Stal Stalowa Wola zremisowała z GKS Tychy. Piękny gol Damiana Łanuchy

Grzegorz Lipiec
Damian Łanucha (zielono-czarny strój) za moment pośle piłkę do bramki GKS-u Tychy.
Damian Łanucha (zielono-czarny strój) za moment pośle piłkę do bramki GKS-u Tychy. Grzegorz Lipiec
W sobotnim meczu siódmej kolejki drugiej ligi piłkarze Stali Stalowa Wola zremisowali 1:1 z GKS-em Tychy.

STAL STALOWA WOLA - GKS Tychy 1:1 (1:1), Damian Łanucha 3 - Daniel Tanżyna 18

Stal: Tomasz Wietecha - Adrian Bartkiewicz, Grzegorz Wawrzyński, Michał Bogacz, Marcin Kowalski - Dawid Jabłoński (78 Mateusz Kantor), Michał Kachniarz (65 Mateusz Jagiełło), Paweł Giel (90 Kacper Siudak), Damian Łanucha, Radosław Mikołajczak - Przemysław Oziębała (70 Tomasz Płonka).

GKS: Paweł Florek - Tomasz Górkiewicz (63 Mateusz Grzybek), Tomasz Boczek, Daniel Tanżyna, Mateusz Mączyński - Damian Szczęsny (74 Marcin Wodecki), Mariusz Zganiacz, Mateusz Bukowiec, Daniel Duda (69 Piotr Okuniewicz), Marcin Radzewicz - Łukasz Grzeszczyk.

Żółte kartki: Oziębała, Bogacz, Płonka, Jagiełło, Kantor - Zganiacz, Wodecki, Mączyński, Boczek.

Czerwona kartka: Mateusz Jagiełło (90. minuta, Stal, za drugą żółtą).

Sędziował: Tomasz Białek z Drezdenka. Widzów: 1100 (w tym 200 kibiców GKS-u Tychy).

Fani piłki nożnej obejrzeli w sobotnie popołudnie dobry mecz, który co najważniejsze dla kibiców zielono-czarnych zakończył się remisem. Punkt zdobyty w meczu z czołową drużyną drugiej ligi na pewno cieszy. Trener Jaromir Wieprzęć zdecydował się na korekty w składzie w porównaniu do spotkania w Zambrowie z Olimpią. W ataku już od pierwszych minut zagrał Przemysław Oziębała, a do linii pomocy po wrócił Radosław Mikołajczak.

Stal miała wymarzony początek. Już w 3 minucie Oziębała zgrał piłkę do Damiana Łanuchy, który będąc 30 metrów od bramki Pawła Florka zdecydował się na strzał z woleja. Futbolówka przelobowała zaskoczonego bramkarza GKS-u Tychy i Stalówka wyszła na prowadzenie. Trzy minuty później mogło być 2:0 dla zielono-czarnych, ale uderzenie Adrian Bartkiewicz było niecelne. Z minuty na minutę coraz większą przewagę zdobywali tyszanie. Marcin Radzewicz znalazł się w 13 minucie w dogodnej okazji do zdobycia bramki i pierwszą doskonałą interwencją w tym meczu popisał się Tomasz Wietecha. Bramkarz Stali musiał skapitulować w 18 minucie. Dośrodkowanie z rzutu rożnego i dobrze na bliższym słupku znalazł się Daniel Tanżyna, który strzałem głową z bliskiej odległości pokonał bramkarza gospodarzy. Po strzeleniu bramki GKS chciał pójść za ciosem, ale mimo tego, że tyszanie byli częściej przy piłce to nie potrafili stworzyć dogodnych sytuacji podbramkowych. Za to Stal była blisko szczęścia w 32 minucie. Łanucha wykonywał rzut wolny i popisał się ładnym dośrodkowaniem, szkoda tylko, że zabrakło któregoś z zawodników Stali w pobliżu piątego metra od bramki GKS-u.

Zaraz na początku drugiej połowy ponownie na uderzenie z dalszej odległości zdecydował się Łanucha, ale tym razem strzał pozostawiał wiele do życzenia. Kilka chwil później Mikołajczak reklamował sędziemu, że jeden z piłkarzy GKS-u zagrał piłkę ręką, ale arbiter nie przerwał gry. Tyszanie mieli swoje okazje. Na strzał z 25 metrów decyduje się Radziewicz, ale Wietecha popisał się jednak piękną paradą i sparował piłkę na rzut rożny. W 68 minucie ponownie Radzewicz był blisko szczęścia, ale jego uderzenie głową minęło bramkę Stali. Gospodarze odpowiadali kontrami, ale zarówno Jabłoński, jak i Mikołajczak pudłowali. Trzeba przyznać, że zielono-czarni niesieni fantastycznym dopingiem swoich kibiców z każdą minuta poczynali sobie coraz śmielej i przy odrobinie szczęścia mogli się pokusić o gole. Stal kończyła mecz w dziesiątkę kiedy drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę obejrzał Mateusz Jagiełło.

- Z przebiegu meczu wynik remisowy jest sprawiedliwy. Szkoda, że po tak dobrym początku i pięknej bramce, znowu straciliśmy gola po stałym fragmencie gry - mówi Jaromir Wieprzęć, trener Stali Stalowa Wola.

W następnej kolejce Stalówka zagra na wyjeździe z Polonią Bytom. Kolejny ligowy mecz przy Hutniczej odbędzie się 19 września, a zielono-czarni podejmować będą Puszczę Niepołomice.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie