Tarnobrzeg. Samorządowcy chcą zmiany lokalizacji polderów przeciwpowodziowych. Rozmawiają z Wodami Polskimi

Wioletta Wojtkowiak
Wioletta Wojtkowiak
Trwają rozmowy z Wodami Polskimi w sprawie budowy polderów przeciwpowodziowych. Podczas wtorkowego spotkania, które odbyło się z inicjatywy prezydenta Tarnobrzega Dariusza Bożka, włodarz przedstawił argumenty przemawiające za zmianą zaproponowanej przez Wody Polskie lokalizacji polderów na terenie miasta. Przedstawiciele instytucji nie odnieśli się do uwag samorządowców.

W spotkaniu z Wodami Polskimi, które w obecnej sytuacji prowadzone było online, na zaproszenie jego gospodarza, prezydenta Tarnobrzega Dariusza Bożka, udział wzięli także starosta tarnobrzeski Jerzy Sudoł oraz burmistrz Baranowa Sandomierskiego Marek Mazur. Wody Polskie reprezentowali przedstawiciele Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej, Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej, a także przedstawiciel wykonawcy projektu aktualizacja Planu Zarządzania Ryzykiem Powodziowym.

Przedstawiliśmy wszystkie uwagi, jakie wraz z przedstawicielami powiatu tarnobrzeskiego ziemskiego oraz gminą Baranów Sandomierski mamy do aktualizowanych planów zarządzania ryzykiem powodziowym, w tym planowanej lokalizacji polderów przeciwpowodziowych. Podczas tego pierwszego spotkania nie odniesiono się do naszych uwag. Zaplanowaliśmy więc kolejne spotkanie w podobnym składzie. Niezależnie jednak od rozmów z Wodami Polskimi kolejne kroki w tej sprawie kierujemy do ministra infrastruktury

– mówi Dariusz Bożek, prezydent Tarnobrzega.

Argumenty, jakie w ocenie władz Tarnobrzega przemawiają za zmianą lokalizacji planowanych polderów przeciwpowodziowych, to między innymi nieuwzględnianie w planach zarządzania ryzykiem powodziowym rozwoju budownictwa jednorodzinnego na tych terenach, stref objętych ochroną konserwatorską, czy prowadzonej tam działalności rolniczej (w przypadku dużych gospodarstw będącej jedynym źródłem utrzymania).

Kolejne dotyczą skutków, jakie proponowana lokalizacja niesie dla obszarów miejskich znacznie większych niż same poldery. W obrębie planowanych polderów znalazły bowiem się kanały Atramentówka i Piskorzeniec, którymi odprowadzana jest woda z części miasta, a to wiąże się z zagrożeniem wystąpienia na tych terenach podtopień. Mało tego, zrealizowana niedawno inwestycja polegająca na budowie śluzy grawitacyjnej i przepompowni na Atramentówce przestanie spełniać swoją funkcję to jest zabezpieczenie przed podtapianiem lokalnych terenów.

Kolejna kwestia to zagrożenie skażeniem terenu, czy wręcz katastrofą ekologiczną. Polder zlokalizowany na osiedlu Zakrzów koliduje z głównym, strategicznym dla miasta kolektorem kanalizacyjnym doprowadzającym nieczystości do oczyszczalni ścieków. Ponadto w tym rejonie przebiega sieć wodociągowa zasilająca Hutę Szkła w Sandomierzu. Dodatkowo, planowana lokalizacja polderów uniemożliwi poprowadzenie trasy szybkiego ruchu S74, a tym samym zablokuje rozwój miasta Tarnobrzega na następne dziesięciolecia.

Spis Powszechny 2021: są pierwsze kary za odmowę spisania się

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie