W Gorzycach biegaczom gratulował słynny Jacek Wszoła

Bartosz Michalak
Jacek Wszoła (drugi z lewej) był gościem biegu ulicznego w Gorzycach. Obok niego założyciele klubu Sprint: Marcin Krzemiński (z lewej), Wojciech Zieliński i Robert Pasieczny. Z prawej Adam Maślanka, który był spikerem imprezy.
Jacek Wszoła (drugi z lewej) był gościem biegu ulicznego w Gorzycach. Obok niego założyciele klubu Sprint: Marcin Krzemiński (z lewej), Wojciech Zieliński i Robert Pasieczny. Z prawej Adam Maślanka, który był spikerem imprezy.
Udostępnij:
Uliczny bieg "Gorzycka Piątka", zorganizowany przez miejscowy klub Sprint, cieszył się ogromną popularnością, na starcie stanęło prawie 500 osób. W biegu głównym na 5 kilometrów pobiegło aż 101 biegaczy. Gościem specjalnym imprezy była legenda polskiego sportu, Jacek Wszoła.

Do Gorzyc przyjechali biegacze z całej Polski. Pojawili się zawodnicy między innymi z klubów z Warszawy, Zamościa, Mielca i Biłgoraja. W kategorii open wygrał Dawid Kubiec z Juventy Starachowice, dystans pięciu kilometrów pokonał w czasie 14 minut 50 sekund. Wśród kobiet wygrała Aleksandra Jakubczak z Fitnessu Zamość, z czasem 17.26. Za pierwsze trzy miejsca w kategorii open wśród kobiet i mężczyzn były nagrody pieniężne. Za 1 miejsce 500 złotych, za 2 - 300, za 3 - 200.

Zanim wystartowali seniorzy pobiegły dzieci i młodzież, na 100, 800 oraz 1300 m. Dla nich ogromną satysfakcją była możliwość spotkania się z taką osobistością jak Jacek Wszoła, mistrzem olimpijskim w skoku wzwyż. A ten chętnie pozował do zdjęć, a także cierpliwie odpowiadał na pytania kibiców i najmłodszych biegaczy. Ponadto dekorował wszystkich najlepszych biegaczy, najlepsi otrzymali medale i atrakcyjne nagrody rzeczowe. Każde dziecko mogło liczyć na poczęstunek. W "Gorzyckiej Piątce" z bardzo dobrej strony pokazali się sportowcy ze Stalowowolskiego Klubu Biegacza, na czele ze Stanisławem Łańcuckim i Bogdanem Dziubą (obaj wygrali w swoich kategoriach wiekowych). W Gorzycach nie mogło również zabraknąć przedstawicieli Witaru Tarnobrzeg, Victorii i Sparty Stalowa Wola. Organizatorom pomagali między innymi stalowowolscy trenerzy: Mirosław Barszcz i Jacek Łyp. Spikerem całej imprezy był Adam Maślanka. Sprawy rodzinne uniemożliwiły stawienie się na imprezie Leszkowi Bebło.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Też uważam, że jak na pierwszą tego typu imprezę to organizacja była na dobrym poziomie. Wypisywanie  bezsensownych bredni przez niejakiego "rafaello" na jednym z regionalnych portali dowodzi jeszcze raz tego, że zawsze znajdą  się ludzie niemający pojęcia o organizowaniu tego typu imprezy, ale zawsze mają najwięcej do powiedzenia. Wytykanie organizatorom, że jakieś pojazdy znalazły się w w grupie biegaczy jest bezsensem. Sytuacja taka jest dowodem arogancji i głupoty kierowców tych pojazdów i  nawet batalionu policjantów może sobie nie dać rady. Co zaś dotyczy służby zdrowia podczas takiego biegu to najpierw proponuję zapoznać się z obowiązującymi w tym zakresie przepisami o potem brać się za wypisywanie głupot.

t
trenerka

Dobra robota Panowie. Było super, a nawet super super

S
Sonia

Brawo chłopaki, gratuluję wspanialej imprezy i mam nadzieje na więcej takch imprez

Więcej informacji na stronie głównej Echo Dnia Podkarpackie
Dodaj ogłoszenie