Prezes Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego w Tarnobrzegu piastuje swoją funkcje już od ćwierć wieku

Piotr SZAPK szpak@echodnia.eu
Na basenie w Tarnobrzegu, z którym związany jest już od ponad 40 lat.
Na basenie w Tarnobrzegu, z którym związany jest już od ponad 40 lat. Grzegorz Lipiec
Nigdy nie liczyłem i nie będę liczył ile ludzkich żyć uratowałem. Ludzi wyrywa się ze szponów śmierci nie dla statystyki, ale z normalnego odruchu pomagania - mówi prezes Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego w Tarnobrzegu Józef Salik.

Kiedyś nad Chańczą chciałem upomnieć szalejącą i pijącą alkohol w wodzie młodzież. Chłopak do, którego podpłynąłem, powiedział, żebym spier… a rano stał, rwał sobie włosy z głowy i patrzył jak jego koleżankę wkładają do foliowego worka. To było straszne. Takich dramatów widziałem więcej - mówi tarnobrzeżanin.

Józef Salik to znana w Tarnobrzegu postać. Był trenerem pływania, trenerem siatkarek, gra w tenisa, jeździ na nartach, biega, żegluje i mimo, że ma już 68 lat to prezentuje tężyznę fizyczną, której nie powstydziłoby się wielu dwudziestolatków.

SKOKI W PRZESTWORZA

Prezes tarnobrzeskiego Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego piastuje swoją funkcje już od ćwierć wieku! Jego organizacja choć ma siedzibę w Tarnobrzegu to swoim zasięgiem obejmuje nie tylko to miasto, także powiaty: tarnobrzeskie, stalowowolskie, niżańskie, a nawet cześć województwa świętokrzyskiego. To pozostałość po dawnym województwie tarnobrzeskim. Salik od zawsze interesował się sportem a szczególnie pływaniem, dlatego kiedy skończył liceum poszedł studiować do Krakowa, ale nie Akademii Wychowania Fizycznego tylko w ówczesnej Wyższej Szkole Wychowania Fizycznego. Ukończył ją jako nauczyciel. To właśnie na studiach miał wojskowe zajęcia na poligonie. To tam zaliczył swoje pierwsze i jedyne w życiu skoki spadochronowe. Było ich tylko i aż siedem.

- Jeśli ktoś myśli, że to mało to niech skoczy chociaż raz. Pamiętam jak kładliśmy się spać w noc poprzedzającą dzień kiedy mieliśmy skakać. W pewnym momencie jeden z instruktorów wszedł i powiedział: - dobranoc panowie, jutro już w takim gronie już nie zaśniemy. To było coś strasznego, chyba nikt z nas nie spał. Ale skoczyłem, najpierw raz, później drugi, trzeci i tak dalej. Tych skoków miałem siedem, a skakaliśmy z wysokości 800 metrów. Dziś bym nie skoczył, ba, ja się boję nawet latać samolotem, ale nie znaczy, że bym do niego nie wsiadł - śmieje się.

To właśnie podczas ćwiczeń na poligonie w podkrakowskich Balicach usłyszał od kolegi, że w Kaliszu potrzebują trenera do pływania. Po studiach pojechał tam i został trenerem pływackiej sekcji. Minęły dwa lata kiedy znów kolega powiedział mu: Józek, tam w twoich stronach wybudowali piękny basen i potrzebują ludzi do nauki pływania. Zobacz jest ogłoszenie w Trybunie Ludu. Pochodzi z Lubaczowa, więc jak usłyszał o Tarnobrzegu ucieszył się. Wsiadł w pociąg i przyjechał tu. Rozmowa była krótka i na temat. Podpisał umowę o pracę, usłyszał trochę obiecanek, że dostanie mieszkanie, itd. Mieszkania nie dostał, mieszkał w hotelu, ale pracę miał zapewnioną i pensję godziwą także.

KOMBINAT SPORTOWY

Tarnobrzeg był chyba pierwszym albo jednym z pierwszych miast w Polsce, gdzie rozpoczęto powszechną naukę pływania. Siarkowa żyła złota pozwoliła na zatrudnienie wielu szkoleniowców. Później był jeszcze trenerem młodzieżowej drużyny siatkarek Siarki aż wreszcie został mianowany kierownikiem do spraw szkoleniowych w Klubie Sportowym Siarka Tarnobrzeg. To była inna Siarka niż obecny jednosekcyjny klub.

- To był wręcz kombinat sportowy, tu działało aż jedenaście sekcji, a sportowcy mieli prawdziwe eldorado. Nikt nie pracował, wszyscy zajmowali się trenowaniem i jeszcze byli na pół etatu zatrudnienia w kopalni siarki. To były czasy, żyć nie umierać! Jeździliśmy za granicę, do Czechosłowacji, Niemieckiej Republiki Demokratycznej i do Bułgarii. Wtedy to było coś! - wspomina.

Ale sportowy kombinat zaczął padać z chwilą coraz mniejszego wydobywania siarki. Józef Salik rozpoczął pracę w szkołach jako nauczyciel. Teraz jest nauczycielem wychowania fizycznego w Społecznym Liceum Ogólnokształcącym oraz Społecznym Gimnazjum w Tarnobrzegu. Cały czas był jednak przy pływaniu, bo to była i jest dla niego najważniejsza dyscyplina sportu. Kiedyś wraz z kolegami postanowił wyrobić sobie uprawnienia ratownika wodnego. Nie myślał, że w przyszłości będzie tym ratownikom szefował i choć mówi, że nie czuje się szefem to jednak jest dumny z piastowania funkcji prezesa. To dla niego wielki splendor.

SEKS, NARKOTYKI I WÓDKA

Przez wiele lat swojej ratowniczej działalności brał udział w wielu akcjach. Nie chce w szczegółach mówić o tym ile ludzkich żyć uratował.

- Tego się nie liczy, z tego człowiek się po prostu cieszy. Jedne akcje się zapomina, inne zostają na długo w pamięci. Ratownik nigdy nie "szpanuje" ratownik to skromny człowiek pełny radości życia i poświecenia swego życia dla drugiego człowieka. Ratowałem ludzi nie tylko w Tarnobrzegu, także nad Bałtykiem i na Mazurach. Moim zdaniem największym sukcesem naszej tarnobrzeskiej organizacji jest to, że przez ponad 30 lat wielu ludzi udało się uratować, ale też to, że setki a może nawet tysiące ludzi nauczyło się pływać. Zresztą moim zdaniem rodzice, którzy wręcz nie ciągną swoich dzieci na basen na naukę pływania robią im krzywdę. Zresztą dzisiejsza młodzież jest zupełnie inna nich w czasach kiedy ja byłem studentem, a później młodym żonkosiem.

- Teraz młodzi ludzie myślą, że seksem, narkotykami i wódką zawojują świat. Ockną się jak będzie za późno. Ale to, że mamy taką młodzież jaką mamy to przecież jest winą ich rodziców. Nie można uogólniać, że wszyscy są be, że wszyscy pija, biją i klną, ale nie jest dobrze i nie oszukujmy się. Na dużo wśród młodych ludzi jest chamstwa. Zresztą z chamstwem coraz częściej mamy do czynienia wszędzie i nie ma widoków na to by nastąpiła jakaś zmiana. Takie czasy - mówi cichym głosem.

DRAMATYCZNE WEEKENDY

Przez wiele lat działalności ratowniczej Józef Salik ma swoje spojrzenie na ogrom tragedii do jakich dochodzi nad wodą.

- Najwięcej utonięć jest w soboty i niedziele. A dlaczego? Bo młodzież, zresztą nie tylko młodzież, bo mało odpowiedzialni są także dorośli ludzie, przyjeżdżają nad wodę w piątki i rozpoczynają się balangi. Alkohol dodaje śmiałości, pękają bariery, traci się rozsądek. Później jest tylko pisk i foliowe worki. A tak niewiele trzeba zrobić by do wielu tragedii nie dochodziło. Aż skóra cierpnie na myśl ile osób poszłoby na dno gdyby nie nasi wspaniali ratujący bezinteresownie ludzkie życie ratownicy. Gdyby jeszcze tak nauka pływania była obowiązkowa, ile wtedy ludzkich istnień udało by się uratować - zastanawia się.

Józef Salik to pełen energii i optymistycznie patrzący w przyszłość człowiek. Uwielbia pływanie, siatkówkę, tenis ziemny. Pływa nie tylko na skuterze wodnym, ale też na desce z żaglem oraz na żaglówce "Kaśce", którą ma wspólnie ze swoim kumplem Markiem Grązem. W momencie kiedy otwarte zostało Jezioro Tarnobrzeskie Salik jest przeszczęśliwy.

- Tam jest głęboko na 40 metrów, pływają wspaniałe okazy, a woda jest tak czysta że nigdzie indziej w Polsce takiej się nie spotka. Zapytaj nurków z Mazur, zapytaj ratowników z całej Polski. W naszym jeziorze jeszcze nikt nie utonął i oby tak pozostało na zawsze. Były już sytuacje mrożące krew w żyłach, ale nasi wspaniali ratownicy, chłopcy i dziewczęta zareagowali w porę. Mamy coraz lepszy sprzęt ratowniczy w czym zasługa prezydenta Tarnobrzega Norberta Mastalerza. Działamy dzięki hojności tych, którzy nie żałują nam grosza na poprawę naszej bazy. Byliśmy, jesteśmy i będziemy po to by ratować ludzkie życie. I nie ważne ile tych żyć uratowaliśmy i ile jeszcze uratujemy, ważne byśmy byli i ratowali - dodał tym razem głosem niczym żołnierz podczas musztry przed czekającą go przysięgą.

