Stalowa Wola. Uczcili na cmentarzu 159. rocznicę Powstania Styczniowego [ZDJĘCIA]

Zdzisław Surowaniec
Zdzisław Surowaniec
Uroczystości na cmentarzu parafialnym w Stalowej Woli
Uroczystości na cmentarzu parafialnym w Stalowej Woli Antoni Kolano
Udostępnij:
22 stycznia 1863 roku, Centralny Komitet Narodowy ogłosił Manifest, który był początkiem Powstania Styczniowego. W sobotę, w 159 rocznicę zrywu Narodowego, mieszkańcy Stalowej Woli z przedstawicielami władz miasta i organizacjami patriotycznymi spotkali się na cmentarzu parafialnym w Rozwadowie, aby przypomnieć o tym wydarzeniu.

Uroczystości rozpoczęły się przy Pomniku Powstańców z 1863 roku. Wstępem był krótki rys historyczny przedstawiony przez Fundację „Przywróćmy pamięć”, po którym odbył się Apel Pamięci przygotowany przez harcerzy podczas, którego przywoływano lokalnych bohaterów biorących udział Powstaniu: księdza Jana Leszczyńskiego, Ambrożego herbu Ślepowron Sługockiego, emisariusza Powstania księdza Bernarda Birkenmajera, a także bezimiennych Powstańców spoczywających pod Pomnikiem oraz mjr. Edmunda Ślaskiego i porucznika Tytusa Stadnickiego, spoczywających w niedalekich Zaleszanach.

Następnie kapucyn brat Robert Rabke, odmówił modlitwę za poległych. Uczestnicy wspólnie odmówili też dziesiątkę różańca w intencji Ojczyzny. Jak wspomniał brat Robert, powinniśmy pamiętać, że wolność nie jest dana nam raz na zawsze, powinniśmy ją szanować i walczyć o nią każdego dnia, bo to jest nasze zadanie. Wspomniał też, iż choć Powstanie zakończyło się klęską, to pozostał duch w narodzie i gdyby nie ofiary tych ludzi, to może nie byłoby wyzwolonej, wolnej Polski. Niepodległość jest darem. Nie ma niepodległości bez trudu codziennego.

Następnie odśpiewano Hymn Państwowy. Po nim złożono wieńce i zapalone znicze w miejscach pamięci. Po zakończonych uroczystościach na cmentarzu uczestnicy udali się do klasztoru, gdzie uczestniczyli w Mszy świętej w intencji Ojczyzny sprawowanej przez brata Roberta, który jeszcze raz wspomniał, iż powinniśmy być wdzięczni za ofiarę Powstańców, jak i być wierni wartościom: Bóg, Honor, Ojczyzna. - Ci co oddali życie byli wierni Bogu, byli wierni Honorowi i byli wierni Ojczyźnie. Słuchali tego co sumienie im podpowiadało. Oddali swoje życie abyśmy mogli żyć w wolnej Polsce – mówił zakonnik.

Po zakończonej Eucharystii, harcerze z 54 drużyny harcerskiej ZHP przygotowali program artystyczny podczas, którego recytowali wiersze o tematyce powstańczej.

- Dziękujemy wszystkim za przybycie, poświęcony czas w ten zimowy wieczór. Za pamięć i bądźmy jak mówił br. Robert, słuchającymi Boga, gotowymi służyć innym ludziom bo w nich jest Bóg, swojej Ojczyźnie Polsce, jak i na lokalnym gruncie, tu w Stalowej Woli, która jest naszą małą Ojczyzną – powiedział Witold Adamski..

Wartę przy Pomniku Powstańców wystawiła Drużyna Polowa Sokoła w Stalowej Woli. Uroczystości były objęte Patronatem Honorowym, Lucjusza Nadbereżnego Prezydenta Miasta Stalowej Woli oraz Stanisława Sobieraja Przewodniczącego Rady Miejskiej w Stalowej Woli. Organizatorami byli: Fundacja Przywróćmy Pamięć, 54 SDH ZHP w Stalowej Woli, Związek Oficerów Rezerwy RP koło w Stalowej Woli, Drużyna Polowa Sokoła w Stalowej Woli.

W 1863 roku, Namiestnik Aleksander Wielopolski, chcąc pozbyć się najbardziej patriotycznej młodzieży, zarządził z 14 na 15 stycznia brankę, czyli nagły pobór wojskowy. W związku z tym, Rząd Narodowy przyspieszył termin planowanego powstania, które wybuchło w nocy z 22 na 23 stycznia 1863 roku i przeszło do historii jako Powstanie Styczniowe.

Od samego początku Powstanie przyjęło charakter walki partyzanckiej. Z szacunkowej liczby 200 tysięcy Polaków, którzy stanęli do walki, jednocześnie na polu walki nigdy nie znalazło się więcej niż 30 tysięcy. Przez okres trwania Powstania miało miejsce około 1200 zbrojnych starć w Królestwie, Litwie, Rusi.

Zacięte walki podczas powstania styczniowego toczyły się także na terenie Zaklikowa i pobliskich wsi Lipa i Zdziechowice. W tym rejonie w maju 1863 roku działał z powodzeniem oddział dowodzony przez jednego z najsłynniejszych powstańców – Marcina „Lelewela” Borelowskiego. Natomiast w październiku 1863 roku pod Łążkiem (gm. Zaklików) miała miejsce bitwa oddziału dowodzonego przez majora Edmunda Ślaskiego, który w wyniku odniesionych ran zmarł niedługo potem w Chwałowicach. Spoczął na cmentarzu parafialnym w Zaleszanach obok innego powstańca, porucznika Tytusa Stadnickiego. Należy również wspomnieć postać Bogusława Rocha Józefa Horodyńskigo herbu Korczak, będącego właścicielem majątków ziemskich Zbydniów i Radomyśl, a także rodzinę książęcą Lubomirskich, którzy podczas powstania styczniowego wspomagali i udzielali poparcia oddziałom partyzanckim formującym się w jego okolicy.

Powstanie zakończyło się klęską. Zawiódł czynnik zaskoczenia. Przyczyniło się do tego też złe uzbrojenie, brak ludzi z doświadczeniem na stanowiskach dowodzenia. Nie zdołano zdobyć żadnego z większych miast. Ostatni dyktator powstania, Romuald Traugutt został aresztowany w kwietniu 1864 roku. Podczas przesłuchania nikogo nie wydał. Powieszono go w sierpniu tego samego roku wraz z innymi ostatnimi członkami Rządu Narodowego. Ostatnim gestem przed śmiercią było ucałowanie krzyża, podczas gdy zebrany trzydziestotysięczny tłum śpiewał pieśń „Święty Boże”. Około 20 tysięcy powstańców straciło życie w walce. Tysiące powstańców zakuto w kajdany i popędzono na Sybir. Skonfiskowano wiele majątków. Mimo klęski, wzmocnione zostało jednak poczucie narodowej solidarności Polaków.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mikołajów i Odessa bramą do Morza Czarnego

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Echo Dnia Podkarpackie
Dodaj ogłoszenie