Rudnik nad Sanem. Ratunek dla zabytkowego grobowca aptekarskiej rodziny Reischerów

Zdzisław Surowaniec
Zdzisław Surowaniec
Odbiór prac konserwacyjnych nagrobka rodziny Reischerów, z prawej Dominik Komada i Danuta Kacprzyk
Odbiór prac konserwacyjnych nagrobka rodziny Reischerów, z prawej Dominik Komada i Danuta Kacprzyk Archiwum Danuty Kacprzyk
Zakończył się remont największego nagrobka rudnickiej nekropolii. Konserwacja miejsca spoczynku zasłużonej dla miasta rodziny aptekarzy Reischerów trwała dwa lata.

Prace przy znajdującym się w bardzo złym stanie nagrobku były kosztowne i trudne do przeprowadzenia. Podzielono je na dwa etapy. Odrestaurowanie historycznego pomnika pierwszych rudnickich aptekarzy dokonano dzięki poparciu mieszkańców, którzy szczodrze zapełnili puszki stojących na cmentarzu podczas siódmej i ósmej kwesty wolontariuszy oraz dotacji od Podkarpackiego Konserwatora Zabytków. 

Pierwszy etap prac – konserwację techniczną zabytku rozpoczęto w 2019 roku. Działanie to miało na celu zapobiec zawaleniu się i zniszczeniu nagrobka. Ze względu na wielkość pomnika (szerokość 350 centymetrów, wysokość 280 centymetrów, głębokość 290 centymetrów) oraz materiał z którego został wykonany, trudno było znaleźć wykonawcę, który zechciałby podjąć się tego zadania.

- Pracy pod nadzorem konserwatorskim przy wykonanym z piaskowca i granitu zabytku odmówiły wszystkie pobliskie zakłady kamieniarskie. Tego trudu zechciał się jedynie podjąć na moją prośbę Stanisław Kisała, właściciel Zakładu Kamieniarskiego w Rzeszowie - wspomina doktor Danuta Kacprzyk.

Podczas pierwszego etapu nagrobek został całkowicie zdemontowany, a następnie, po wzmocnieniu fundamentu przy pomocy dźwigu, złożony na nowo. Największe elementy zostały umyte i oczyszczone w zakładzie w Rzeszowie. O trudności tego etapu prac świadczy fakt, że tylko jedna z wielu płyt - płyta inskrypcyjna - ważyła około 600 kilogramów. Wykonane prace techniczne usunęły grożące awarią przechylenie nagrobka oraz ponownie połączyły w całość porozsuwane płyty. Poprzez umycie wszystkich powierzchni nagrobka oraz usunięciu grubych nawarstwień mchów i porostów oraz ciemnoszarych naskorupień, została przerwana destrukcja kamienia.

Fundusze na I etap prac, który kosztował 20 tysięcy złotych pochodziły ze zorganizowanej w 2018 roku przez redakcję gazety parafialnej „Wspólnota Trójcy Świętej” kwesty a także z dotacji wysokości 9,4 tysiąca złotych od Podkarpackiego Konserwatora Zabytków z siedzibą w Przemyślu Beaty Kot. 

Od sierpnia 2020 roku rozpoczęto konserwację estetyczną nagrobka Reischerów czyli drugi etap prac. Zgodnie z planem wykonano: konserwację płaskorzeźby Chrystusa, uczytelnianie i wyzłocenie inskrypcji, scalanie kolorystyczne i impregnację kamienia, renowację dekoracyjnych waz i rekonstrukcję brakujących fragmentów nagrobka. Prace te wykonywała - Konserwator Dzieł sztuki Alina Kostka-Bernady z Tarnowa. W tym dziele pomagała jej doktor Edyta Bernady, z wykształcenia również konserwator dzieł sztuki, asystent w Katedrze Technologii i Technik Dzieł Sztuki na Wydziale Konserwacji i Restauracji Dzieł Sztuki Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. 

Odbiór końcowy miał miejsce 28 września. Komisja w składzie ksiądz dziekan Stanisław Czachor, kierownik delegatury Urzędu Ochrony Zabytków w Tarnobrzegu Dominik Komada, przedstawiciel parafii Danuta Kacprzyk i wykonawca prac Alina Kostka Bernady, dokonała oględzin nagrobka rodziny Reischerów i na tej podstawie podpisała protokół.

Drugi i zarazem ostatni etap prac konserwatorskich przy zabytku kosztował 15 tysięcy 225 złotych. Podkarpacki Konserwator Zabytków Beata Kot udzieliła na ten cel pomoc w wysokości 7 tysięcy złotych. Pozostała kwota 8 tysięcy 225 złotych pochodziła z ubiegłorocznej listopadowej kwesty.

Podsumowując: całkowity koszt remontu pomnika Rodziny Reischerów wyniósł 35 tysięcy 225 złotych. W ciągu dwóch lat; 2019 i 2020, od Podkarpackiego Konserwatora Zabytków z siedzibą w Przemyślu parafia Trójcy Świętej uzyskała na ten cel pomoc w wysokości 16 tysięcy 400 złotych. Przygotowaniem wniosków związanych z I i II etapem remontu nagrobka, pozyskaniem dodatkowych funduszy jak również koordynacją wszystkich prac przy pomniku zajmowała się Danuta Kacprzyk za zgodą księdza proboszcza Waldemara Fariona, a następnie księdza proboszcza Stanisława Czachora.

Zakaz handlu w niedzielę. Co się zmieni?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie