Trener Andrzej Chmielewski przeszedł na emeryturę

Zdzisław Surowaniec
Zdzisław Surowaniec
Andrzej Chmielewski (z prawej) i dyrektor Grzegorz Domański
Andrzej Chmielewski (z prawej) i dyrektor Grzegorz Domański MOSiR
Środa 28 lipca była ostatnim dniem pracy w Miejskim Ośrodku Sportu i Rekreacji w Stalowej Woli Andrzeja Chmielewskiego. Po 43 latach kariery zawodowej postanowił odejść na emeryturę.

Andrzej Chmielewski przyjechał do Stalowej Woli w 1978 roku po ukończeniu studiów na gdańskiej Wyższej Szkole Wychowania Fizycznego z tytułem magistra wychowania fizycznego i trenera pływania II klasy. Swoją karierę zawodową od początku związał ze Stalową Wolą i obiektami aktualnie zarządzanymi przez Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Stalowej Woli. Początkowo jako pracownik Huty Stalowa Wola, a od 1995 roku Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji.

Przez okres ponad 30 lat pracował jako trener stalowowolskich sekcji pływackich. Od 2009 r. piastował stanowisko zastępcy dyrektora, a następnie od marca 2010 roku (po śmierci dyrektora Tadeusza Duszyńskiego) przez okres pięciu lat pełnił funkcję dyrektora Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Stalowej Woli.

Najtrudniejszym czasem w kierowaniu Ośrodkiem był rok 2014. Ówczesny radny Rafał Weber (obecny poseł PiS i wiceminister infrastruktury) skierował do prezydenta miasta wniosek o natychmiastowe odwołanie z funkcji dyrektora Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji Andrzeja Chmielewskiego. Zdaniem radnego dyrektor w kwestii przebudowy sektora gości na trybunie stadionu piłkarskiego popełnił wiele rażących błędów, których można było uniknąć. Prace budowlane na stadionie przy ulicy Hutniczej 15 miały się zakończyć do 31 lipca 2014 roku, tymczasem termin ten został przesunięty do 21 sierpnia. Konsekwencją tego było to, że kibice nie mogli oglądać meczy aż do czasu zakończenia tej inwestycji. Radny Rafał Weber skierował do prezydenta miasta wniosek o natychmiastowe odwołanie z funkcji dyrektora Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji Andrzeja Chmielewskiego. Zdaniem Webera to dyrektor MOSiR odpowiada bezpośrednio za inwestycję oraz za nieprzygotowanie stadionu do piłkarskich rozgrywek.

Jak wówczas tłumaczył Andrzej Chmielewski budowa trybuny gości na stadionie musiała zostać podzielona na dwa etapy. Powodem był brak pieniędzy. - Trzeba było też czekać na zmianę pozwolenia na budowę, dlatego podjęto decyzję, że w pierwszym etapie inwestycji zostaną wykonane prace, które można było zrobić od razu - mówił. Po roku złożył rezygnację i dalej pracował jako kierownik do spraw sportu i rekreacji. Po przejściu na emeryturę Andrzej Chmielewski będzie nadal prowadził zajęcia z nauki pływania na basenie Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji.

Uwaga na chińskie telefony

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie