Stal Stalowa Wola przegrała z Błękitnymi Stargard

Damian Wiśniewski
Damian Wiśniewski
Zaktualizowano 
Wacław Nowacki
Stal Stalowa Wola w meczu 5. kolejki drugiej ligi przegrała z Błękitnymi Stargard Szczeciński 0:1. Mecz kończyła w dziesiątkę.

Początek tego spotkania pokazał wszystkie błędy, niedoskonałości Stali, jakie ta prezentowała w dotychczasowych meczach tego sezonu. Dodatkowo uchybienia zaczęły się również zaznaczać w tych elementach, w których dotychczas Stalówka wyglądała nieźle, albo nawet dobrze.

Stalowowolanie z ogromną łatwością dopuszczali rywali do rozgrywania piłki na swojej połowie. Błękitni nie mieli żadnego oporu, żeby przedostawać się z piłką w okolice pola karnego przeciwnika i korzystali z tej okazji w każdej możliwej chwili.

Już w dwunastej minucie gry, po podaniu od Patryka Paczuka Piotr Kurbiel mógł dać gościom prowadzenie. W sytuacji sam na sam z bramkarzem Stali zdołał go nawet przelobować, ale piłka na szczęście dla Stali minęła również jej bramkę.

To było pierwsze ostrzeżenie dla podopiecznych duetu Czesław Palik - Paweł Wtorek. Gorsze jednak dla kibiców Stali było to, że zespół ten zgubił gdzieś umiejętność kreowania własnych okazji podbramkowych. W poprzednich meczach zespół z Podkarpacia bywał kiepski w obronie i nieskuteczny w ataku, ale nie brakowało mu szans na strzelenie gola. W tym spotkaniu było inaczej, bo przez zdecydowaną większość czasu tych szans po prostu nie było.

W 16. minucie gry zrobiło się 1:0 dla przyjezdnych. Wojciech Fadecki otrzymał piłkę w narożniku pola karnego Stali, oddał strzał i pokonał Krystiana Kalinowskiego.

Ta sytuacja nie przebudziła jednak gospodarzy. Od 34. minuty powinni oni przegrywać już 0:2, gdyż Piotr Kurbiel z Błękitnych trafił w słupek. Niedługo później nieźle, acz niecelnie uderzał Paweł Łysiak.

Stalowowolan obudził nieco dopiero Michał Fidziukiewicz. W 44. minucie zmienił on Filipa Wójcika i w pierwszej swojej akcji na boisku, został faulowany w polu karnym przez bramkarza Błękitnych Mariusza Rzepeckiego. Ten jednak naprawił swój błąd skutecznie interweniując po strzale Michała Mistrzyka z rzutu karnego.

Początek drugiej części tego spotkania mógł przynieść nadzieją na to, że zespół ze Stalowej Woli włączy się jeszcze w walkę o remis, a być może nawet o zwycięstwo w tym spotkaniu. Po strzale głową Michała Fidziukiewicza piłka odbiła się od słupa.

To było jednak na tyle, jeśli chodzi o pozytywy w grze ofensywnej Stali. Później mecz nieco zwolnił, ponieważ Błękitni mocniej zaczęli szanować swoje prowadzenie i skupili się na tym, by go nie stracić i rozgrywali piłkę spokojnie daleko od własnej szesnastki.

Stal natomiast wyglądała na zespół kompletnie pogubiony, nie mający pomysłu na to, co zrobić z piłką, kiedy ma się okazję do zaatakowania przeciwnika.

Pod koniec meczu Błękitni stworzyli sobie jeszcze dwie bardzo dobre okazje do tego, by podwyższyć prowadzenie. Najpierw strzał głową jednego z nich nieznacznie minął bramkę, a potem Kalinowski świetnie interweniował po uderzeniu Jakuba Ostrowskiego.

Mecz w tej fazie meczu wyglądał tak, jakby to Stal broniła się przed utratą prowadzenia, a Błękitni starali się doprowadzić do remisu.

Fatalny obraz tego spotkania dla grających w Boguchwale gospodarzy dopełnił obrazek z 88. minuty.

Michał Płonka kompletnie bezsensownie ostro faulował rywala w środkowej strefie boiska i dostał za to drugą żółtą kartkę, choć prawdę mówią, powinien z automatu ujrzeć czerwony kartonik.

Stal przegrał ten mecz i po pięciu kolejkach zostaje z ledwie jednym punktem na swoim koncie.

Stal Stalowa Wola - Błęktini Stargard 0:1 (0:1)
Bramka:
Wojciech Fadecki 16.

Żółte kartki: Jopek, Płonka (dwie) ze Stali.
Czerwone kartki: Płonka ze Stali.

Stal: Kalinowski - Waszkiewicz (70. Sobotka), Jarosz, Mroziński, Mistrzyk - Wójcik (44. Fidziukiewicz), Pietras, Stelmach (46. Jopek), Dadok - Płonka - Zjawiński.

Błękitni: Rzepecki (57. Skuza) - Szrek, Błyszko, Ostrowski, Nowak - Sanocki, Karmański, Łysiak (89. Bednarski), Fadecki - Paczuk (77. Jabłoński) - Kurbiel (69. Cywiński).

Sędziował: Karol Iwanowicz (Lublin).

polecane: FLESZ: Decydujące mecze kadry w eliminacjach Euro 2020

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 10

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
2019-08-22T14:24:50 02:00, Hej Stal:

Smrodki zajmijcie się swoim klubikiem w tej buraczanej lidze bo 3 wygrane i od razu podnieta. Przyjdzie na Was i czas a wtedy my się będziemy śmiać

Sam jesteś smrodem swojego miasta

H
Hej Stal

Smrodki zajmijcie się swoim klubikiem w tej buraczanej lidze bo 3 wygrane i od razu podnieta. Przyjdzie na Was i czas a wtedy my się będziemy śmiać

G
Gość

Fujarko jestem z pławo i niepodoba mi się wydawanie pieńiędzy w błoto. Takie transfery a goście grać nie umieją . Daćim pracę przy obwodnicy miasta przy łopacie się wyrobią nauczą się kopać ale dołki he he.

K
KołczTuzdej

Brawo sral, oby tak dalej

F
Fujarka57

Skąd jesteś głupolu????..... Z siarkopolu...

g
globoo

Brawo pławo ole :DD

G
Gość

jak to jest? jest wsparcie prezydenta, są pieniądze, na papierze jest skład, są ambicje, plany, wszystko organizacyjnie bangla a wyniki sportowe z czapy... to taki GKS Katowice czy Widzew z poprzedniego sezonu

G
Gość

Brawo Błękitni leć tych pedałów z pława jak w bęben ile wejdzie. stadion toi toi ze złotą trawą w sam raz na derby z spartakusem szarowola

G
Gość

narazie Wtorek wyleciał pewne info Lucek z szacunku dla barw nie zrezygnuje

R
Rodacy

Prezydencie Nadbereżny pora się zastanowić nad sobą i odsunąć od tego powtórka psa, jest Pan poważnym człowiekiem i nie potrzebna Panu taka ameba zks w życiorysie, nagła wymiana zarządu i piłkarzy nic nie da, tu trzeba się odciąć kiedy nie jest za późno.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3