Trzecia wygrana Enea Siarkopolu w trzecim kolejnym spotkaniu. Pokonał Bebetto AZS UJD Częstochowa

Damian Wiśniewski
Damian Wiśniewski
Marcin Radzimowski
W poniedziałek ósmego lutego, wieczorem, zawodniczki KTS Enea Siarkopolu Tarnobrzeg rozegrały trzeci z rzędu mecz ekstraklasy kobiet po przerwie. Tak, jak to miało miejsce w dwóch poprzednich przypadkach, tak i teraz podopieczne trenera Zbigniewa Nęcka zakończyły swoje spotkanie zwycięstwem. Tym razem przyszło ono o wiele spokojniej.

Bebetto AZS UJD Częstochowa – KTS Enea Siarkopol Tarnobrzeg 0:3
Tetyana Bilenko – Elizabeta Samara 1:3 (9:11, 14:12, 7:11, 9:11)
Julia Szmiel – Wiktorija Pawłowicz 0:3 (3:11, 3:11, 1:11)
Roksana Załomska – Julia Ślązak 1:3 (9:11, 12:14, 12:10, 7:11).

Tenisistki stołowe tarnobrzeskiego zespołu mają za sobą bardzo intensywny okres czasu.

W piątek piątego lutego pokonały KU AZS UE Wrocław, a następnego dnia SKTS Sochaczew. Oba te spotkania były bardzo wyrównane i rozstrzygały się w ramach pięciu pojedynków. Oba jednak wygrały 3:2 podopieczne trenera Zbigniewa Nęcka.

Poniedziałkowy mecz przeciwko Bebetto AZS UJD Częstochowa był jednak zupełnie inny. Tym razem zawodniczki z północnego Podkarpacia rozstrzygnęły losy całego spotkania w trakcie tylko trzech pojedynków.

Zaczęła Elizabeta Samara, która jako pierwsza mierzyła się z Tetyaną Bilenko. Rumunka podczas niedzielnego meczu z SKTSSochaczew z Iriną Ciobanu skreczowała z powodu kontuzji pleców, jednak tym razem osiągnęła zwycięstwo, choć sam mecz był wyrównany. Drugiego seta Elizabeta Samara przegrała nawet do 12, a jedynie trzeciego zdołała wygrać czterema punktami. Pierwszy i czwarty rozstrzygnęła do dziewięciu i dała swojej drużynie pierwszy w tym meczu punkt.

W drugim pojedynku Białorusinka Wiktorija Pawłowicz zmierzyła się z Julią Szmiel. Ten mecz nie był tak wyrównany, a w trakcie trzech setów zawodniczka zespołu gospodarzy zdołała zdobyć ledwie siedem punktów. Ostatnią partię Pawłowicz wygrała nawet do jednego.

W trzecim spotkaniu Julia Ślązak mierzyła się z Roksaną Załomską i pod względem wyrównania, był to pojedynek bardzo podobny do meczu numer jeden.

Pierwszą i drugą partię na swoją rozstrzygnęła tenisistka zespołu tarnobrzeskiego, ale w trzeciej na przewagi wygrała Załomska. Wszystkie pierwsze trzy sety były niezwykle wyrównane. Czwartą partię jednak do siedmiu wygrała Julia Ślązak, dzięki czemu Enea Siarkopol przywiózł do Tarnobrzega zwycięstwo.

Mistrzynie Polski wskoczyły także na pierwsze miejsce w tabeli ligowej. Mają komplet zwycięstw w 12 meczach.

Tokio Flesz

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie