sportowy24
    Real Madryt - FC Barcelona 2 marca 2019. Transmisja na żywo...

    Real Madryt - FC Barcelona 2 marca 2019. Transmisja na żywo El Clasico w TV i online. Gdzie oberzeć sobotnie Gran Derbi w La Liga?

    mko

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Real - Barcelona NA ŻYWO 2.03.2019. Transmisja TV online. Gdzie obejrzeć mecz?
    1/3
    przejdź do galerii

    Real - Barcelona NA ŻYWO 2.03.2019. Transmisja TV online. Gdzie obejrzeć mecz? ©East News

    W sobotę, 2 marca, mecz Real Madryt - FC Barcelona w lidze hiszpańskiej. Początek o godzinie 20.45 Gdzie obejrzeć mecz? Transmisja w TV i online. Sprawdź szczegóły.
    Mecz Real Madryt - FC Barcelona w La Liga rozpoczyna się w sobotę, 2 marca, o godzinie 20.45. Gdzie można zobaczyć spotkanie?

    Data meczu: środa, 3 marca 2019
    Godzina: 20.45
    Transmisja: eleven sports

    To już trzecie Gran Derbi w ciągu jednego miesiąca. Poprzednie dwa mecze miały miejsce w Pucharze Króla i zakończyły się remisem 1:1 oraz zwycięstwem Barcelony 3:0.

    REAL MADRYT - FC BARCELONA. SOLARI NIE MARTWI SIĘ O BRAMKI



    Dla oficjalnej witryny Realu Madryt wypowiedział się Santiago Solari, trener Realu Madryt. - Jesteśmy w dobrej dyspozycji. W środę włożyliśmy dużo serca w grę, bo chcieliśmy być w finale. Teraz skupiamy się na myśleniu o lidze - powiedział Solari.

    - Zdobywamy gole, może nie w ostatnim spotkaniu, ale w poprzednich, i to dużo. Drużyna zawsze chce zdobywać gole, tak dużo, jak to możliwe. W ostatnim meczu nie wszystkie strzały zmierzały w stronę siatki, a powinny. Tak a jest piłka. W sobotę mamy następną możliwość, by to naprawić - powiedział trener Realu Madryt.


    FC Barcelona Real Madryt. Tak grali 117 lat temu



    Warto o pierwszym meczu pomiędzy obydwiema drużynami. Związane z nim jest szereg ciekawostek, które przypomina oficjalna strona klubowa FC Barcelony. Miało ono miejsce w rozgrywkach o nazwie Copa Coronacion, protoplasty Pucharu Króla, organizowanych z okazji koronacji Alfonsa XIII na króla Hiszpanii. Dla Barcelony starcie to miało być niczym więcej niż przygrywką przed finałowym spotkaniem z reprezentacją Kraju Basków.

    W składzie Barcelony, prócz Joana Gampera, występowali ówcześnie tacy zawodnicy, jak George Meyer, Udo Steinberg, Arthur Witty, John Parsons i Henry Morris. Oczekiwano, że występująca w tym składzie Blaugrana gładko poradzi sobie z ówczesnym FC Madryt (przydomek "Real" nadano w 1920 roku). Mecz miał miejsce na hipodromie La Castellana, nieopodal miejsca, gdzie dziś stoi Santiago Bernabeu. Boisko było bardzo duże. Na co dzień używane do zawodów konnych, było także nawożone odchodami tych zwierząt. Dziś nikt nie wpuściłby na nie zawodników z obawy przed zakażeniem tężcem, ale wówczas nie wiedziano o takim ryzyku.

    Barcelona była faworytem tego spotkania. Okazało się jednak, że Madryt wcale nie zamierza przegrać. Anglik Artur Johnson, gracz gospodarzy, otworzył wynik spotkania. Dla Barcelony strzelali Steinberg (dwukrotnie) oraz Henry Morris z karnego. Po meczu zawodnicy Barcelony narzekali dla katalońskiej gazety "Los Deportes", że kibice FC Madryt śmiali się z ich upadków oraz dopingowali wyłącznie swoją drużynę.

    Barcelona awansowała do finału rozgrywek, gdzie jednak została pokonana przez kombinowaną drużynę Athletic Bilbao/FC Bilbao, nazywaną Club Vizcaya.

    WIĘCEJ INFORMACJI O TYM MECZU

    ZOBACZ TEŻ: Flesz zakaz handlu w niedzielę - rząd wstrzymuje zmiany



    Czytaj treści premium w Echu Dnia Plus Podkarpackim

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (16)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (16) forum.echodnia.eu

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Studniówki

    Miss Studniówki 2019| Zobacz kandydatki [ZDJĘCIA]

    Miss Studniówki 2019| Zobacz kandydatki [ZDJĘCIA]

    Mister Studniówki 2019| Zobacz kandydatów [ZDJĘCIA]

    Mister Studniówki 2019| Zobacz kandydatów [ZDJĘCIA]

    Koniec z wojnami o pilota. Więcej telewizji i smartfon w prezencie w Orange Love

    Koniec z wojnami o pilota. Więcej telewizji i smartfon w prezencie w Orange Love