Spotkanie Bidena z Johnsonem: nowa Karta Atlantycka, figle pogody i uziemiona "Bestia" w Kornwalii

Kazimierz Sikorski
Kazimierz Sikorski
Han Yan/Xinhua News/East News
Pierwszy spotkania twarzą w twarz brytyjskiego premiera z amerykańskim prezydentem upłynęło w ciepłej atmosferze. Różnice starano się umiejętnie tuszować.

Mżawka i mgła, która spowiła Kornwalię sprawiła, że Biały Dom i Downing Street porzuciły plany malowniczego spotkania twarzą w twarz premiera Borisa Johnsona z prezydentem Joe Bidenem na Górze św. Michała, XVII-wiecznym zamku na wyspie.

Obaj politycy spotkali się na stałym lądzie w Carbis Bay, gdzie odbywa się szczyt państw grupy G7. Planowaną wycieczkę Jill Biden po historycznym zamku z Carrie Johnson odwołano.

Podczas rozmów Biden i Johnson zobowiązali się do jak najszybszego otwarcia korytarza podróży między USA a Wielką Brytanią. Ustanowili też nową „Kartę Atlantycką”, wzorowaną na tej, którą stworzyli Winston Churchill i Franklin Delano Roosevelt podczas II wojny światowej.

Karta Atlantycka z 1941 roku została opracowana na pokładzie brytyjskiego pancernika Prince of Wales oraz amerykańskiego okrętu USS Augusta. Podczas spotkania obaj politycy zapoznali się z oryginalną Kartą Atlantycką, nim pod-pisali jej obecną wersję. Nowa Karta Atlantycka koncentruje się na zagrożeniach dla nowoczesnych demokracji, co podkreślał Biały Dom przed podróżą Bidena, gdy Ameryka obawia się rosnących wpływów Rosji i Chin.

Obszary, w których obaj przywódcy zobowiązali się współpracować, obejmują obronę demokracji, potwierdzenie znaczenia bezpieczeństwa zbiorowego oraz budowa sprawiedliwe-go i zrównoważonego globalnego systemu handlowego.

Biden nazwał zmiany klimatyczne wielkim zagrożeniem dla świata. Kiedy podszedłem do czołgu, gdy po raz pierwszy zostałem wybrany wiceprezydentem USA, wojskowi posadzili mnie w środku i gdy padło pytanie o to, jakie jest największe zagrożenie dla Ameryki, wojskowi powiedzieli, że jest nim globalne ocieplenie.

Plany na pierwsze spotkanie polityków zaczęły się kiepsko, gdy zespół Bidena został zmuszony do uziemienia Marine One z powodu deszczu i mgły. Biden musiał też podróżować mniejszym samochodem, bo jego zwykły środek transportu, limuzyna zwana „Bestią”, okazała się zbyt duża, by zmieścić się na wiejskich drogach Kornwalii.

PO spotkaniu polityków obaj bagatelizowali dzielące ich różnice i podkreślali „specjalne relacje” między dwoma na-rodami. Mieliśmy dobry pierwszy pełny dzień w Wielkiej Brytanii. Premier Johnson i ja odbyliśmy bardzo owocne spotkanie – powiedział Biden. Potwierdziliśmy nasze szczególną relację, dodał

Według brytyjskich mediów Biden ofiarował Johnsonowi nowy rower i kask. A Johnson nazwał swojego Bidena „tchnieniem świeżego powietrza”.

Przed spotkaniem starali się bagatelizować doniesienia o napięciach między Bidenem i Johnsonem. A wzbudziła je in-formacja The Times w kwestii Irlandii Północnej o tym, że Yael Lempert, charge d'affaires ambasady USA w Londynie, powiedziała ministrowi ds. Brexitu Lordowi Frostowi, że stanowisko Wielkiej Brytanii zagraża procesowi pokojowemu. Nakazano jej wydać dyplomatyczną naganę (démarche), krok rzadko podejmowany między sojusznikami.

Brytyjscy politycy starali się przekonać, że informacja prasowa nie jest prawdziwa. Dziennikarze zauważyli, że często taka nagana jest stosowana wraz z wezwaniem ambasadora danego kraju do stawienia się w Ministerstwie Spraw Zagranicznych

Media zwróciły również uwagę na pierwszą damą, 70-letnią Jill Biden, była na powitaniu miała na sobie marynarkę ze słowem „miłość” na plecach. Myślę, że sprowadzamy miłość z Ameryki. To globalna konferencja i staramy się zaprowadzić jedność na świecie, bo potrzebny jest właściwy ukłon, aby ludzie poczuli jedność ze wszystkich krajów i poczuli na-dzieję po roku pandemii – powiedziała o szczycie G7.

Jill Biden dodała, że prezydent uczył się tygodniami przed swoją pierwszą zagraniczną podróżą. Myślę, że jest dobrze przygotowany. Oczywiście zna większość przywódców, którzy będą na szczycie. Joe kocha politykę zagraniczną. To jego mocna strona.

Czy wzrośnie opłata za ZUS?

Wideo

Materiał oryginalny: Spotkanie Bidena z Johnsonem: nowa Karta Atlantycka, figle pogody i uziemiona "Bestia" w Kornwalii - Polska Times

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie