W Nowej Dębie promowali wprowadzenie JOW-ów

Grzegorz Lipiec lipiec@echodnia.eu
Marek Ostapko rozdaje w Nowej Dęby ulotki promujące wprowadzenie Jednomandatowych Okręgów Wyborczych.
Marek Ostapko rozdaje w Nowej Dęby ulotki promujące wprowadzenie Jednomandatowych Okręgów Wyborczych. GRZEGORZ LIPIEC
W Nowej Dębie zachęcano mieszkańców do poparcia inicjatywy Jednomandatowych Okręgów Wyborczych. Były gorące dyskusje.

Działacze ruchu na rzecz wprowadzenia w Polsce jednomandatowych okręgów wyborczych przeprowadzili w Nowej Dębie akcję informacyjną skierowaną do mieszkańców miasta. Przez cały dzień rozdawali ulotki tematyczne i prowadzili dyskusje z mieszkańcami.

- Większość problemów naszego kraju wynika z patologicznego systemy wyborczego który zamiast demokracji tworzy korupcjogenną "partiokracje". Nie może być tak, że kilku partyjnych bossów poprzez umieszczenie swoich pupilów na wysokich miejscach na liście wyborczej decyduje o tym kto ma zostać posłem. Dlatego posłowie głosują tak jak chce szef partii a nie społeczeństwo bo jeśli ów poseł nie zachowa "partyjnej dyscypliny" wówczas prezes ugrupowania nie da mu w kolejnych wyborach miejsca na liście - wylicza Marek Ostapko, który koordynuje całą akcję w naszym regionie.

Zdaniem Marka Ostapko w chwili obecnej wybory do Sejmu odbywają się w dwóch turach. Pierwsza odbywa się w Warszawie w gabinetach partyjnych, gdzie bossowie partii umieszczają kandydatów na listach wyborczych, a druga to głosowanie. - JOW-y mogą to zmienić. Teraz wszystko zależy od nas samych - dodaje.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kot

To jego wysokości Grajka z Lubina "wyznawcy "namawiają Was. nie dajcie sie otumanić . Kukiz nie ma programu. Kaczyński go wciagnie i skończy jak Leper.

n
nizaninn

Jowy mają swoje plusy i minusy:

Plus:głosujesz na kandydata ktorego znasz jest z danej miejscowosci czy  powiatu i dostanie się do sejmu zamiast takiego pasożyta i nieroba jak np. Niesołowskiego na którego nikt nie głosuje a w sejmie jest od kiedy pamiętam (za jego szczaw i mirabelki powinien od dawna być na niezasłużonej emeryturze)

Minus: w Polsce ludzie głównie głosują na partie nie na konkretnego człowieka i  gdyby np.Kukiz w wyborach parlamentarnych uzyskał taki sam wynik jak w prezydenckich(okolo 20%)  to jednak bardziej opłacalne jest pozostanie przy obecnych strukturach bo dostał by z "góry" sporą część mandatów poselskich i sam obsadziłby według swojego uznania odpowiednich ludzi ( ale on z tym właśnie walczy żeby tak nie było)

 

 

W Jowach wygrywa  po prostu najlepszy w danym okręgu i tu kolejny przykład: w danym okręgu jest 3 kandydatów kandydat nr 1 dostał 34% głosów kandydat nr.2 33% i kandydat nr.3 też33% to do sejmu idzie tylko kandydat nr.1  A w następnym okręgu jest pięciu kandydatów i najlepszy miał np. 23%głosów i mimo że zdobył mniej głosów niż kandydat nr.2 i 3 w wyżej wymienionym przykładzie to on z 23% się dostanie do sejmu.

 

d
dawid

Jowy to jedyna  szansa żeby pozbyć się "klasy politycznej" która rządzi nami od 89 roku. Dlatego partie tak bardzo się ich boją. 

z
zjeb

w Nowej Dębie jest już wystarczająco dużo JOBOW

Dodaj ogłoszenie