Polska - Arabia Saudyjska. Pora na odważniejszą i bardziej ofensywną grę Biało-Czerwonych

Piotr Janas
Piotr Janas
Pawel Relikowski / Polska Press
W sobotę na Education City Stadium w Doha reprezentacja Polski zagra z Arabią Saudyjską w 2. kolejce fazy grupowej mistrzostw świata w Katarze. – Zagramy odważnie i do przodu. Nie będzie już tremy wynikającej z pierwszego meczu i po prostu chcemy zaprezentować się lepiej. Nie znaczy to, że wygramy, bo taka jest piłka – mówi Czesław Michniewicz.

Oficjalna przedmeczowa konferencja reprezentacji Polski rozpoczęła się z opóźnieniem. Rzecznik prasowy PZPN i menadżer naszej kadry Jakub Kwiatkowski przestrzegł, że oficjalna konferencja różni się od tych codziennych, więc nie ma możliwości jej przesunięcia. Tymczasem to kadrowicze i selekcjoner dotarli spóźnieni o około 15 minut, ale są w pełni usprawiedliwieni.

– Konwój, którym się poruszaliśmy, jechał stosunkowo wolno, stąd to spóźnienie. Nie jechaliśmy jednak z naszej bazy, a ze stadionu Education City, by zapoznać się z murawą i panującymi tam warunkami. Delegat FIFA zapewnił nas, że w trakcie meczu będzie utrzymywana temperatura oscylująca w granicach 24 stopni Celsjusza – wyjaśnił Kwiatkowski.

– Chcieliśmy zobaczyć, a właściwie poczuć jak to wygląda, ponieważ nikt z nas wcześniej nie grał na klimatyzowanym stadionie i nie wie, jak to wygląda. Przepraszam — Robert Lewandowski grał. Początkowo sam tego nie pamiętał, ale jak wszedł na ten stadion, to mu się przypomniało, że grał tu z Bayernem w klubowych mistrzostwach świata. Nie wie jednak, czy włączano klimatyzację, ponieważ był to bodajże styczeń i nie było to konieczne. Dzisiaj dmuchawy były ustawione ku górze, więc tak naprawdę dalej nie wiemy, z czym będziemy mieli do czynienia, ale dla mnie to już sprawa drugorzędna – dodał trener Michniewicz.

Selekcjoner odniósł się do krytyki stylu, w jakim Biało-Czerwoni zremisowali z Meksykiem. W zgodnej opinii kibiców i dziennikarzy z całego świata było to jedno z najbrzydszych dla oka spotkań na tym mundialu.

– O stylu rozmawiają przegrani. Ktoś przegra i mówi: graliśmy ładnie, mieliśmy dwa zamieszania i trzy boczne siatki. To jednak nikogo nie interesuje, bo historię piszą zwycięzcy. I my chcemy pisać swoją historię, ale czynami, a nie słowami. Chcemy zagrać odważnie i do przodu. Nie będzie już tremy wynikającej z pierwszego meczu na mistrzostwach i po prostu chcemy zaprezentować się lepiej. Nie znaczy to, że wygramy, bo taka jest piłka – stwierdził.

Żeby zagrać inaczej, konieczne będą zmiany. Z otoczenia kadry przebija się narracja, że wrócimy do ustawienia z trójką stoperów i wahadłowymi. To oznacza powrót do składu Jana Bednarka, występ Krystiana Bielika u boku Grzegorza Krychowiaka oraz możliwą roszadę na lewej flance. Z Meksykiem nie popisał się Nicola Zalewski i choć nie jest to przesądzone, to jego miejsce może zająć Przemysław Frankowski.

Ostatnią możliwą zmianą będzie posadzenie na ławce Sebastiana Szymańskiego i gra na dwóch napastników z Karolem Świderskim za Robertem Lewandowskim. W kuluarach słychać jednak, że Michniewicz woli zagrać na dwie dziesiątki (Zieliński – Szymański) operujące za plecami „Lewego”, a opcja ze Świderskim, Arkadiuszem Milikiem lub Krzysztofem Piątkiem obok napastnika FC Barcelony może zostać zastosowana dopiero w trakcie meczu.

Pewne jest to, że mecz Polska – Arabia Saudyjska rozpocznie się punktualnie o godz. 14 czasu polskiego i poprowadzi go brazylijski sędzia Wilton Sampaio. Nie ulega też wątpliwości, że na trybunach przewagę będą mieć rywale. Arabia Saudyjska graniczy z Katarem, a kibice „Zielonych Sokołów” są bardzo fanatyczni. Zresztą ich wygrana z Argentyną (2:1) tylko rozbudziła apetyty. Dla Saudyjczyków to tak wielkie wydarzenie, że król Salman ibn Abd al-Aziz Al Su’ud ogłosił środę (dzień po spotkaniu) dniem wolnym od pracy. Pozostaje mieć nadzieję, że Biało-Czerwoni trochę im te wesołe nastroje zmącą.

Transmisja z sobotniego spotkania dostępna będzie na antenie TVP 1 i TVP Sport, a także w aplikacji mobilnej TVP Sport oraz na sport.tvp.pl.

Przewidywany skład Polaków na mecz z Arabią Saudyjską:
Szczęsny – Bednarek, Glik, Kiwior – Cash, Krychowiak, Bielik, Frankowski/Zalewski – Zieliński, Szymański – Lewandowski.

Z Kataru — Piotr Janas

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Magazyn Gol24 - Tomasz Kłos / skrót 1

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Krycha strzeli brame!
G
Gość
Prima aprilis już było
G
Gość
Nasi już tak od mundialu 2002 deklarują, że pora na odważniejszą i bardziej ofensywną grę... I zawsze kończy się tak samo, poza małym wyjątkiem na Euro 2016.
Wróć na echodnia.eu Echo Dnia Podkarpackie
Dodaj ogłoszenie