Pożar na oddziale psychiatrycznym szpitala w Nowej Dębie! Zarządzono ewakuację!

Marcin Radzimowski
Chwile grozy przeżyli w nocy z poniedziałku na wtorek pacjenci i personel z Oddziału Psychiatrycznego Szpitala Powiatowego w Nowej Dębie, gdy nagle jeden z trzech bloków wypełnił się gęstym, duszącym dymem. Na szczęście pożar zauważono, zanim ten zaczął się rozprzestrzeniać.

ZOBACZ także:
70 strażaków i dwa samoloty gaśnicze w akcji. Pożar lasu na Lubelszczyźnie

(dostawca: TVN24/x-news)

- Informację o silnym zadymieniu w bloku B oddziału psychiatrycznego otrzymaliśmy w poniedziałek o godzinie 23.39. Na miejsce dyżurny od razu skierował dwa zastępy jednostki ratowniczo - gaśniczej Państwowej Straży Pożarnej z Nowej Dęby - relacjonuje młodszy brygadier Jacek Widuch, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Tarnobrzegu.

Kiedy strażacy próbowali zlokalizować źródło ognia i dymu, personel z oddziału - dwie pielęgniarki, dwóch sanitariuszy i lekarz dyżurny przeprowadzali ewakuację pacjentów z wypełniającej się toksycznym dymem sali. Chorych przeprowadzono do sal w dwóch innych blokach należących do oddziału psychiatrycznego, w tym samym, parterowym budynku. W sumie ewakuowano 24 osoby.

Na miejsce zdarzenia dojechali też strażacy - ochotnicy z jednostek w Nowej Dębie i Porębach Dębskich, a także zastęp straży zawodowej z Tarnobrzega.

- Okazało się, że płonęło jedno z łóżek znajdujących się w sali. Wstępnie jako przyczynę wskazujemy przypadkowe zaprószenie ognia - dodaje młodszy brygadier Jacek Widuch. - Ogień udało się szybko ugasić, choć w tym przypadku szczególnie groźny był dym. Gdyby pożar nie został zauważony w porę, skutki mogły być nawet tragiczne.

W czasie działań dymem podtruły się cztery osoby z personelu, uskarżały się na trudności z oddychaniem. Cała czwórka trafiła na oddział wewnętrzny szpitala. Ich życie nie jest zagrożone. Dwie kobiety rano opuściły szpital.

SPRAWDŹ najświeższe wiadomości z powiatu TARNOBRZESKIEGO

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

D
DŁUGA SIKAWA

ja to bym to ZAJSZCZAŁ

h
hycel :)
W dniu 16.06.2015 o 14:25, pies na baby napisał:

No tak, jedno płonące łóżko, które pewnie gaśnicą można było ugasić a nie wysyłać PIĘĆ zastępów straży

W tyłku byłeś, łajenko widziałeś i tyle samo się znasz :)

s
sowa
W dniu 16.06.2015 o 14:25, pies na baby napisał:

No tak, jedno płonące łóżko, które pewnie gaśnicą można było ugasić a nie wysyłać PIĘĆ zastępów straży

 


Powiem tak cytując klasyka .-,,Nie pier*** nie było cię tam"

m
myślenie nie boli
W dniu 16.06.2015 o 14:25, pies na baby napisał:

No tak, jedno płonące łóżko, które pewnie gaśnicą można było ugasić a nie wysyłać PIĘĆ zastępów straży

Czytaj ze zrozumieniem....strażak nie tylko sikawką pracuje, ewakuacja pacjentów, oddymianie, podtruci ludzie.....to nie zabawa raczej......

p
pies na baby

No tak, jedno płonące łóżko, które pewnie gaśnicą można było ugasić a nie wysyłać PIĘĆ zastępów straży

Dodaj ogłoszenie