Udany Jarmark Dominikański w Tarnobrzegu (zdjęcia)

Grzegorz LIPIEC
Tysiące tarnobrzeżan i gości z okolicznych miejscowości odwiedziło w ostatni weekend Plac Bartosza Głowackiego, gdzie atrakcją były między innymi koncerty.
Tysiące tarnobrzeżan i gości z okolicznych miejscowości odwiedziło w ostatni weekend Plac Bartosza Głowackiego, gdzie atrakcją były między innymi koncerty. fot. Grzegorz Lipiec
Tłumy tarnobrzeżan przewijały się w sobotę i w niedzielę przez Plac Bartosza Głowackiego, oglądając to, co mają do zaoferowania wystawcy z całego kraju, a było na co popatrzeć.

Gobeliny, kamienie szlachetne, koronki, rysunki na szkle, wiklina, biżuteria, książki, stoiska gastronomiczne, a nawet kwiaty. Podobnie, jak w zeszłym roku furorę wśród dzieci robili szczudlarze oraz mim z tarnobrzesko-stalowowolskiego Teatru Modulo.

MIM I SZCZUDLARZE

- Myślę, że impreza z roku na rok stale się rozwija. Jest zdecydowanie więcej propozycji handlowych, a także tych zabawowych dla najmłodszych - mówi Wawrzyniec Ciesielski, aktor z Teatru Modulo. - Miasto chyba polubiło ofertę naszego teatru, która miejmy nadzieję, że na stałe zostanie wpisana w krajobraz Jarmarku Dominikańskiego.

- Nigdy nie mogę przepuścić okazji i jarmark jest naprawdę fajną imprezą, podczas której zawsze znajdę coś dla siebie - mówi Krystyna z Tarnobrzega. I takie opinie przeważają wśród mieszkańców miasta oraz gości, którzy przybywają w sierpniu do Tarnobrzega.

RODZINNA ATMOSFERA

Tegoroczny jarmark, jak zawsze obfitował w moc przeróżnych atrakcji handlowych. Dużym powodzeniem cieszyła się również bursztynowa biżuteria wprost z Gdańska, a także lokalne nalewki, które przygotowuje od ośmiu lat Kazimierz Czaban z Nowej Sarzyny.

- Jestem tutaj co roku i bardzo chwalę organizację tej imprezy. Przyjeżdżamy tutaj ze swoimi wyrobami, takimi jak nalewki (żurawinowa i pigwowa mają certyfikat Ministerstwa Rolnictwa - przypomina /gli/), powidłami, sokami, ogórkami oraz smalczykiem. Mieszkańcy Podkarpacia doceniają takie produkty, a co jest bardzo miłe wracają na nasze stoisko w następnym roku i wychwalają smak przetworów, które przygotowaliśmy - tłumaczy Kazimierz Czaban, którego sok różany zdobył pierwsze miejsce na targach Agrobieszczady 2009 w Lesku.

MUZYKA ŚWIATA

Jarmark Dominikański to nie tylko setki straganów i tysiące niezwykle oryginalnych wyrobów. To także klimatyczna muzyka. W tym roku imprezę uświetniły występy: Kapeli Ludowej z Jeżowego, Kamratów ze Śląska, tarnobrzeskiej grupy reggae Via Rei, grającej country kapeli Konwój. Gwiazdą pierwszego dnia był Jan Karpiel-Bułecka z Zakopianami, a jarmark zakończyła w niedzielę muzyka z różnych stron świata w wykonaniu zespołu Redlin.

- Przez dwa dni została nam zaaplikowana mocna dawka muzyki folkowej oraz ludowej, która sądząc po licznej publice musiała się bardzo podobać. Na jarmarku było jak zawsze kameralnie, klimatycznie, a wręcz można powiedzieć, że rodzinnie. Sami wystawcy już pytali o możliwość przyjazdu w następnym roku - podsumowuje Paweł Antończyk, rzecznik prasowy Urzędu Miasta w Tarnobrzegu.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie