sportowy24
    Spółką Stal Stalowa Wola SA pokieruje młody menadżer

    Spółką Stal Stalowa Wola SA pokieruje młody menadżer

    Arkadiusz KIELAR kielar@echodnia.eu

    Echo Dnia Podkarpackie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie

    28-letni Jacek Faraś, stalowowolski menadżer, został wytypowany przez zarząd klubu na prezesa sportowej spółki akcyjnej Stal Stalowa Wola SA. Utworzenie spółki było niezbędne, by koszykarze "Stalówki" przystąpili do rozgrywek ekstraklasy
    Jacek Faraś (z prawej), wręczał w ubiegłym sezonie wraz z kibicami Stali pamiątkowe medale stalowowolskim koszykarzom za awans do ekstraklasy

    Jacek Faraś (z prawej), wręczał w ubiegłym sezonie wraz z kibicami Stali pamiątkowe medale stalowowolskim koszykarzom za awans do ekstraklasy ©M. Radzimowski

    - Prezesem jeszcze nie zostałem oficjalnie, dopiero został podpisany akt notarialny o utworzeniu spółki przez firmę Wodex i klub Stal Stalowa Wola - mówi Jacek Faraś. - Nie miałem jednak wątpliwości, by przyjąć tę ofertę, moją kandydaturę przegłosował zarząd Stali.

    WYPRACOWANE KONTAKTY

    Faraś w przeszłości grał w koszykówkę w Stali w zespole kadetów, jest koszykarskim sędzią, pracował także jako sportowy fotoreporter. Środowisko sportowe w Stalowej Woli nie jest mu więc obce. Sponsorował też kilka akcji związanych z zespołem stalowowolskich koszykarzy, wyjazdy kibiców na mecze czy zakup medali dla zespołu za awans do ekstraklasy.
    - Jestem młodym człowiekiem, ale myślę, że sprawdziłem się jako menadżer, pracuję od czterech lat dla jednej z dużych stalowowolskich firm - mówi przyszły prezes Stali Stalowa Wola SA.
    - Zdaję sobie sprawę z odpowiedzialności, jakie wiąże się z funkcją, którą obejmę. Jako prezes chcę skupić się na pozyskiwaniu nowych sponsorów i ewentualnie sponsora strategicznego. Mam pomysły i wypracowane kontakty, myślę, że znajdą się chętni biznesmeni, by wspierać stalowowolskich koszykarzy, nie tylko w mieście. Chcę zająć się też marketingiem i wypracowaniem dobrego wizerunku drużyny.

    JEST NIEZALEŻNY

    Przyszły prezes uważa, że Stali potrzebny jest dobry menadżer. Swoją działalność rozpocznie pod koniec września, gdy oficjalnie obejmie swoją funkcję.
    - Nie będę miał wpływu na politykę transferową Stali do tego czasu - zaznacza. - Jestem niezależną osobą, nie jestem człowiekiem prezydenta miasta, którego nie znam nawet osobiście, czy kogokolwiek innego. Tylko zakochanym w koszykówce menadżerem. W swojej pracy skupię się na tym, by przygoda Stali w ekstraklasie koszykarzy nie potrwała tylko jeden sezon, a w przyszłym sezonie chciałbym, by w budżecie zespołu znalazło się 3 miliony złotych, bo taki wymóg może postawić Polska Liga Koszykówki. Mogą być też wymagania PLK i Polskiego Związku Koszykówki odnośnie odpowiedniej ilości miejsc siedzących w hali, powyżej 2 tysięcy widzów i wtedy możemy mieć. Na pewno chcę też jak najlepiej współpracować z miastem, które jest głównym sponsorem drużyny.

    Czytaj treści premium w Echu Dnia Plus Podkarpackim

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Zobacz koniecznie:

    Grzyby jadalne i trujące [Przykładowe zdjęcia]

    Grzyby jadalne i trujące [Przykładowe zdjęcia]

    Symphonica 2 Rock of Poland. Największe hity polskiej muzyki rockowej lat 80!

    Symphonica 2 Rock of Poland. Największe hity polskiej muzyki rockowej lat 80!