Tarnobrzeg. Syn zakażonej koronawirusem przebywa w ścisłej kwarantannie. Mąż... nie

Marcin Radzimowski
Marcin Radzimowski
- Syn kobiety zakażonej koronawirusem jest w domowej ścisłej kwarantannie, ale jej mąż, mieszkający z nim w samym mieszkaniu, swobodnie chodzi po mieście. Przecież to jakiś absurd i kpina ze strony służb sanitarnych - alarmuje nas mieszkaniec jednego z bloków przy ulicy Konfederacji Dzikowskiej w Tarnobrzegu.

Ten sygnał otrzymaliśmy w piątek. Jak przekonuje nasz czytelnik (imię i nazwisko do wiadomości redakcji), powtórzyło się wszystko to, o czym kilkanaście dni temu w nawiązaniu do pierwszego w Tarnobrzegu przypadku zakażenia informowaliśmy w artykule: Koronawirus w Tarnobrzegu. Mieszkańcy mają żal do służb sanitarnych

Dopiero kilka dni później podjęto działania, ale okazało się, że mąż pacjentki zero również jest zakażony: Drugi przypadek zakażenia to mąż pacjentki zero!

- Jest dokładnie tak samo. Jedna z pań w moim bloku ma potwierdzenie zakażenie koronawirusem, to pielęgniarka ze szpitala. Oczywiście nikt jej nie napiętnuje, bo przecież została zarażona i z osoby opiekującej się pacjentami sama stała się pacjentką. Chodzi tylko o działania służb sanitarnych, które trudno racjonalnie zrozumieć - mówi tarnobrzeżanin.

Jak przekazuje, kobieta po pozytywnym wyniku testu przewieziona została do szpitala w Łańcucie. Nikt nie poinformował jednak jej sąsiadów o tym, żeby szczególnie uważali, nikt nie zdezynfekował klatek schodowych w bloku.
- Najdziwniejsze jest to, że syn tej pani został objęty ścisłą kwarantanną domową, ale jej mąż już nie. Jest zawodowym kierowcą i wrócił z zagranicy tuż przed terminem, kiedy wszystkie osoby wjeżdżające poddawane są obligatoryjnej kwarantannie. To jednak nawet nie chodzi o to, ale przecież przebywa w mieszkaniu z synem w kwarantannie, czyli teoretycznie mogącym mieć bezobjawowe zakażenie - wylicza czytelnik z Tarnobrzega. - Nie jest objęty nadzorem, więc może chodzić swobodnie do sklepu i tak dalej. No i chodzi. Czy w taki sposób służby sanitarne chcą zapobiegać rozprzestrzenianiu się koronawirusa?

Tarnobrzeżanin dodaje, że o wszystkim dowiedział się dzisiaj (piątek) i dzwonił z pytaniami na numer alarmowy Sanepidu w Tarnobrzegu - 509 824 032. Najbliższy czas pokaże, czy interwencja przyniesie oczekiwany skutek.

Czytaj także

Czytaj także

Czytaj także

Nowy podatek audiowizualny

Wideo

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3