W mini skateparku w Nowej Dębie rozpoczęły się gwarancyjne naprawy

Klaudia TAJS [email protected]
W ramach realizacji programu zostaną między innymi poprawione murki.
W ramach realizacji programu zostaną między innymi poprawione murki. Klaudia Tajs
Poprawiają murki i elementy niedawno oddanego do użytku mini skateparku w Nowej Dębie. Usterki są usuwane w ramach funduszu gwarancyjnego

Na placu majora Jana Gryczmana i Parku Miejskim w Nowej Dębie rozpoczęły się gwarancyjne naprawy. To konsekwencja wad i usterek, które wykazał miejscowy radny.

Wady zostały zawarte w tak zwanym "Programie naprawczym" opracowanym na zlecenie gminy Nowa Dęba przez Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Komunikacji, oddział w Rzeszowie. Opracowanie takiego programu znalazło się w rekomendacjach pokontrolnych Podkarpackiego Urzędu Marszałkowskiego. Główny wykonawca został wezwany przez władze gminy do jego realizacji, jednak tego nie wykonał.

JUŻ POPRAWIAJĄ

Dlatego samorząd zlecił to zadanie wykonawcy zastępczemu, a koszty zostaną pokryte z bankowego zabezpieczenia gwarancyjnego i z budżetu głównego wykonawcy.

W ramach realizacji programu zostaną między innymi poprawione murki i elementy mini skateparku. Ponownie ułożone zostaną płyty granitowe i zlikwidowane drobne zastoiska wody na kostce bazaltowej. Całość prac nadzoruje rzeczoznawca budowlany wpisany na listę biegłych sądowych, wyznaczony przez Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Komunikacji w Rzeszowie.

A MÓWIŁEM!

Temat wad i niedociągnięć budowlanych na Placu Gryczmana i Parku Miejskim w Nowej Dębie, nagłośnił opozycyjny radny Klubu Ratusz, który uważa, że gdyby w odpowiednim czasie jego sugestie i informacje na temat zauważonych przez niego niedociągnięć i usterek, zostały wysłuchane przez miejscowych urzędników, wdrożenie programu naprawczego, byłoby zbędne.

- Gdy w zeszłym roku zaraz po oddaniu tego bubla do użytku mówiłem władzom miasta, że robota jest źle wykonana nie chciano mnie słuchać - przypomina radny Marek Ostapko. - Wystarczyło wówczas wezwać wykonawcę do napraw i te naprawy wyegzekwować. Byłoby po problemie. Niestety burmistrzowie tego nie dopilnowali.
Zakończenie prac nastąpi nie później niż do końca października.

SPRAWDŹ najświeższe wiadomości z powiatu TARNOBRZESKIEGO

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

u
urodzony w ciosach
W dniu 12.09.2014 o 21:39, z 67 napisał:

Temu Ostapce (Grzędzie) NIC! nie pasuje co kolwiek zrobią w Nowej Dębie -nawet niepogoda to wina burmistrza-żałosny gnojek

Najbardziej nie pasują mu fuszerki żałosnego Ordona, utrata w wyniku niekompetencji żałosnego Ordona unijnego dofinansowania, a także sytuacja w której różne dziwne firemki budowlane robią sobie z Nowej Dęby żerowisko zbijając majątki na pieniądzach nowodębskiego podatnika poprzez dokonywanie oszustw na inwestycjach gminnych (zamiana pełnowartościowych materiałów budowlanych na tańsze badziewie). Pozostawienie żałosnego Ordona (dyletanta) u władzy to ryzyko utraty kolejnych środków unijnych. Trzeba oderwać tego szkodnika od koryta.

z
z 67

Temu Ostapce (Grzędzie) NIC! nie pasuje co kolwiek zrobią w Nowej Dębie -nawet niepogoda to wina burmistrza-żałosny gnojek

j
janek
Najtańszy czy najdroższy... miało być zgodnie z podpisaną umową i projektem. A nie jest bo siadły przekręty i pozamieniali materiały. Pytanie dlaczego jeszcze ktoś nie beknął za to.
i
inżynier

Nie znacie sie na budownictwie wcale a komentujecie... był przetarg a wiadome i logiczne że ten kto najtańszy nie znaczy najlepszy.. Chcieli płyty granitowe na żwirku to tak mieli , a teraz zmieniają tylko na podsypke cementową. Jeżeli chodzi o murki to ktoś poprostu nie pomyślał o zrobieniu dylatacji ,nie wzieli pod uwagę że bedzie pękać

 

A
ANTYDEMOKRATA OSTAPKO

Szkoda że pani Klaudia nie przekazała jak wygląda demokracja w rozumieniu p Ostapki na jego portalu.Można komentować tylko to co jest po jego myśli , atakować burmistrza i radę.  Niewygodne  dla niego komentarze są natychmiast usuwane.Tam zaś gdzie promuje się p. Ostapko jest ZAKAZ KOMENTARZY.-przykład; " zapraszamy seniorów"

O
ORDON MUSI ODEJŚĆ

Szkoda, że Pani Klaudia nie pokazała tej rozpierduchy bo to zdjęcie dołączone do artykułu nie pokazuje tego co się w Nowej Dębie dzieje. Jako, że nie mogę dodać linku bo nie jestem zarejestrowanym użytkownikiem proszę wpisać w GOOGLE hasło "Nie zagęściło się. Planty robione od nowa". Tam jest pełno zdjęć.

m
mieszkanka N.D.

Mądrze gadasz. Ciekawe co temu komuś ( a konkretnie burmistrzowi ) zaślepiło oczy, że nie widział tej fuszerki i ją odebrał i zapłacił grubą kasę z kieszeni podatnika. Nie mówiąc już o tym że poprzednie planty były piękne. Było zielono, kolorowo. Był cień na upalne dni. Wykarczowali całą zieleń i zrobili beton. I jeszcze spieprzyli po całości. Dlaczego ludzie w Nowej Dębie na to pozwalają?

n
norbi

Chyba ślepy odbierał te murki !!! Powinni zamknąć osoby odpowiedzialne za odbiory tej inwestycji!!!  Jak można było  odebrać i zapłacić za tą fuszerke!!!

Wróć na echodnia.eu Echo Dnia Podkarpackie
Dodaj ogłoszenie