MKTG SR - pasek na kartach artykułów

W Dębicy matka z synem zaatakowali nastolatka. Chłopak ma złamany oczodół i szczękę

Monika Sroczyńska
Monika Sroczyńska
Ł. Solski
Do dramatycznego w skutki zdarzenia doszło na początku marca przy ulicy Robotniczej w Dębicy. Matka z synem zaatakowali niespełna 15-letniego Oliwiera przy użyciu pałki teleskopowej. Prokurator postawił im zarzut pobicia.

Obraził dziewczynę, więc go pobili

22-letni Rudolf S. oraz jego 47-letnia matka Mariola S. odpowiedzą za pobicie nastoletniego chłopca. Choć, jak zgodnie twierdzą, chcieli tylko obronić dziewczynę 22-latka. Ostatecznie ich działanie skończyło się poważnymi obrażeniami u 15-letniego Oliwiera.

Wszystko zaczęło się w galerii handlowej w Dębicy, gdzie dziewczyna napastnika spotkała nastolatka.

- Pokrzywdzony miał ją znieważać słowami uznanymi powszechnie za obelżywe. Ona twierdzi, że chciała z nim porozmawiać w monitorowanym przez kamery miejscu i wyjaśnić, dlaczego ten ją wyzywa. Nastolatek zaproponował jednak inne miejsce - mówi Jacek Żak, szef dębickiej prokuratury.

Bez monitoringu, za to z obstawą

Ostatecznie do spotkania doszło przy ulicy Robotniczej w Dębicy. Według relacji młodej kobiety w trakcie rozmowy nastoletni Oliwier miał wyciągnąć nóż. Wtedy podjechał do nich na rowerze zamaskowany Rudolf S., na głowie miał kominiarkę.

- Zaatakował pokrzywdzonego. Kilka razy go uderzył i przewrócił. Po czym nie wiadomo skąd pojawiła się mama napastnika z pałką teleskopową. Zadała jedno, może więcej uderzeń. Po czym się rozeszli - relacjonuje prokurator Jacek Żak.

W wyniku pobicia 15-letni Oliwier doznał złamania oczodołu oraz złamania przedniej ściany zatoki szczękowej (obrażeń, zakwalifikowanych jako naruszenie czynności narządu ciała trwające powyżej siedmiu dni). Matka pokrzywdzonego chłopaka złożyła zawiadomienie na policję.

Napastnicy usłyszeli już prokuratorskie zarzuty

22-letni Rudolf S. oraz jego 47-letnia matka Mariola S. zostali przesłuchani. Prokuratura postawiła podejrzanym zarzuty pobicia.

- Podejrzani nie zaprzeczają, że to oni pobili 14-latka, jednak podkreślają, że to nastolatek sprowokował całe zajście. Miał wygrażać, że chodzi z nożem i że kogoś załatwi - wyjaśnia prokurator Żak.

Ani kobieta ani też jej syn nie byli wcześniej karani. Wobec nich zastosowany został policyjny dozór. Mają też zakaz kontaktowania i zbliżania się na odległość mniejszą niż 50 metrów do poszkodowanego. Za pobicie nastolatka grozi im do 5 lat pozbawienia wolności.

od 7 lat
Wideo

Zakaz krzyży w warszawskim urzędzie. Trzaskowski wydał rozporządzenie

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: W Dębicy matka z synem zaatakowali nastolatka. Chłopak ma złamany oczodół i szczękę - Nowiny

Wróć na echodnia.eu Echo Dnia Podkarpackie