W Stalowej Woli wzrosną ceny za śmieci. Radni przegłosowali podwyżkę

Zdzisław Surowaniec
Zdzisław Surowaniec
Przy altankach na odpady w Stalowej Woli spotkać można osoby, które wybierają makulaturę i sprzedają papier w punkcie skupu
Przy altankach na odpady w Stalowej Woli spotkać można osoby, które wybierają makulaturę i sprzedają papier w punkcie skupu Zdzisław Surowaniec
Przy 13 głosach za, 4 przeciw oraz 1 wstrzymującym, radni miejscy podjęli uchwałę o wzroście cen za gospodarowanie odpadami komunalnymi od nowego roku.

Obecnie mieszkańcy budynków wielorodzinnych i domów jednorodzinnych płacą 6 złotych za segregowane odpady i 12 za niesegregowane. Po podwyżce zapłacą odpowiednio 13 i 26 złotych. Rodziny objęte Kartą Dużej Rodziny będą posiadały dwuzłotową zniżkę.

To i tak tanio - przekonują w urzędzie miasta, porównując stawki jakie będą obowiązywać w Nisku - 24,60 złotych, w Rzeszowie - 20 złotych czy w Tarnobrzegu - 18 złotych. Średnia opłata komunalna za śmieci w kraju waha się od 22 do 25 złotych za osobę. Po zmianie stawek wymagane jest również, by przedsiębiorcy segregowali odpady na pięć frakcji do pojemników bądź worków.

Jak czytamy w uzasadnieniu do uchwały, konieczność zmiany stawek opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi wiąże się ze wzrostem kosztów obsługi systemu, głównie opłat za składowanie odpadów (tak zwana opłata marszałkowska) ustalanych przez Ministra Środowiska, wzrost minimalnego wynagrodzenia, wzrost cen paliw oraz brak rynków zbytu dla surowców wtórnych.

Stawka opłaty za składowanie odpadów zmieszanych (opłata marszałkowska) wzrosła z 74,26 złotych za tonę w 2015 roku do 170 złotych za tonę w 2019 roku, a w 2020 roku stawka ta ma jeszcze wzrosnąć do 270 złotych za tonę. Znaczący będzie wzrost od stycznia 2020 roku za zagospodarowanie zmieszanych odpadów komunalnych. Obowiązująca w 2019 roku kwota 197 złotych za tonę netto wzrośnie do kwoty 490 złotych netto, co stanowić będzie wzrost o ponad 140 procent miesięcznie na każdej tonie odpadów zmieszanych. Od stycznia 2020 roku planowany jest również wzrost ceny zagospodarowania innych odpadów komunalnych w tym między innymi: tworzyw sztucznych. Obecnie obowiązująca od września 2019 roku cena 285 złotych netto za tonę wzrośnie do kwoty 450 złotych netto za tonę (do września obowiązywała cena 120 złotych netto za tonę.

Cena odbieranych w Stalowej Woli odpadów wielkogabarytowych również ulegnie zwiększeniu z obowiązujących od września 800 złotych netto za tonę do 950 złotych netto za tonę. Ponadto, aby wyeliminować zaleganie odpadów wielkogabarytowych przy altanach śmietnikowych w nowej umowie obowiązującej od lipca na odbiór i transport odpadów komunalnych zwiększona została krotność wywozów do 4 razy w miesiącu. Gmina obserwuje również wzrost o około 48 procent w roku 2019 w porównaniu do roku 2018 roku kosztów utrzymania dwóch Punktów Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych.

Jednocześnie należy wskazać, iż nastąpił wzrost ilości wytwarzanych przez mieszkańców Stalowej Woli zmieszanych odpadów komunalnych z 12 tysięcy 898,47 ton w 2016 roku do prognozowanych na podstawie dostępnych danych 14 tysięcy 594,88 ton w 2019 roku.

Od roku 2016 w Stalowej Woli nie była zmieniona stawka opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi. Wzrost jest spowodowany tylko i wyłącznie dostosowaniem jej wysokości do poziomu kosztów. A koszty gospodarki odpadami w całej Polsce, od lat sukcesywnie wzrastają.

