Wypadek w Stalach, w powiecie tarnobrzeskim. Samochód wpadł do kanału! Kierująca zdołała wydostać się z auta zanim zatonęło! [ZDJĘCIA]

Marcin Radzimowski
Marcin Radzimowski
Do tego bardzo groźnie wyglądającego wypadku doszło we wtorek około godziny 21.30 w Stalach, w powiecie tarnobrzeskim. Na drodze relacji Nowa Dęba - Stale samochód zjechał z drogi i staczając się ze stromej skarpy wpadł do rzeki Dąbrówki. Na szczęście 39-letnia mieszkanka Tarnobrzega kierująca autem, w ostatniej chwili zdołała wydostać się z tonącego samochodu.

Do zdarzenia doszło na ulicy Rzeszowskiej, na owianym złą sławą zakręcie - w tym miejscu dochodzi do wielu wypadków i kolizji drogowych. Ze wstępnych ustaleń wynika, że kobieta kierująca oplem corsą jadąc od strony Budy Stalowskiej i Nowej Dęby, na zakręcie drogi w prawo straciła kontrolę nad samochodem. W efekcie, zamiast skręcić zjechała na szutrową drogę na wprost, samochód sunął bokiem, aż w końcu zjechał z nasypu obok mostu i wpadł do rzeki Dąbrówki.

Samochód zaczął nabierać wody i opadać na dno. Na szczęście kierująca zdołała przez rozbitą przednią szybę auta opuścić samochód. Była w szoku, wzywając służby ratownicze podała na tyle nieprecyzyjne informacje, że początkowo strażacy szukali miejsca zdarzenia. Przerażona kobieta w tym czasie patrzyła, jak jej samochód opada na dno rzeki. Zanim opel corsa wypełnił się wodą i osiadł na dnie, nurt przeciągnął go na odległość około dwustu metrów.

Na miejscu zdarzenia interweniowali ratownicy medyczni, policjanci i strażacy z Tarnobrzega oraz Stalów. Był również mieszany patrol policji i Żandarmerii Wojskowej.

Strażacy z wykorzystaniem liny zabezpieczyli zatopiony samochód, przymocowując go do pnia na brzegu rzeki, żeby nurt nie zniósł go dalej. W ciągu dnia jego wydobyciem zajmie się pomoc drogowa, jednak opel corsa nadawał się będzie jedynie na złomowisko.

Zespół Ratownictwa Medycznego przewiózł poszkodowaną do tarnobrzeskiego szpitala. Wstępne ustalenia policjantów wskazują na to, że kierująca oplem jechała z nadmierną prędkością, dlatego straciła panowanie nad samochodem. 39-latka została ukarana przez policjantów mandatem karnym i punktami karnymi.

21 TYS. LIKE! Polub nas i bądź na bieżąco. Poleć nas znajomym!

Echo Dnia Podkarpackie - Polub nas na FB

Majówka pijanych kierowców

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
21 kwietnia, 21:18, Vv:

Zawsze wini się prędkość! A można by zwrócić uwagę na jedną pękniętą oponę z przodu i usterkę mechaniczną. Przez przednią się wydostać ciężko by było ale boczną od pasażera widziałem

Otwartą.

V
Vv

Zawsze wini się prędkość! A można by zwrócić uwagę na jedną pękniętą oponę z przodu i usterkę mechaniczną. Przez przednią się wydostać ciężko by było ale boczną od pasażera widziałem

Dodaj ogłoszenie