W gminie Pysznica obchodzili 79. rocznicy niemieckiego bestialstwa we wsi Kochany [ZDJĘCIA]

Zdzisław Surowaniec
Zdzisław Surowaniec
Wójt Pysznicy Łukasz Bajgierowicz składa wieniec na obelisku z nazwiskami pomordowanych
Wójt Pysznicy Łukasz Bajgierowicz składa wieniec na obelisku z nazwiskami pomordowanych Urząd Gminy
W 79. rocznicę pacyfikacji śródleśnej wsi Kochany, w niedzielę, 26 września przy zabytkowym cmentarzu wojennym, odbyły się uroczystości upamiętniające to wydarzenie.

Uroczystość uświetnił koncert i oprawa muzyczna, przygotowane przez Strażacką Orkiestrę Dętą z Grodziska Dolnego i Grupę Rekonstrukcyjną Żołnierzy Wojska Polskiego Wrzesień 1939 z Jastkowic, ze Zbigniewem Koczwarą, głównym pomysłodawcą i inicjatorem corocznych patriotycznych obchodów, które wpisały się do kalendarza gminy Pysznica.

Program artystyczny przygotowali też uczniowie Publicznej Szkoły Podstawowej imienia Armii Krajowej w Jastkowicach. Uroczystą mszę świętą w intencji pomordowanych mieszkańców Kochan odprawił ksiądz proboszcz Adam Węglarz, z księżmi przybyłymi ze wszystkich parafii gminy Pysznica.

Odczytany został apel pamięci, a także złożono wieńce przy tablicy upamiętniającej ofiary pacyfikacji wsi. Prowadzący uroczystość radny Rady Gminy Pysznica Krzysztof Haliniak podkreślił, że jako wolny naród jesteśmy winni pamięć naszym rodakom.

Pacyfikacja wsi Kochany miała miejsce 30 września 1942 roku. Niemcy za pomoc udzielaną „leśnym” czyli partyzantom przez mieszkańców postanowili się zemścić w sposób najokrutniejszy. Położona w środku lasu wieś Kochany wówczas liczyła ponad 80 mieszkańców. Hitlerowscy oprawcy weszli do wsi w godzinach porannych, kiedy większość osób dorosłych pracowała w polu. Niemcy nie mieli litości nad bezbronnymi, zabijali kobiety, dzieci, osoby starsze i niepełnosprawne, a wszystkie zabudowania podpalili. Życie straciło wówczas dwadzieścioro dzieci (czworo dzieci nie miało jeszcze roku, czworo miało dopiero dwa lata, a dwanaścioro było w wieku powyżej trzech lat). Zbrodniarze zabili także dwanaście kobiet oraz pięciu mężczyzn.

Z zamordowanych 37 osób, na leśnym cmentarzyku pozostało dziesięć grobów. Rodziny zabrały ciała głównie na cmentarz w Pysznicy. Przed kilkunastu laty społeczeństwo Pysznicy ufundowało tablicę z nazwiskami pomordowanych. Te nazwiska to przejmujący dowód bestialstwa niemieckich siepaczy. - Do dziś żaden Niemiec za to nie przeprosił - mówi Zbigniew Koczwara, który ufundował kapliczkę w tym miejscu.

Wkrótce ruszą zapisy na szczepienie trzecią dawką

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie