Skatepark w Tarnobrzegu otwarty dopiero po czwartym odbiorze. Można już jeździć, ale jest ślisko [ZDJĘCIA]

Wioletta Wojtkowiak
Wioletta Wojtkowiak
Wioletta Wojtkowiak
Można już jeździć na skateparku w Tarnobrzegu. Dopiero za czwartym razem miejska komisja oceniająca inwestycję dopuściła do użytkowania zmodernizowany obiekt na terenach rekreacyjnych nad Wisłą. Jak się jeździ? - Trzeba uważać, bo jest bardzo ślisko - ocenili pierwsi użytkownicy.

Drugi etap modernizacji skateparku, którego celem był montaż funboxu z poręczą i grindboxu,czyli najważniejszych urządzeń do ewolucji, kosztował miasto niemal 170 tysięcy złotych.

Inwestycja dla amatorów sportów ekstremalnych trzykrotnie nie przeszła odbioru technicznego. Za pierwszym razem, 27 maja, komisja dopatrzyła się niedociągnięć związanych z estetyką i jakością wykonania.

Główna część skateparku w Tarnobrzegu nie przeszła 27 maja odbioru technicznego.

Ostra kłótnia na skateparku w Tarnobrzegu. Odmowa odbioru. W...

Firma wykonująca prace dostała od miasta kilka szans na poprawę niedoróbek na obiekcie.

Przed trzecią próbą odbioru z prac w komisji zrezygnował przedstawiciel skejterów Ernest Lach. Wyjaśniał, że nie chce firmować swoim nazwiskiem odbioru tej inwestycji. Skejterzy od początku nie byli zadowoleni z przebiegu robót. Zarzucali, że wykonawca zmienił metodę wykonania betonowej nawierzchni, przez co jest ona nierówna i uniemożliwia dobre wybicie z przeszkody.

WIĘCEJ na ten temat: Skatepark w Tarnobrzegu trzeci raz nie przeszedł odbioru! O złym wykonaniu obiektu wie już Polski Związek Sportów Wrotkarskich [ZDJĘCIA]

Wyznaczony na poniedziałek 8 czerwca odbiór techniczny serca skateparku tym razem przebiegł bez przeszkód.

- Nierówności, jak widać, zostały już całkowicie usunięte. Nie ma już powodów, aby nie dopuścić do użytkowania skateparku. Wyniki badań certyfikowanego laboratorium potwierdzają zgodność z normą dla takich obiektów - wyjaśniała Barbara Trzeciak, naczelnik Wydziału Techniczno - Inwestycyjnego i Drogownictwa Urzędu Miasta Tarnobrzega po odbiorze, tym razem pomyślnym dla lubelskiej firmy, która prowadziła prace.

Wykonawca komentuje, że dopuszczalne w normie odchyłki nie zostały przekroczone. - Wiadomo, że każdy oczekiwałby, aby te odchyłki były jak najmniejsze, niemniej zgodnie z normą mieścimy się w widełkach - mówi Rafał Wróbel z Przedsiębiorstwa Inżynieryjno - Budowlanego Inż-Wod-Bud z Lublina. Był przekonany, że przez rok stan skateparku nie pogorszy się.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

iPolitycznie - Ireneusz Zyska - skrót

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Karol

Pieniądze wyrzucone w błoto, parkingi niech zrobi ludziom bo nie ma gdzie aut parkować i ludzie mandaty zbierają

Wróć na echodnia.eu Echo Dnia Podkarpackie
Dodaj ogłoszenie