Pomóżmy koniom ze spalonej stadniny. Potrzeba owsa i siana! (zdjęcia)

Marcin Radzimowski
Choć od pożaru minęło już wiele godzin, jeszcze we wtorek na pogorzelisku gdzieniegdzie widać było unoszący się dym. Właściciel zalewał te miejsca wodą. Marcin Radzimowski
Spalone kilka ton siana i owsa, dwie bryczki, trzy pary sań, trzy quady, 12 rowerów, melex, harcerskie namioty - to tylko część strat spowodowanych pożarem, jaki w niedzielną noc wybuchł w stadninie koni w Tarnobrzegu - Mokrzyszowie, siedzibie Stowarzyszenia ESTEKA.

[galeria_glowna]

5 koni

W stadninie znajdowało się pięć koni, na szczęście właściciel z pomocą innych osób zdołał w ostatniej chwili wypuścić zwierzęta.

Pomóż Stowarzyszeniu

Marcin Radzimowski

(fot. Marcin Radzimowski)

Pomóż Stowarzyszeniu

Wskutek pożaru całkowicie zniszczone zostały zapasy siana i owsa dla pięciu koni należących do Stowarzyszenia ESTE-KA. Każdy, kto chce przekazać płody rolne na rzecz stowarzyszenia, proszony jest o kontakt pod numery tel. (15) 823-41-32, tel. kom. 600 355 396.

- Tutaj gdzie nie ma dachu znajdowało się pomieszczenie, do zajęć z hipoterapii. Obok swoiste archiwum harcerskie z trzydziestu lat, na szczęście część tych rzeczy udało się uratować przed ogniem - pokazuje Janusz Szwed, właściciel gospodarstwa i prezes Stowarzyszenia ESTEKA.

ZOBACZYŁA SĄSIADKA

Choć od pożaru minęło już wiele godzin, jeszcze wczoraj na pogorzelisku gdzieniegdzie widać było unoszący się dym. Właściciel posesji, wspólnie z wiceprezesem stowarzyszenia Robertem Kędziorą próbowali nieco porządkować to, co zostało.

- Tylko jakieś drobne rzeczy porządkujemy, bo samego pogorzeliska nie wolno sprzątać. Najpierw musi wszystko biegły rzeczoznawca zobaczyć - dodaje Szwed.

Pożar zauważyła tuż przed północą z soboty na niedzielę sąsiadka Szwedów. Zaalarmowała straż pożarną i właściciela posesji - domownicy nie spali, ale przebywali w pokojach, z których nie widać stodoły. Gdyby nie czujność sąsiadki, nie wiadomo, czy nie doszłoby do jeszcze większego dramatu - pobliskie stodoły, budynki gospodarcze i domu znajdują się w zwartej zabudowie, a wiejący wiatr momentalnie przenosił płomienie na kolejne budynki.

URATOWALI KONIE

- Ogień buchał co najmniej na wysokość dwudziestu metrów, nie dało się nawet podejść bliżej, tak było gorąco. Najpierw spaliła się stodoła, potem wiata, później ogień przerzucił się na stajnię, wreszcie na dach budynku gospodarczego - relacjonuje gospodarz.
Z ogniem walczyło siedem zastępów straży pożarnej, trzy ekipy zawodowców i cztery wozy Ochotniczych Straży Pożarnej. W ratowaniu dobytku państwa Szwedów oraz rzeczy należących do stowarzyszenia, pomagali mieszkańcy pobliskich domów. Niestety, większości wartościowych rzeczy nie udało się uratować
- W ostatniej chwili wyprowadziliśmy konie ze stajni. Było już tam dużo dymu, jeden z koni był tak przerażony, że nie chciał wyjść - dodaje Janusz Szwed. - Zwierzęta są teraz u jednego z dalszych sąsiadów.

Marcin Radzimowski

(fot. Marcin Radzimowski)

WSZYSTKO SPŁONĘŁO

Ogień strawił doszczętnie stodołę, całkowicie spłonęła też stajnie oraz wiata i wszystko co się tam znajdowało. Były tam dwie bryczki, trzy pary sań, kilkanaście rowerów, trzy quady, stroje Mikołajów, namioty harcerskie, a także pompy, silniki i inny sprzęt wykorzystywany w gospodarstwie.
Sam właściciel nawet nie jest w stanie wyliczyć, co jeszcze stracił - po wielu rzeczach nie ma ani śladu. O panujących w czasie pożaru warunkach niech świadczy to, że stalowe rury, na których spoczywał dach wiaty, powyginały się od wysokiej temperatury jakby to były szpilki.
- W quadach były zbiorniki z benzyną, która dodatkowo podsyciła ogień - domyśla się szef Stowarzyszenia ESTEKA.

