Podkarpacie. Nagła śmierć 29-letniego piłkarza klubu z Trześni. Co się stało na terenie budowy kanalizacji?

Marcin Radzimowski
Marcin Radzimowski
O nagłej śmierci swojego zawodnika Daniela Stachnika poinformował klub Zacisze Trześń
O nagłej śmierci swojego zawodnika Daniela Stachnika poinformował klub Zacisze Trześń FB/Zacisze Trześń
Udostępnij:
Prokuratura ustala okoliczności tragicznego zdarzenia, do jakiego doszło w piątek, 14 stycznia przed godziną 10 w Burdzach (gmina Bojanów, powiat stalowowolski). Nagle zmarł tam 29-letni mężczyzna, jak się okazuje piłkarz A-klasowej drużyny piłkarskiej Zacisze Trześń z Trześni, w powiecie kolbuszowskim.

Do nagłej śmierci młodego mężczyzny doszło na terenie budowy kanalizacji w Burdzach, podczas wykopów z użyciem koparki. Jak wstępnie ustalono 29-latek, pracownik jednej z firm wykonywał zadania związane z ułożeniem kanalizacji.

W pewnym momencie mężczyzna stracił przytomność. Mimo podjętej przez przez osoby będące na miejscu reanimacji, kontynuowanej później przez zespół ratownictwa medycznego, nie udało się go uratować.

- Bierzemy pod uwagę różne okoliczności. W tej chwili nie możemy rozstrzygnąć co było przyczyną śmierci. Na to pytanie powinna nam odpowiedzieć zaplanowana autopsja. Wszystkie przyczyny są na równi prawdopodobne. Mogło dojść zarówno do przebicia, przeskoku iskry elektrycznej ale też zgon mógł nastąpić z przyczyn chorobowych - mówił w rozmowie z portalem Stalowka.net Piotr Walkowicz, szef niżańskiej Prokuratury Rejonowej.

Jak się okazuje, zmarłym nagle mężczyzną był piłkarz Zacisza Trześń, A-klasowej drużyny z Trześni, w powiecie kolbuszowskim. Klub poinformował o tym w mediach społecznościowych.

"W miniony piątek (14.01.2022) zmarł nasz zawodnik Daniel Stachnik. Wychowanek Lechii Sędziszów Małopolski, następnie gracz klubów: Borkovia Borek Wielki (skąd pochodził), ŁKS Łowisko, Piast Wolica Piaskowa, a od 2017 gracz Zacisza Trześń. Mrówa na boisku był jak w codziennym życiu - zawsze dawał z siebie wszystko, pełen entuzjazmu i pozytywnie nastawiony niezależnie od sytuacji. Kolana i łokcie po każdym meczu ubrudzone, a głowę potrafił wsadzić tam, gdzie niejeden odstawiał nogę. Zwolennik ostrej, ale z drugiej strony męskiej i kulturalnej gry. Pozytywnie nakręcał atmosferę w drużynie. Na boisku prywatnie brat, szwagier, a przede wszystkim przyjaciel. Dziękujemy Ci za wszystko" - napisano.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mistrzostwa w Polsce zwiększą popularność strzelectwa i rugby

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
18 stycznia, 9:10, Gość:

Grzegorz Olech to 3 dni po szczepieniu padł, długa lista sportowców którzy umarli w 2021 https://detektywprawdy.pl/2021/11/20/nagle-smierci-sportowcow/

Oczywiście tego typu sytuacje zdarzaly się i wcześniej ale żeby taki przyrost był lawinowy?

Nie tylko sportowcy,ktoś z mojej rodziny 2 tygodnie umarł po szczepieniu!

No popatrz, a u mnie w firmie ponad 200 osób zaszczepionych i wszyscy żyją. Pech jakiś....

G
Gość
Grzegorz Olech to 3 dni po szczepieniu padł, długa lista sportowców którzy umarli w 2021 https://detektywprawdy.pl/2021/11/20/nagle-smierci-sportowcow/

Oczywiście tego typu sytuacje zdarzaly się i wcześniej ale żeby taki przyrost był lawinowy?

Nie tylko sportowcy,ktoś z mojej rodziny 2 tygodnie umarł po szczepieniu!
Przejdź na stronę główną Echo Dnia Podkarpackie
Dodaj ogłoszenie