Rosomaki będą osłaniane przez blachy pancerne ze Stalowej Woli

Redakcja
Huta Stali Jakościowych wśród producentów supernowoczesnych blach pancernych.
Huta Stali Jakościowych wśród producentów supernowoczesnych blach pancernych. Zdzisław Surowaniec
Cienkie blachy pancerne z Huty Stali Jakościowych przeszły pozytywnie próby wytrzymałościowe w wojskowych laboratoriach. HSJ już realizuje zamówienia na tak zwane "dopancerzenie" kołowych transporterów rosomak.

Wincenty Likus, prezes Huty Stali Jakościowych:

Wincenty Likus, prezes Huty Stali Jakościowych:

- Dla Huty Stali Jakościowych pomyślne testy oznaczają możliwość sprzedaży blach do producentów broni dla NATO oraz na światowych rynkach. A produkcja tych blach jest bardzo opłacalna. Możemy przebijać konkurencję niższą ceną.

Na świecie nie ma wielu producentów tych blach, które mimo cienkości, amortyzują uderzenia pocisków i chronią żołnierzy. Najsłynniejszy jest szwedzki armoks, blachę produkują także Niemcy i Francuzi. Blach powstająca w HSW ma nazwę armstal.

TESTY W FINLANDII

Badania blach pochłonęło sporo czasu. Po udanych próbach na polskich poligonach, zakończonych przed rokiem, blachy ze Stalowej Woli przeszły w maju testy w fińskiej Patrii. Okazało się, że nie ustępują jakością najlepszym wyrobom tej klasy. Badana były także odporność blach na niskie temperatury. I ten test przeszły pomyślnie.

Partia blach trafiła potem do Siemianowic Śląskich, na osłony do pięciu rosomaków. Zostały tam ostrzelane. Kiedy i te próby robione w styczniu i lutym w Zielonce koło Warszawy okazały się udane, posypały się zamówienia.

OLBRZYMIE PIENIĄDZE

- HSJ ma wykonać z armstalu 32 komplety do podstawowego kadłuba, 49 kompletów na opancerzenie zewnętrzne, 47 kompletów na opancerzenie dodatkowe i 10 kompletów na opancerzenie wozów do ewakuacji i medycznych - powiedział nam prezes HSJ Wincenty Likus.

HSJ, należąca do Grupy Złomrex, zainwestowała olbrzymie pieniądze w kupno pieców do produkcji i obróbki cienkich, a przez to lekkich blach pancernych. Teraz liczy na zysk. A ten może być niemały, bo ceny tych blach są czterokrotnie wyższe od stali konstrukcyjnych. HSJ liczy na to, że kupnem blach zainteresuje się miedzy innymi izraelski Rafael - jedne z największych producentów broni na świecie.

ŚWIATŁO W TUNELU

Blachy pancerne stanowią już 10 procent produkcji HSJ. Prezes Wincenty Likus mówi, że do pełni szczęścia brakuje ożywienia popytu na stal dla górnictwa i motoryzacji, która stanowi poważną część produkcji spółki. Dzięki popytowi na blachy pancerne hutnicy zobaczyli światełko w tunelu, a chcieliby już wyjechać z tunelu na pełne światło.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
marian35
niech pan prezes zobaczy, czym i kim chce zrobić te blachy. Nie wystarczy chodzić i krzyczeć na ludzi. Wystarczy spojrzeć na ludzi, którzy zawiadują zamówieniami i ...modernizacjami.
G
Gość
niech nie wypowiadają sie Ci ktorzy nie znaja tematu !!!
l
luck
zaraz madrzy polacy odstapią technologie amerykanom i będa od nich kupowac blachy, to taki polski system gospodarczy. jp2 prowadz dalej a dziwisz wspomagaj
~tomasz~
eeee to sie nie oplaca eeeee w stalowej woli eeee po 20 latach sie ktos obudzil jak przemysl upadl !!!! po co nie lepiej za granica panowie eeee barany eeee
Dodaj ogłoszenie