Spotkanie autorskie z poetką Elżbietą Ferlejko w Miejskiej Bibliotece w Stalowej Woli

Zdzisław Surowaniec
Zdzisław Surowaniec
Elżbieta Ferlejko od 1986 roku mieszka i pracuje w Stalowej Woli, w bibliotece, gdzie był jej wieczór autorski
Elżbieta Ferlejko od 1986 roku mieszka i pracuje w Stalowej Woli, w bibliotece, gdzie był jej wieczór autorski Tomasz Wosk
Udostępnij:
Poezja recytowana i poezja śpiewana, a wszystko w gronie przyjaciół, znajomych i miłośników wierszy Elżbiety Ferlejko. 25 listopada w Miejskiej Bibliotece w Stalowej Woli zaprezentowano najnowszy tomik wierszy poetki – „Wędrującemu”.

– Tak jak w poprzednim zbiorze liryków zatytułowanym „Jestem spod róży – Jestem w podróży”, tak i w zbiorze „Wędrującemu”, autorka stara się oprowadzić czytelnika po różnych kręgach tematycznych. Często używając słów ostrych, atakujących, oskarżających, lecz nie pozbawionych poetyckości i łagodności. Liryki zawarte w tomiku „Wędrującemu” niewątpliwie pełnią rolę drogowskazu ku dalszemu i lepszemu życiu współczesnego człowieka – mówiła stalowowolska poetka Beata Sudoł – Kochan, recenzując tomik zebranym w bibliotece gościom.

Poznali oni również historię, jak doszło do tego, że „Wędrującemu” ukazał się drukiem. Wszystko zaczęło się od jednego wiersza. – Tomik „Wędrującemu” powstał niezaplanowanie. Wysłałam wiersz inspirowany twórczością Edwarda Stachury „Gloria” na stronę stachuriada.pl. Redaktor naczelny tej strony, Krzysztof Wiśniewski, zapytał, czy mam więcej wierszy w duchu stachurowym i zaproponował wydanie tomiku pod egidą stachuriady. Życzliwość wielu osób przyczyniła się do sprawnego złożenia i w rezultacie wydania tomiku – opowiedziała prezentująca swój tomik Elżbieta Ferlejko.

Krzysztof Wiśniewski, redaktor naczelny stachuriada.pl, jest autorem posłowia, jakie znalazło się w najnowszej publikacji poetki. – Ta książka otwiera nowy okres w twórczości poetki. To niewątpliwie czas ironicznej prawdy i dzielenia nagromadzonym życiowym doświadczeniem. Z tej mądrości wyłania się tytuł "Wędrującemu", jakby na przestrogę, by swoim ego nie próbował zmieniać świata. Proponuje zajrzenie w głąb samego siebie i kształtowania świata własnych wartości sacrum i profanum. Wyraża to jeszcze dobitniej cytując na początku tomiku Edwarda Stachurę: "Dopóki sił... będę szedł", jakby chciała przestrzec przed konsekwencjami takiej wędrówki. Autorka jest świadoma tego co pisze, a zarazem waleczna, nawet w odniesieniu do Boga. Broni duchownych jak i egzystencjalnych wartości, które bliskie są każdej kobiecie, jak miłość, wolność czy sprawiedliwość. Poezja dla niej to nie tylko sposób na wyrażanie siebie, ale też metoda komunikacji, dialogu z drugim człowiekiem, pragnie czuć się rozumianą, dlatego pisze prostym językiem, aby wszystko wraz z człowiekiem stawało się poezją – pisze Krzysztof Wiśniewski.

Wieczór autorski uświetnił występ rodzimego zespołu muzycznego Fiesta Amigos. Muzycy wykonali utwory „Gdzie Wieje wiatr” Wolnej Grupy Bukowina, „Na moście z Avignon” do słów Krzysztofa Kamila Baczyńskiego czy „Ponad tęczą” (Piosenka z Czarownika z Oz). Wiersze czytała sama autorka, zostały one poddane także interpretacji prezeski Stowarzyszenia Literackiego „Witryna” i poetki Agnieszki Bulicz, która również przedstawiła sylwetkę Elżbiety Ferlejko.

Elżbieta Ferlejko urodziła się w 1967 r. we Frampolu. Dzieciństwo spędziła w Rzeczycy Księżej k. Kraśnika. Od 1986 r. mieszka i pracuje w Stalowej Woli, w bibliotece.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Rosja niszczy ukraiński przemysł

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Echo Dnia Podkarpackie
Dodaj ogłoszenie