Proces byłego prezydenta Tarnobrzega Grzegorza Kiełba. Radny...

    Proces byłego prezydenta Tarnobrzega Grzegorza Kiełba. Radny Kołek proponował wystawienie „lewej” faktury?

    Marcin Radzimowski

    Echo Dnia Podkarpackie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie

    Artur Anioł potwierdził, że Dariusz Kołek proponował mu wystawienie faktury za niewykonaną usługę.

    Artur Anioł potwierdził, że Dariusz Kołek proponował mu wystawienie faktury za niewykonaną usługę. ©Marcin Radzimowski

    Kilka urzędniczek oraz pracownik spółki podległej miastu złożyło w poniedziałek zeznania przed Sądem Rejonowym w Tarnobrzegu, w procesie byłego prezydenta Grzegorza Kiełba, któremu prokuratura zarzuca przyjęcie łapówki od byłego radnego i przedsiębiorcy, Dariusza Kołka.
    Artur Anioł potwierdził, że Dariusz Kołek proponował mu wystawienie faktury za niewykonaną usługę.

    Artur Anioł potwierdził, że Dariusz Kołek proponował mu wystawienie faktury za niewykonaną usługę. ©Marcin Radzimowski

    Ten proces zmierza ku końcowi i wyroku można się spodziewać już za kilka tygodni. Kolejny termin rozprawy sąd zaplanował na 25 marca - zaplanowano konfrontacje kilku świadków i przesłuchanie żony Dariusza Kołka.

    W poniedziałek sąd przesłuchał kilka urzędniczek - świadków zawnioskowanych przez obronę, która zamierzała dowieść, że w okresie poprzedzającym zatrzymanie i aresztowanie Grzegorza Kiełba, Dariusz Kołek bardzo pochlebnie wypowiadał się o prezydencie i komplementował go.

    - Kiedyś oczekując na jakieś dokumenty w Biurze Obsługi Interesantów, pan Kołek publicznie bardzo pozytywnie wypowiedział się o prezydencie, mówiąc coś w stylu: „Nie sądziłem, że tak młody człowiek będzie sobie tak dobrze radził na stanowisku prezydenta”.
    Dodał, że będzie wspierał prezydenta, na ile będzie to możliwe - zeznała pracownica BOI Urzędu Miasta Tarnobrzega. - Nie sprecyzował, na czym to wsparcie miałoby polegać, ale ja to odebrałam w odniesieniu do zbliżających się wyborów.

    W styczniu lub lutym 2018 roku radny i przedsiębiorca Dariusz Kołek odwiedził też w swoich prywatnych sprawach kierowniczkę BOI, Lidię Staszczyk. Z racji pełnionego mandatu znali się dosyć dobrze. - Był u mnie pierwszy raz, kompletował dokumenty i pozytywnie wyrażał się o prezydencie - zeznawała.

    Te pochlebstwa pod adresem Grzegorza Kiełba wydają się dziwne, bowiem - jak wynikało z zeznań innych świadków - Dariusz Kołek miał się im żalić, iż prezydent Kiełb żąda od niego łapówki. Przypomnijmy, że oskarżony od samego początku twierdzi, że przyjęte 20 tysięcy złotych nie było łapówką, lecz pożyczką na kampanie wyborczą zaoferowaną przez samego Dariusza Kołka.
    Interesujące zeznania złożył kolejny świadek, Artur Anioł - prezes Rejonu Dróg Miejskich w Tarnobrzegu, spółki, której całościowym udziałowcem jest miasto. Mówił, że w listopadzie lub grudniu 2017 roku przypadkiem w budynku Urzędu Miasta zaczepił go Dariusz Kołek.

    - Rozmowę zainicjował pan Kołek. Powiedział, że na własny koszt wyremontował lub zmodernizował drogę gminną położoną na jego terenie w okolicy dawnego FUM-u (Fabryka Urządzeń Mechanicznych - przyp. autor). Napomniał, że mógłbym ja, jako prezes RDM zafakturować tę usługę jako remont, który wykonała spółka - zeznawał Artur Anioł. - Ja tą propozycją byłem zaskoczony, bo taka faktura stanowiłaby potwierdzenie niewykonanej przez spółkę inwestycji. Mówił, żebym dogadał się z naczelnik Wydziału Techniczno-Inwestycyjnego i Drogownictwa, Małgorzatą Matyką. Akurat do niej szedłem, więc od razu powiedziałem o tym, co usłyszałem od pana Kołka. Ja nawet nie wiedziałem, o jaką drogę chodzi. Małgosia też była zdziwiona, powiedziała: „Co on, zgłupiał?”.

    Prezes Anioł tłumaczył sądowi, że propozycja Kołka polegać miała na tym, że RDM wystawi miastu fakturę za niewykonaną usługę a miasto zapłaci RDM-owi.

    - Nie brałem absolutnie takiej możliwości pod uwagę. To byłoby przestępstwo i dziś by mnie już tu nie było - zeznawał prezes Anioł. - Gdyby coś takiego się stało, trzy osoby popełniłyby przestępstwo: ja, naczelnik wydziału i prezydent dokonując przelewu.
    Sekretarka prezydenta w swoich zeznaniach mówiła, że choć Dariusz Kołek przychodził służbowo do prezydenta Kiełba, nigdy się wcześniej nie umawiał na spotkania, tylko przychodził - jeśli prezydent był wolny, wchodził, jeśli był zajęty -przychodził później. Wyjątkiem był dzień 21 lutego 2018 roku, gdy radny Kołek wyposażony w sprzęt do nagrywania, przyniósł pieniądze. Wcześniej Biuro Rady Miasta umówiło „na zeszyt” spotkanie (zaplanowane i kontrolowane przez Centralne Biuro Antykorupcyjne).


    POLECAMY RÓWNIEŻ:



    Najpiękniejsze polskie cheerleaderki. Zdjęcia


    Praca marzeń. 10 najlepszych ofert pracy



    10 najdłuższych małżeństw w świecie show-biznesu



    Wille i pałace najbogatszych Polaków. Zobacz, jak mieszkają



    Te kraje omijaj szerokim łukiem! Zobacz ranking



    Ile kosztuje wychowanie dziecka w Polsce?






    ZOBACZ TAKŻE: Flesz. Koniec zmiany czasu do 2021 roku w Polsce


    Czytaj treści premium w Echu Dnia Plus Podkarpackim

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (20)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (20) forum.echodnia.eu

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Wideo

    Galerie zdjęć

    Studniówki

    Miss Studniówki 2019| Zobacz kandydatki [ZDJĘCIA]

    Miss Studniówki 2019| Zobacz kandydatki [ZDJĘCIA]

    Mister Studniówki 2019| Zobacz kandydatów [ZDJĘCIA]

    Mister Studniówki 2019| Zobacz kandydatów [ZDJĘCIA]

    Koniec z wojnami o pilota. Więcej telewizji i smartfon w prezencie w Orange Love

    Koniec z wojnami o pilota. Więcej telewizji i smartfon w prezencie w Orange Love