„Podpadnięty” minister i bardzo groźny niebieski wieloryb

Marcin Radzimowski
Sprawa niedzielnego handlu wraca jak bumerang. Projekt ustawy o całkowitym zakazie handlu w niedziele, przygotowany przez „Solidarność”, jest skrajnie represyjny (jakby napisali go towarzysze komuniści, a nie ludzie pracy). Zakłada zamykanie sklepów z nielicznymi wyjątkami, a także możliwość karania przedsiębiorców, łamiących zakaz... dwuletnim więzieniem.

Rząd, który tradycyjnie już lawiruje pomiędzy ekstremą związkowców, a swoim elektoratem (który promocje lubi, a i niedzielnymi zakupami nie pogardzi), poparł niektóre zapisy, choć nie chce nikogo karać. Z kolei wicepremier Mateusz Morawiecki uważa, że zamykanie sklepów w niedziele spowolni naszą gospodarkę i proponuje dwie niedziele handlowe w miesiącu. Jak będzie - zobaczymy. Z pewnością jednaknie wszyscy będą zadowoleni.

Według mnie dopiero wprowadzenie takich ograniczeń ludzie odczują jako realne odebranie im wolności. Trybunał Konstytucyjny, protesty Komitetu Obrony Demokracji, tak zwana rzeź drzew, czy łojojojo co o nas napiszą w Niemczech lub Ameryce, a nawet słynne 27:1 przeciw Prawu i Sprawiedliwości podczas wyboru Donalda Tuska - wszystko to nie będzie tak dotkliwe dla rządu Beaty Szydło, jak wprowadzenie zakazów w handlu. Przecież ludzie nie po to obalali komunizm, aby nie móc spędzić niedzieli w galerii handlowej - to właśnie jest prawdziwa wolność w ich pojęciu. Prace przy ustawie, a także jej wprowadzenie mogą zakończyć się zatem wizerunkową klęską rządu.

Ostatnie dni to również spore zamieszanie wokół ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza. Słuchając doniesień medialnych i to z bardzo różnych źródeł, można odnieść wrażenie, że szef resortu podpadł. Przede wszystkim prezesowi Prawa i Sprawiedliwości Jarosławowi Kaczyńskiemu i premier Beacie Szydło, a przy okazji też i być może prezydentowi Andrzejowi Dudzie. Po pierwsze minister jakoś nie może się pożegnać z krytykowanym już niemal ze wszystkich stron Barłomiejem Misiewiczem, po drugie prezydent jakby przypomniał sobie, że to on jest zwierzchnikiem sił zbrojnych i do do niego powinny należeć najważniejsze decyzje. Zobaczymy, co przyniosą najbliższe dni i tygodnie.

Tymczasem rodzice i nauczyciele powinni szczególnie obserwować dzieci, bo do Polski dotarła bardzo niebezpieczna gra. „Niebieski wieloryb” jest grą jedynie z nazwy i z prawdziwą grą ma niewiele wspólnego. Młodzi ludzie są szczególnie podatni na wpływy, a w tym przypadku wpływy takie mogą mieć tragiczny skutek. Niestety, są już śmiertelne ofiary „niebieskiego wieloryba”.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3