol
Gówniarzom w tych pustych łbach już się zaczyna przewracać.Rezerwowy kopajek w 3 lidze ma czelność mieć jeszcze wysokie wymagania finansowe.Furtak powinieneś po rękach całować że ci jeszcze ktoś za ten badziew chce cokolwiek płacić.
K
Kibic
W juniorach jest dwóch bardzo perspektywicznych zawodników ze świetnymi warunkami fizycznymi. Mają po 17 lat!
d
daro
Ten Furtak to zwykły głupek pokazał to już w Nisku .Co z tegpo że ma talent do tego potrzebna jest jescze praca i równo pod sufitem. Na dodatek matka jest menadżerem. Załosny dupek.
k
kibic
Jeśli Furtak rzucił takim fochem to bardzo dobrze, że nie będzie bronił w Stalówce. Z jego umiejętnościami i doświadczeniem on chciał być numerem "1" w zespole drugoligowym? To jakieś kpiny... Proste piłki w sparingach z czwartoligowcami sprawiają mu problemy, a co dopiero by było, gdyby miał on bronić w II lidze. Podobno w Sokole Nisko jak zarzucił focha, że nie jest pierwszym bramkarzem, to na treningi nie przychodził. Jeszcze do tego jakieś wygórowane wymagania finansowe. Pierwszy lepszy bramkarz z okręgówki prezentuje wcale nie gorsze umiejętności niż Furtak - gość się powinien cieszyć, że chcą go na drugiego bramkarza do zespołu drugoligowego, w końcu to taki sportowy awans. Chyba nie myślał sobie, że ktoś tutaj będzie po nim płakał, heh. Niech już drugim bramkarzem będzie jakiś junior i Stalówka z pewnością wyjdzie na tym o wiele korzystniej, pod każdym względem.
Dodaj ogłoszenie