KTOŚ PODPALIŁ?

Po dogaszeniu ognia na pogorzelisku pracowali strażacy i policjanci, próbując ustalić przyczynę powstania ognia. Ustalaniem przyczyn zajmie się także biegły z zakresu pożarnictwa.
Nie można wykluczyć, że ogień powstał wskutek podpalenia. Takie podejrzenia ma właściciel gospodarstwa.
- Nikogo za rękę nie złapałem, ale jak już na spokojnie oglądałem pogorzelisko to wygląda tak, jakby źródło ognia pojawiło się w rogu stodoły, w miejscu najbliżej ogrodzenia posesji. Tak też zresztą widziała sąsiadka, że tam był ogień na początku - mówi. - Akurat w tym miejscu nie ma instalacji elektrycznej, więc trudno mówić o zwarciu. Niech jednak eksperci wypowiedzą się w tym temacie.

FLESZ: Kiedy będzie wiosna? Zwierzęta dają sygnały.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 20

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

g
gosc
Ten ośrodek powinien zostać jak najszybciej odbudowany więc dobrze by było zorganizować publiczną zbiórkę pieniędzy w sklepach,kościołach,instytucjach publicznych,szkołach,przedszkolach itp.

wystarczy spieniężyć FURĘ toruńskiego piernika i kasa gotowa na odbudowę! NA PEWNO nie stać go na taki gest !!!
H
Harcerz

Harcerze ze szczepu Knieja od czwartku czynnie pomagają sprzątać pomieszczenia i pozostałości. Dh Janusz od 30 lat prowadził b duże archiwum harcerskie i Jędrusiowe na szczęście większość materiałów pozostało w nienaruszonym stanie. Pracy jest jeszcze bardzo dużo główne sprzątanie odbędzie się około początku przyszłego tygodnia kiedy to wszelkie sprawy papierkowe będą załatwione. Zachęcamy do pomocy. Czuwaj.

G
Gośc

Domyslam się, że to jakiś wi9esniak podpalił. Wsiokom zawsze otoczenie przeszkadza i patrzy na cudze podworko a nie na swoje. Wsiok musi miec wroga we wsi i to jest cel jego zycia :zwalczanie sasiada.

j
janusz

Ten ośrodek powinien zostać jak najszybciej odbudowany więc dobrze by było zorganizować publiczną zbiórkę pieniędzy w sklepach,kościołach,instytucjach publicznych,szkołach,przedszkolach itp.

d
daniel

ja tam jedziłam na konie z dziecmi niepełnosplawnymi do mokszysowa a jak można pomuc tym rudziom co się spaliło strasne to jest ten swiat idzie na psy nie stety ja moge das 5000 zł zeby to odbudowas się udało a ten kto spalił stodołe i stajnie to niech idzie do piekła albo do więdzienia

d
daniel

ja tam jedziłam na konie z dziecmi niepełnosplawnymi do mokszysowa a jak można pomuc tym rudziom co się spaliło strasne to jest ten swiat idzie na psy nie stety ja moge das 5000 zł zeby to odbudowas się udało a ten kto spalił stodołe i stajnie to niech idzie do piekła albo do więdzienia

m
magda

podłość ludzka nie zna granic, ci co to zrobili to ludzie bez serca bez sumienia, sami powinni spłonąć w ogniu piekielnym

o
ola

a jak mozna pomuc odbudowas

p
pannanikt

Najlepszym rozwiązaniem jest zgłoszenie się do pomocy ,o jakieś potrzebne środki do odbudowy stajni itp. Bo słowa nie pomogą tak jak czyny, tak myślę

a
alex

a może to konkurencja?

k
ktos...

Tacy dobrzy lubie a ktos zrobil cos takiego strasznego ! ktos musi byc chory psychicznie zeby to podpalic , trzeba go złapac i niech odpowie za to co zrobil . Ogromne wyrazy wspołczucia dla Państwa Szwedów .

g
gosc

bandytyzm !

o
ola

KTO TO MOZE BYS JA CHSAŁAM POMUC ODBUDOWAS

j
janusz

Dobrze że konie zostały uratowane.

K
Kmaika

Ogromne wyrazy współczucia dla Państwa Szwedów!

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3