Świątynia Wang w Karpaczu. Zabytkowy drewniany kościół trafił do Polski z Norwegii. To jedna z najciekawszych atrakcji Karkonoszy

Monika Golonka
Monika Golonka
Na niewielkim cmentarzu przy Świątyni Wang pochowani są m.in. Henryk Tomaszewski i Tadeusz Różewicz.
Na niewielkim cmentarzu przy Świątyni Wang pochowani są m.in. Henryk Tomaszewski i Tadeusz Różewicz. przemokrzak/Pixabay
Udostępnij:
Świątynia Wang to jedna z najbardziej znanych atrakcji turystycznych Karpacza. Uwagę turystów przyciąga charakterystyczna architektura, oryginalne wnętrze oraz niezwykła historia zabytkowej skandynawskiej świątyni. Jak znalazła się w Polsce? Poniżej znajdziecie historię i ciekawostki na temat Kościoła Wang, a także najważniejsze informacje dla turystów planujących odwiedzić to miejsce. Świątynia Wang to - poza Śnieżką - obowiązkowy punkt pobytu w Karpaczu i Karkonoszach.

Świątynia Wang, a właściwie Kościół Górski Naszego Zbawiciela, to ewangelicki kościół parafialny, znajdujący się w Karpaczu, w województwie dolnośląskim. Kościół mieści się na wysokości 885 m n.p.m.

Świątynia służy przede wszystkim miejscowej Parafii Ewangelicko-Augsburskiej, jako miejsce odprawiania nabożeństw, udzielania ślubów i chrztów. Ze względu na wartość historyczną zabytkowy kościół jest również udostępniany do zwiedzania turystom.

Świątynia Wang w Karpaczu - historia

Historia Świątyni sięga średniowiecza. Kościół ten został wybudowany na przełomie XII i XIII w. w miejscowości Vang w Norwegii. Powstał z sosnowych bali nasączonych żywicą, które cechują się niezwykłą trwałością.

W tym czasie, tzn. w początkowym etapie chrystianizacji Skandynawii, w Norwegii wybudowano około tysiąca podobnych tak zwanych kościołów klepkowych (norw. stavkirke). Do dziś przetrwało ich kilkadziesiąt i obecnie należą do najstarszych drewnianych zabytków Europy. Świątynia Wang w Karpaczu uznawana jest za najstarszy drewniany kościół w Polsce.

Jak norweska świątynia znalazła się w Karkonoszach? Kościół stał w miejscowości Vang aż do XIX wieku, kiedy zrobił się za mały na potrzeby lokalnej społeczności. Aby zdobyć środki na budowę nowej świątyni, tę dotychczasową postanowiono rozebrać i sprzedać w częściach, by mogła zostać przetransportowana i odbudowana w innym miejscu. Za namową norweskiego malarza Jana Krystiana Dahla zabytkową świątynię kupił król pruski Fryderyk Wilhelm IV.

Tak wyglądała oryginalna Świątynia Wang w Norwegii. Rysunek został wykonany przez F.W. Schiertza w 1841 r.
Tak wyglądała oryginalna Świątynia Wang w Norwegii. Rysunek został wykonany przez F.W. Schiertza w 1841 r. F.W. Schiertz/Domena Publiczna/wikimedia commons

W ten sposób budowla trafiła najpierw do Szczecina, a następnie do Berlina - miała stanąć na Wyspie Pawiej. Jednak mieszkająca w Bukowcu Hrabina Fryderyka von Reden skłoniła króla do tego, by Kościół Wang przewieźć właśnie w okolice Karpacza, ponieważ w pobliżu nie było dotąd żadnego kościoła.

W 1842 r. Kościół przetransportowano najpierw Odrą do miejscowości Malczyce, skąd został przewieziony do Karpacza Górnego. Nowe miejsce dla świątyni wyznaczono, biorąc pod uwagę m.in. czas dotarcia do niej z okolicznych miejscowości, a także scenerię, w jakiej miał się znaleźć.

Świątynia Wang w Karpaczu - drewniany kościół bez żadnego gwoździa

Kościół został zrekonstruowany w nowym miejscu, jednak do odbudowy użyto tylko niewielkiej części oryginalnych elementów. Większości brakowało lub nie nadawały się do użytku, dlatego już na miejscu, na podstawie rysunków, dorabiano nowe. Co ciekawe, w konstrukcji nie ma gwoździ - elementy zostały połączone za pomocą drewnianych złączy ciesielskich.

Do oryginalnych elementów kościoła należą m.in. drewniane kolumny wewnątrz świątyni, rzeźbione portale i lwy nordyckie, na których można dostrzec zdobienia motywami roślinnymi i zwierzęcymi oraz pismem runicznym.

W środku uwagę przyciąga też wyrzeźbiony w pniu dębowym krucyfiks, wykonany w 1846 r. przez Jakuba z Janowic.

Do oryginalnej świątyni dobudowano krużganki oraz kamienną dzwonnicę, która ma chronić budowlę przed górskim wiatrem. Kościół został uroczyście poświęcony 28 lipca 1844 r. i od tego czasu jest siedzibą miejscowej parafii ewangelickiej.

Obecnie obok kościoła mieści się plebania parafii ewangelicko-augsburskiej. Na dziedzińcu można zobaczyć epitafium hrabiny Fryderyki von Reden oraz rzeźbę "Wskrzeszenie Łazarza", autorstwa lokalnego artysty Ryszarda Zająca. Przy kościele mieści się niewielki cmentarz, zostali na nim pochowani polski poeta, dramaturg, prozaik i scenarzysta Tadeusz Różewicz oraz Henryk Tomaszewski - reżyser teatralny, uznawany za jednego z najważniejszych artystów polskiego i światowego teatru drugiej połowy XX w.

Na niewielkim cmentarzu przy Świątyni Wang pochowani są m.in. Henryk Tomaszewski i Tadeusz Różewicz.
Na niewielkim cmentarzu przy Świątyni Wang pochowani są m.in. Henryk Tomaszewski i Tadeusz Różewicz. przemokrzak/Pixabay

Świątynia Wang w Karpaczu - zwiedzanie, godziny otwarcia, cennik

Świątynia Wang mieści się przy ul. Na Śnieżkę 8 w Karpaczu. Około 300 m od kościoła znajduje się przystanek autobusowy, a w odległości 500 m - płatny parking. Kościół Wang można zwiedzać codziennie w następujących godzinach:

  • 1 listopada - 14 kwietnia: 9.00-17.00
  • 15 kwietnia - 31 października: 9.00 - 18.00

W niedziele i święta zwiedzanie możliwe jest od godziny 11.30 do 17, ponieważ o 10.00 w Kościele Wang odprawiana jest msza święta.

Cennik biletów:

  • Dorośli: 10,00 zł
  • Dzieci powyżej 6 lat: 5,00 zł (od 2022 r.: 7,00 zł)
  • Uczniowie i studenci: 5,00zł (od 2022 r.: 7,00 zł)
  • Wstęp tylko na plac: 2,00 zł

Źródło: karpacz.pl, wang.com.pl

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie