Stalowa Wola. Wygrywają sądowe batalie z władzą o dostęp do informacji

Zdzisław Surowaniec
Zdzisław Surowaniec

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Stowarzyszenie Nasze Miasto Stalowa Wola to jedyna organizacja społeczna w mieście, która docieka, na co urzędnicy wydają publiczne pieniądze. Na koniec 2020 roku postanowili poddać kontroli również spółkę Skarbu Państwa – Agencję Rozwoju Przemysłu, która inwestuje w mieście w fabrykę maseczek, o której zrobiło się głucho.

Fabryka maseczek w nowo wybudowanej w Stalowej Woli hali Agencji Rozwoju Przemysłu miała być odpowiedzią na wybuch epidemii i braku maseczek na rynku. Maseczki ze Stalowej Woli miały zalać Europę i wyprzeć chińską produkcję. Nic takiego się nie stało, nad fabryką zaległa cisza. Rzecznik prasowy nie odpowiada na pytania w tej sprawie, a ostatni wpis na stronie ARP jest z czerwca ubiegłego roku, kiedy rzecznik przekonywał: „poszczególne etapy uruchamiania produkcji maseczek w Stalowej Woli przebiegają zgodnie z harmonogramem”. Szybciej wynaleziono szczepionkę na koronawirusa niż uruchomiono linię do produkcji maseczek.

- W mijającym roku podnieśliśmy profesjonalizm w podejmowanych sprawach sądowych i zdobyliśmy doświadczenie w sprawach sądowo-administracyjnych. Skutkiem tych działań jest stanie na straży przejrzystości nie tylko lokalnych władz samorządowych, ale naciskanie na udzielanie informacji przez organy spółek komunalnych, spółki skarbu państwa oraz inne instytucje państwowe, co już stało się naszym udziałem. Obecnie nasze stowarzyszenie znajduje się na zupełnie innym poziomie rozwoju niż jeszcze rok temu – ocenia prezes Stowarzyszenia Nasze Miasto Stalowa Wola Łukasz Banasik.

Przez trzy lata funkcjonowania stowarzyszenia inicjatywę realizowało dziesięciu członków. Działania strażnicze stowarzyszenia odbiły się echem nie tylko w lokalnych mediach, głośno też było na szczeblu wojewódzkim, były szeroko komentowane również przez ekspertów prawnych Watchodg Polska oraz Helsińską Fundację Praw Człowieka.

- Trzyletnia walk z samorządem Stalowej Woli o udostępnienie nam informacji kosztowała nas dużo zdrowia i energii – przekonuje prezes Banasik. - Jeszcze do grudnia 2019 roku samorząd odpowiadał na nasze pytania, choć często na ostatnią chwilę. Od początku roku 2020 nie otrzymywaliśmy odpowiedzi na nasze wnioski, a skargi na bezczynność nie były przekazywane przez organ do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Dzięki dotacji Funduszu Obywatelskiego, prowadzonego przez Fundację dla Polski złożyliśmy cztery wnioski o grzywny, które okazały się skuteczne. Na przestrzeni ostatniego roku Wojewódzki Sąd Administracyjny orzekł również dwukrotnie rażące naruszenie prawa oraz bezczynności prezydenta Stalowej Woli Lucjusza Nadbereżnego. W dwóch przypadkach WSA oddalił nasze skargi, ale dzięki współpracy z Siecią Obywatelską Watchdog Polska zostały złożone w tych przypadkach skargi kasacyjne do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Dotyczy to sprawy wspólnego koncertu gminy i Telewizji Polskiej w 2018 i 2019 roku. Postępowanie w tej spawie zakończyło się ostatnio również przed Samorządowym Kolegium Odwoławczym. Długa historia…i jeszcze trochę potrwa – prognozuje prezes.

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Brawo. Pierwszy krok, pierwsza batalia wygrana. Teraz czas na dalszy rozwój sytuacji. A wygrana będzie jak się okaże że są ludzie ktorzy pod przykrywką wyprowadzili pieniądze i zasiada na ławie oskarżonych.

Dodaj ogłoszenie