Wiceprzewodniczący Rady Miejskiej Jerzy Augustyn stwierdził, że wzrost opłat o ponad 100 procent to „terapia szokowa” dla mieszkańców Stalowej Woli i trzeba to „jakoś przeżyć”. Andrzej Szymonik zwracał uwagę, że nie została przedstawiona Radzie żadna kalkulacja i czy stawki które do tej pory obowiązywały nie były cenami dumpingowymi? Renata Butryn dodała, że podwyżka uderzy po kieszeni głównie emerytów. Paweł Madej z kolei pytał czy w cenę są wliczone podwyżki dla pracowników sortowni odpadów, bowiem osoby tam zatrudnione, kilku z nich złożyło do jego firmy swoje życiorysy z prośbą o możliwość zatrudnienia. On sam obawia się, że może w niedługim czasie dojść tam do masowych odejść.

Franciszek Zaborowski stwierdził natomiast, że należy się zapytać dlaczego te podwyżki wprowadza się tak późno i jeżeli tego nie zrobimy to położymy Miejski Zakład Komunalny, miejską spółkę.

POLECAMY: BIZNES I PRACA

Polska stała się bezpieczna

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
23 listopada, 23:57, Gość:

Sąsiednie miasta się chyba na taką stawkę zrzucają

JAK TU SEGREGOWAC JAK NAPRZYKLADZIE ULICY PCK PERGOLE IPIJEMNIKI DO SEGREGACJI SA OGÓLNO DOSTEPNE

F
Fux

Hahahaha dobre, dopiero czytałem, że w stw chwalą się najtańsze śmieci "", ciach myślę, to ciekawe kiedy podwyżka, [wulgaryzm] 2 tyg nie minęło, spoko po nowym roku kolejna .... Zaprawdę powiadam wam

G
Gość

U nas to jest plaga podrzucanych śmieci przez okolicznych mieszkańców Stalowej Woli. Są nawet tacy co na beszczelnego podjezdzaja samochodami i wzory wyrzucają do kontenerów. Teraz to dopiero się zacznie

G
Gość

Proszę nie mieć pretensji do śmieci... One nie podejmują decyzji o swojej cenie. To my wrzucając kartę do urny.

M
Maximum Segregatus

Czy w bogatych krajach starej UE gminy ogłaszają przetargi na odbiór i zagospodarowanie odpadów swoich mieszkańców, czy np. po niemieckich gminach jeżdżą polskie, francuskie czy z innych krajów śmieciarki? Czy w ogóle jeżdżą śmieciarki firm prywatnych czyhających na comiesięczne opłaty rodzin za śmieci? NIE! Bo w tych bogatych krajach te ustawowe zadanie samorządów gminy wykonują bez przetargów poprzez własne firmy, bez narzutów na realizację misji, którą dla niemunicypalnych firm użyteczności publicznej - jest pomnażanie swoich zysków… Czy w tamtych krajach (oprócz Włoch – co wiele daje do myślenia...) słyszy się o porzuconych odpadach i o pożarach składowisk i sortowni? W tamtych krajach niemal wcale nie deponuje się odpadów na składowiskach – a u nas tak naprawdę (gdyby rozliczać gospodarkę odpadami fakturami VAT – a nie sprawozdaniami z danymi branymi z sufitu) - to około 90 procent trafia na składowiska… Tak więc jeśli rząd chce w następnej kadencji zająć się zaległymi sprawami – musi powstać „mapa drogowa dojścia” do unijnych rozwiązań systemowych - czyli mówiąc wprost – do rekomunalizacji gospodarki odpadami bytowymi… Jeśli tego nie zrobi – opłaty za odpady staną się jeszcze bardziej gorącym niż teraz tematem następnej kampanii wyborczej...

Najdziwniejsze jest to, że w zasadzie znamy sposób na to aby zatrzymać wzrost comiesięcznych opłat za śmieci i aby nawet w blokowiskach możliwa była efektywna selektywna zbiórka odpadów - tak aby Polska była liderem gospodarki obiegu zamkniętego w odpadach domowych - ale wydaje się, że ani władzom centralnym ani samorządom ani nawet polskim „zielonym” - nie chce się tego chcieć... innpoland.pl/154477,kary-za-smieci-dla-polskich-miast-pomoga-ich-uniknac-minisortownie-eko-ab

G
Gość

Sąsiednie miasta się chyba na taką stawkę zrzucają

Dodaj ogłoszenie