Poznaj swojaka po śniadaniu

Marcin Radzimowski
W niedzielę Europejski Dzień Śniadania. Każdy, kto kiedykolwiek był na zagranicznej wycieczce i stołował się wspólnie z przedstawicielami innych narodów, po dwóch dniach bez problemu może podać narodowość danego człowieka.

Wystarczy popatrzeć na zawartość jego talerza. Szczególnie te różnice widoczne są przy śniadaniu. Anglik, wiadomo - na talerzyku mała bułeczka, trochę bekonu, jakieś jajko na miękko. Francuz prawie zawsze sięga po bułeczkę croisant z jakimś dżemikiem, do tego kawa z mlekiem, a właściwie mleko z domieszką kawy. Hiszpan na śniadanie zadowoli się kawałkiem owocu, lekką kawą i małą bułeczką z masłem.

Polaków i Rosjan w zasadzie niewiele różni. W tych jadalniach „międzynarodówkach” tłoczą się przy samoobsługowych pojemnikach z jajecznicą. Do tego kilka parówek, nie mniej bekonu, kilka kromek chleba i kawa. Pachnący smalczyk i kiszone ogórki też by się zdały, ale za granicą rzadko się trafia. Smacznego!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie