Prezydent Stalowej Woli kontra posłanka Pawłowicz, czyli o wampirach i patriotach

Zdzisław Surowaniec
Wrzesień 2011 roku - odsłonięcie rzeźby Patrioty, z inicjatywy prezydenta Andrzeja Szlęzaka.
Wrzesień 2011 roku - odsłonięcie rzeźby Patrioty, z inicjatywy prezydenta Andrzeja Szlęzaka. Zdzisław Surowaniec
"Czy to prawda, że Andrzej Szlęzak, prezydent Stalowej Woli nie zgodził się na włączenie syren w godzinę "W"? Kto mieszka w Stalowej Woli? Kogo tam mieszkańcy wybrali? Czy Stalowa Wola to jeszcze polskie miasto?" - zapytała posłanka PiS Krystyna Pawłowicz na swoim profilu internetowym.

Prezydent Andrzej Szlęzaka w liście skierowanym do biura posłanki, zapewnił ją, że Stalowa Wola jest polskim miastem i że na własne oczy może się o tym przekonać, przyjeżdżając tutaj na jego koszt.

Od kiedy prezydent Szlęzak objął rządy w mieście czyli od trzech kadencji, nie włącza syren 1 sierpnia w godzinę wybuchu Powstania Warszawskiego. Uważa, że nie ma sensu czcić klęski, że ci, którzy dali sygnał do powstania posłali setki tysięcy ludzi na pewną śmierć, powstanie nic nie dało, a obróciło Warszawę w kupę gruzów.

Dał przykład Stalowej Woli, gdzie każdy budujący miasto miał taczki i łopatę, co dowodziło dalekosiężnego planowania, podczas kiedy w Powstaniu Warszawskim broń miał co dziesiąty uczestnik. - Kto idzie z gołymi rękami na uzbrojonego wroga jest szaleńcem, kto posyła nieuzbrojonych ludzi na żołnierzy wroga jest zbrodniarzem, a kto tego nie rozumie jest głupi - odparował prezydent. Nazwał obchody przegranych bitew "wampiryzmem patriotycznym", z rzeką krwi i górą trupów.

W liście do Pawłowicz Szlęzak napisał: "Szczęśliwie, w wyniku działań wojennych, Stalowa Wola poniosła minimalne straty. Wpływ na to miał m.in. fakt, że dowództwo polskiego podziemia zrezygnowało z realizacji akcji "Burza", czyli wywołania antyniemieckiego powstania w naszym mieście. 1 sierpnia 1944 roku Stalowa Wola została zajęta przez Armię Czerwoną i rozpoczęły się trudne lata powojenne, w których miasto zachowało swoją tożsamość".

Prezydent przypomniał, że tysiące mieszkańców uczestniczyło w odsłonięciu rzeźby "Patriota", które odbyło się w rocznicę wiktorii wiedeńskiej (od redakcji - z jego inicjatywy). Bardzo uroczyście obchodzone są święta narodowe Konstytucji 3 Maja oraz Święto Niepodległości 11 listopada. W tym roku odbędzie się także wydarzenie upamiętniające zwycięstwo w Bitwie Warszawskiej. Są tu organizacje młodzieżowe takie jak Związek Harcerstwa Rzeczypospolitej, Związek Harcerstwa Polskiego, Związek Strzelecki "Strzelec", Polski System Walki Wręcz Haller. Miasto pomogło w reaktywacji Polskiego Towarzystwa Gimnastycznego "Sokół", w którym będą kontynuowane chlubne tradycje o silnym zabarwieniu patriotycznym. Stalowa Wola inwestuje znaczące środki finansowe w edukację patriotyczną mieszkańców i szkolnictwo wyższe.

Zapraszam do odwiedzenia naszego miasta - miejsca, w którym pamięci historycznej towarzyszy refleksja i próba nowoczesnego spojrzenia w przyszłość - zaproponował prezydent. Na razie z drugiej strony jest cisza.

Wideo

Komentarze 24

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Pan prezydent już raz pogonił czarnych co teren miasta na  górce chcieli zająć przez zasiedzenie za  stawiając krzyż.

Pięknie im pokrzyżował plany a już byli w ogródku... :D

Brawo.

s
stalowiak

to i ode mnie ze 3 tygodnie!

G
Gość
W dniu 16.08.2014 o 14:53, Ślązak. napisał:

  Stalowa Wola jest polskim miastem,tylko....że przez nieświadomość wybrano emigrantów zza Sanu.Szlęzak ziemianin z Pysznicy,mieszczanin z Mordowni Tofil, Kłosowski ?,Cholewiński ? o drugim garniturze na urzędach nie wspomnę,boć to tyż zasanie.Piewca szlęzaka opłacany tz redaktor Echa Dnia,Surowaniec przypuszczam,że sąsiad pysznicki szlęzaka ,też odziedziczył coś w spadku po tatuniu    Jak może przybierany ślązak honorować Bohaterów Powstania Warszawskiego jak to czysty UKRAINIEC przytoczę wypowiedz jego ziomala z Pysznicy tz.redaktora Zdzisława Surowańca w Echu Dnia z 19 marca 2013 r. Prezydent wspomina o swoim dziadku,który jako dziecko przeżył rzeż wołyńską tylko dzięki temu,że jego MATKA schowała go w szafie.Traf chciał,że Ukraincy nie mieli czym podpalić chałpy,a my mielibyśmy za prezydenta uczciwego Polaka,który by uszanował ten patriotyczny zryw mieszkańców Stolicy.Zasłania się Patriotą pomnikiem huzara,który pasuje do Stalowej Woli jak kantówka do oka,a została mu wciśnięta,po pijaku, przez chłopów z Ulanowa,bo nikt tego złomu nie chciał u siebie postawić.   Przepraszam mieszkańców Stalowej Woli,którym ten oszust wyrządził krzywdę Przepraszam albowiem dwa razy na niego głosowałem.Miał walczyć z mafią a on na prezesa wyniósł koalicjanta wyborczego chłopka z Mordowni zasańskiego buraczanego krajana.

zeby cie sraczka trzymala przez 3 tygodnie

w
wladi

Jak tylko pojawi się hasło "PiS",to cała czereda psiarni PO-wskiej wali na oślep jakby im d*py terpentyną posmarował,a może to po lewatywie...

K
Kur
W dniu 17.08.2014 o 14:00, Grzes napisał:

Poseł Krystyna Pawłowicz (PiS), która zaistniała w Sejmie kontrowersyjnymi,  ocenianymi często wręcz jako skandaliczne, wystąpieniami (...)

 

Charakterystyka znakomicie pasująca do Palikota lub "prof." Bartoszewskiego. Ach ta polityka, tylu ludziom miesza w głowach...

R
Roman
W dniu 17.08.2014 o 14:00, Grzes napisał:

Poseł Krystyna Pawłowicz (PiS), która zaistniała w Sejmie kontrowersyjnymi,  ocenianymi często wręcz jako skandaliczne, wystąpieniami dotyczącymi m.in. związków partnerskich, oskarżana o językiem nienawiści, pogardy i chamstwa, nazywana jest powszechnie profesorem. A to błąd, ponieważ nie posiada ona tytułu naukowego profesora! Jest doktorem habilitowanym nauk prawnych.Profesor (z łac. professor) – termin, który może oznaczać: tytuł naukowy nadawany samodzielnym pracownikom naukowym, stanowisko nauczycieli akademickich, tytuł honorowy nadawany w Polsce nauczycielom szkolnictwa podstawowego, gimnazjalnego i ponadgimnazjalnego oraz tytuł zwyczajowy używany w polskim szkolnictwie średnim.Krystyna Pawłowicz piastuje stanowisko profesora nadzwyczajnego na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie; Wydział Prawa i Administracji; Katedra Publicznego Prawa Gospodarczego. Oznacza to, że może być określana mianem profesora na terenie uczelni, na której prowadzi zajęcia i wykłady.Taki jest przyjęty zwyczaj.Pomylenie pojęćTytuł profesora nadzwyczajnego nadawany jest przez środowiska akademickie osobom posiadającym stopień doktora lub doktora habilitowanego. Dzieje się to bardzo często –naukowcy wzajemnie nadają sobie takie tytuły podnosząc tym samym własną rangę zwłaszcza, że wielu z nich profesorami zwyczajnymi nigdy nie zostanie, bo ten tytuł, nadawany przez Prezydenta RP, uzyskać jest o wiele trudniej.Nie należy stanowiska profesora nadzwyczajnego mylić z tytułem naukowym profesora.Ponieważ tytuł ten nadaje Prezydent RP (po zatwierdzeniu przez Centralną Komisję do spraw Stopni i Tytułów wniosku macierzystej uczelni w sprawie nadania tytułu naukowego) a stanowisko profesora nadaje wysoki rangą przełożony, senat uczelni lub rada wydziału pracownika naukowego, względnie jest ono związane z funkcją na uczelni, np. rektor ma stanowisko pracy profesora zwyczajnego.

Masz całkowitą rację. Kaczory też nazywają siebie profesorami chociaż takimi są jak ta cała Pawłowicz.

a
aqq

z tak pokręconą babą nie powinno się  w ogóle polemizować, bo to nie ma sensu. 

G
Gość

Ma facet jaja i odwagę.Aż dziwne że jest po KUL i że był wybrany z PiS-u.

Ale fakt ,że od 2002 r jest prezydentem Stalowej o czymś świadczy.

Nie oddał działki pod kościół (słynna sprawa z ks.Warchołem) a teraz głosi śmiałe prawdy , to znaczy że ma odwagę i swoje zdanie i jest naprawdę niezależny.

Ma pan mój głos jeśli zdecyduje się pan startować w jakichkolwiek wyborach panie Andrzeju!

 

A tą  "profesor" do budy!

G
Grzes

Poseł Krystyna Pawłowicz (PiS), która zaistniała w Sejmie kontrowersyjnymi,  ocenianymi często wręcz jako skandaliczne, wystąpieniami dotyczącymi m.in. związków partnerskich, oskarżana o językiem nienawiści, pogardy i chamstwa, nazywana jest powszechnie profesorem. A to błąd, ponieważ nie posiada ona tytułu naukowego profesora! Jest doktorem habilitowanym nauk prawnych.

Profesor (z łac. professor) – termin, który może oznaczać: tytuł naukowy nadawany samodzielnym pracownikom naukowym, stanowisko nauczycieli akademickich, tytuł honorowy nadawany w Polsce nauczycielom szkolnictwa podstawowego, gimnazjalnego i ponadgimnazjalnego oraz tytuł zwyczajowy używany w polskim szkolnictwie średnim.

Krystyna Pawłowicz piastuje stanowisko profesora nadzwyczajnego na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie; Wydział Prawa i Administracji; Katedra Publicznego Prawa Gospodarczego. Oznacza to, że może być określana mianem profesora na terenie uczelni, na której prowadzi zajęcia i wykłady.Taki jest przyjęty zwyczaj.

Pomylenie pojęć

Tytuł profesora nadzwyczajnego nadawany jest przez środowiska akademickie osobom posiadającym stopień doktora lub doktora habilitowanego. Dzieje się to bardzo często –naukowcy wzajemnie nadają sobie takie tytuły podnosząc tym samym własną rangę zwłaszcza, że wielu z nich profesorami zwyczajnymi nigdy nie zostanie, bo ten tytuł, nadawany przez Prezydenta RP, uzyskać jest o wiele trudniej.

Nie należy stanowiska profesora nadzwyczajnego mylić z tytułem naukowym profesora.Ponieważ tytuł ten nadaje Prezydent RP (po zatwierdzeniu przez Centralną Komisję do spraw Stopni i Tytułów wniosku macierzystej uczelni w sprawie nadania tytułu naukowego) a stanowisko profesora nadaje wysoki rangą przełożony, senat uczelni lub rada wydziału pracownika naukowego, względnie jest ono związane z funkcją na uczelni, np. rektor ma stanowisko pracy profesora zwyczajnego.

 

K
Kur

Prezydent Stalowej Woli chce pisać polską historię po swojemu, a z pozycji tego urzędu zwyczajnie nie wypada.

Tymczasem "Patriota" ma coś z wampira.

d
dziduistkrieg

Według definicji posłanki Pawłowicz, polskie miasto to takie, które posłanka Pawłowicz uznaje za polskie. Ponadto kryteria polskości uznawane przez posłankę Pawłowicz należy przyjąć bez dyskusji, albowiem ich kwestionowanie, samo w sobie jest anty-polskie.

G
Gość
W dniu 16.08.2014 o 15:33, Gość napisał:

Powstańcy to nie byli szaleńcy panie ptezydencie st.woli. Powstanie obliczone było na 2-3 dni. Potem miała nadejść pomoc sojuszników...Poza tym w dniu wybuchu decyzja miała zostać cofnięta ale było już za późno. Niestety :(

Sojuszników?Chyba z Armii Czerwonej bo zachód nie miał mozliwości pomóc inaczej niż zrzutami co czynił.

Z drugiej strony czemu Stalin miałby im pomagać skoro AK była przeciwko niemu?

Zgadzam się ze słowami pana Szlęzaka "Kto idzie z gołymi rękami na uzbrojonego wroga jest szaleńcem, kto posyła nieuzbrojonych ludzi na żołnierzy wroga jest zbrodniarzem, a kto tego nie rozumie jest głupi"

Brawo za odwagę!!!

A co do tej profesor...zostawię bez komentarza.Już zabłysnęła nazywając flagę UE szmatą i innymi deb***izmami.

d
djasiek573

A ta profesorka od siedmiu boleści i z IQ dżdżownicy wie chociaz,gdzie jest Stalowa Wola?

G
Gość

Tak wszedłem na ten artykuł przypadkiem i zazdroszczę wam takiego prezydenta!Facet ma jaja żeby nie tylko przeciwstawić sie grabieży działki w mieście pod budowę kościoła (sprawa z krzyżem)

ale również jest odważny w swoich poglądach o których  inni politycy mają podobne zdanie lecz poprawność polityczna nakazuje im milczeć w tych kwestiach.

Należy mieć nadzieję że zostanie ponownie wybrany i zechce startować.

Tak trzymać panie Szlęzak.

Szacun

m
m
Tylko z tych prawdziwych warszawiaków którzy by oddali życie za Polskę juz prawie nie ma ci co są godni pochwaly albo juz umarli albo są juz schorowani teraz warszawa to zbior sloikow a mysle ze powstańcy nie o taka warszawe walczyli nie o taka Polskę stracili życie Gdzie najwieksza partia opozycji nie uznaje demokracji ,prezydenta nie szanuje glosu większości Polaków Polaków którzy pragną wolnej polski wolnej od Kaczyńskiego ,Macierewicza,Ziobry i pozostałych czopków tej partii partii ktora dla próby osiągnięcia politycznego sukcesu i spełnienia marzen prezesa o tym by zasiąść na prezydenckim fotelu zdradzili swych przyjaciol braci Polaków w smoleńsku Jesli wierzyć w zamach w czynnik ludzki to tylko piss mogl byc winny tej katastrofie bo tylko ta partia buduje swój kapitał polityczny i program na śmierci 96osob tylko dla nich ta tragedia mogla byc szansa na sukces i ra poseł pawlowicz boże kto ja popiera kobieta bez kobiecosci bez kultury i szacunku dla Polaków I co mnie obchodzi skąd pochodzi prezydent stalowej ,warszawy czy soltys wąchocka ważne by osoby reprezentujące dane miasto gminę czy powiat godnie sprawowali swój urząd a pisiory nie mogą znieść tego ze są osoby mądre które nie dają sie omotać ich glupocie ... Przez co ich poseł nie moze sie obnarzac na całym ppdkarpaciu bo są miejsca w woj.gdzie takie zachowania uważa sie za obzydliwe ile jeszcze ludzi musi zginac przez Kaczyńskiego i piss by ta partia uswiadomila sobie ze nie ma szansy na to by wprowadzić na nowo dyktaturę w Polsce Niech prezes i jego najbliższe otoczenie ppdda sie badania psychiatrycznym niech prezes zgodzi sie na badania wariografem i odpowie na pytanie czy ma czyste sumienie jesli chodzi o katast tupcia
Dodaj ogłoszenie