FLESZ: Polacy żyją krócej. Co nas zabija?

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 16

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

U
Ula69

Kto robi z chuja szalik? Józef Salik!!!!!!

R
Ratownik

Szkoda, że nawiązując do "bogatej" historii WOPR Tarnobrzeg, nie wspomniał pan o Panu Andrzeju Gerwatowskim z Nowej Dęby. Nowa Dęba, basen miała wcześniej niż Tarnobrzeg. Pan Gerwatowski w porównaniu do pana, był bardzo lubianym przez młodzież trenerem i prezesem WOPR.

m
misiocyt

"...Teraz młodzi ludzie myślą, że seksem, narkotykami i wódką zawojują świat. Ockną się jak będzie za późno. Ale to, że mamy taką młodzież jaką mamy to przecież jest winą ich rodziców..."

 

 

Józef Salik- jak zwykle na miarę mędrca narodu, przodownika cnót i praworządności. Zapomnieliście napisać, że jest, a przynajmniej był wykwalifikowanym "nauczycielem" Przysposobienia Obronnego. Miał nawet podręcznik, z którego z trudem dyktował, za to z wielkim uporem. Człowiek pełen gotowości do dialogu z młodzieżą na każdy temat. Tyle, ile miał do powiedzenia kilkanaście lat temu... ma nadal. Trudno się dziwić. Na sporcie się nie znam, więc nie mogę kwestionowac jego olimpijskich zasług, ale od zawsze zastanawiam się dlaczego takiego betona ktoś wpuszcza pod szkolny dach. Pedagog na miarę tarnobrzeskiego, zakiszonego w nieświeżym sosie światka. Z resztą, jest tam jeszcze kilka postaci z tej samej ligi. Brawo, Panie Salik, brawo. Ma Pan swoje święto i wiecznie żywą opowieśc o Chańczy. Bohaterze!

G
Gość

wieszajcie psy na panu m, a nie na saliku, to on plywa sobie z rodzinka na woprze

M
Maria.

Pozdrawiam pana i życzę aby zawsze niedoszły topielec został uratowany.

c
cfvb

stołek przez zasiedzenie, 

u
uczen

Pan Salik byl moim wychowawca,nauczyciel na ktorym zawsze mozna bylo polegac,nie tylko w szkole i zwiazanymi z nia sprawami,na nim mozna bylo polegac poza szkola.teraz po tylu latach kieedy przypominam sobie jaki byl dal uczniow, jak mobilizowal do uczenia sie by w zyciu bylo nam lzej,jak probowal w nas zaszczepic milosc do sportu,plywania...dla mnie wspanialy czlowiek.pewnie nie bedzie okazji,juz nie mieszkam w tbg-u,mam rodzine,prace,ciezko z organizacja czasu,ale mam nadzieje ze moze kiedys uda sie spotkac i powiedziec ,,dziekuje,,.

G
Gość

Józek jest kontrowersyjny, ale jest OK, szkoda tylko, że łódki WOPR używa pan M

G
Gość

Znam tego pana, można o nim mówić to i owo, ale jest suma sumarum OK

t
tarnobrzezanka ;-)

Moj najlepszy nauczyciel!!!!!!!!!DZIEKUJE za stworzenie wspanialych wspomnien z lat liceum.Jest Pan wyjatkowym czlowiekiem,bardzo dobrze Pana wspominam.

R
Ratownik
W dniu 09.03.2014 o 08:48, z Tarnobrzega napisał:

Ktokolwiek się pojawi w Echu Dnia to stale obsmarowanie opinii. Nic wam nie pasuje. Hamuj się jeden z drugim z tymi opiniami.Typowe zazdrosne POlaczki.


"Mamy coraz lepszy sprzęt ratowniczy w czym zasługa prezydenta Tarnobrzega Norberta Mastalerza". Ta zasługa na tym polega, że prezydent lubi na czymś popływać. Reszty nie skomentuję bo...
z
z Tarnobrzega

Ktokolwiek się pojawi w Echu Dnia to stale obsmarowanie opinii. Nic wam nie pasuje. Hamuj się jeden z drugim z tymi opiniami.Typowe zazdrosne POlaczki.

M
Mr.D

Kawał chama i prostaka z niego.

j
jaromir mucowski

Palant.

p
pływaczka

wielkie podziękowanie za lata dobrej pracy 

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3