Zimowe utrapienie kierowców. Radzimy jak skrobać szron i lód, aby nie uszkodzić szyby samochodu

Grzegorz LIPIEC, [email protected]
Jeśli tylko śnieg zalega na samochodzie można go bez problemu usunąć zmiotką. Gorzej, kiedy auto pokrywa jeszcze warstwa lodu.
Jeśli tylko śnieg zalega na samochodzie można go bez problemu usunąć zmiotką. Gorzej, kiedy auto pokrywa jeszcze warstwa lodu. Grzegorz Lipiec
W ostatnich dniach kierowcy muszą się sporo napracować, żeby z samego rana skuć kilkumilimetrową warstwę lodu z szyb i przygotować swoje auta do jazdy.

Koliste bruzdy spowodowane skrobaniem szronu i lodu powodują powstawanie refleksów świetlnych oraz mogą przeszkadzać podczas jazdy. Po poniedziałkowych opadach marznącego deszczu wielu kierowców miało problem z pozbyciem się lodu ze swojego samochodu.

PAMIĘTAJMY

Nie ma dla kierowcy nic gorszego niż odśnieżanie swojego samochodu w mroźny poranek. Człowiek jeszcze dobrze się nie obudził, a przed nim jeszcze ciężkie zadanie wyczyszczenia pojazdu z lodu oraz białego puchu. Przed wyruszeniem samochodem w trasę trzeba zadbać nie tylko o światła i tablice rejestracyjne. Czyste muszą być też szyby przednia i tylna oraz lusterka.

- Wielu kierowców poprzestaje na oczyszczeniu tablic i świateł, a to błąd. Powinni także odśnieżyć dach samochodu. Powód? W razie gwałtownego hamowania śnieżna czapa czy zmrożony śnieg z dachu mogą się znaleźć na przedniej szybie. Z różnym skutkiem. W dodatku zwiewany podczas jazdy śnieg trafia na szybę pojazdu za nami, ograniczając jego kierowcy widoczność - mówi komisarz Paweł Międlar, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie.

Za jazdę samochodem, który jest nieodśnieżone i pokryty lodem grozi nam mandat w wysokości od 20 do 500 złotych.

METODY

Nie ma siły, żeby dobrze oczyścić auto, trzeba wyjść pięć minut wcześniej. Nikt nie odśnieży auta w ciągu minuty, chyba że nie zrobi tego dokładnie i później będzie musiał się liczyć nawet z finansowymi konsekwencjami jazdy zaśnieżonym samochodem.

Wychodząc z domu dobrze mieć przy sobie szczotkę, bo pracę zaczynamy od oczyszczenia drzwi kierowcy. Włączamy silnik, który powinien pracować około minuty. W tym samym czasie ogrzewamy przednią i tylną szybę. Dzięki wykonaniu takiej właśnie operacji szybciej zeskrobiemy lód ze szyb samochodowych.

Odśnieżanie zaczynamy od dachu, przez drzwi, aż do szyb. Wiele osób zapomina o tablicach rejestracyjnych oraz światłach, a może nas to bardzo dużo kosztować.

CHEMIA LUB MATA

Firmy produkujące kosmetyki samochodowe zadbały o to, żeby było nam łatwo. Mamy do wyboru zestawy szczotek, sprayów, płynów, skrobaczek. Można też kupić specjalne maty, które kładzie się na szybie, chroniąc ją w ten sposób przed zamarznięciem. Takie akcesoria znajdziemy w każdym markecie na półce motoryzacyjnej.

- Prawidłowe przygotowanie samochodu do jazdy to podstawa. Zwłaszcza w zimie, kiedy warunki atmosferyczne utrudniają ruch drogowy - wyjaśnia Janusz Kropornicki, wicedyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Tarnobrzegu.

Niektórzy rezygnują ze środków chemicznych i stosują swoje własne domowe sposoby, takie jak choćby nacieranie szyby szmatką uprzednio zanurzoną w soli.

Zeskrobywanie szronu w warunkach silnego mrozu jest uciążliwe i może spowodować uszkodzenie szkła. Co zrobić, aby go uniknąć? Wystarczy zastosować specjalną matę lub najzwyklejsze prześcieradło. Materiał nałożony na suchą powierzchnię szyby wieczorem, zapobiega powstawaniu oblodzenia w nocy i wyklucza potrzebę skrobania rano. No chyba, że zacznie padać marznący deszcz, jak na północnym Podkarpaciu w nocy z poniedziałku na wtorek, ale i tak specjaliści nie polecają stosowania wtedy śrubokrętów, kluczy, czy też innych przedmiotów, które nie są przeznaczone do kosmetyki auta.

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

I
Igor

Ja na samo skrobanie się nigdy nie decyduję, bo jednak się boję, że mogę tym szybę porysować, ale są te odmrażacze do szyb, ja akurat w chemiczna-hurtownia zamówiłem dr Marcusa i daje sobie bardzo dobrze z zamarzniętymi szybami radę, więc najpierw spryskuję tym psikadłem a później dopiero delikatnie skrobaczką wszystko gładko schodzi 

 

M
Marcin

Niestety skrobanie czy odparowywanie na włączonym silniku może zagrozić mandatem. Moim zdaniem niebezpieczna, a inną rzeczą, że kosztowna sprawa. Dlatego ja sobie kupiłem płyn Alaska z firmy K2. Na początku nie byłem przekonany, kumpel mi to doradził, ale rzeczywiście efekt jest bardzo szybki no i nie macham skrobaczką pół godziny jak opętany...

G
Grzegorz

Jakieś dwa tygodnie temu zaliczyłem już otwarcie sezonu i pierwsze skrobanko szyby. Na szczęście nie było to irytujące bo zrobiłem hydrofobizację i lód schodzi już po lekkim jej przetarciu. Fajna sprawa.

 

K
Kamil
A Idiota,autor tego artykulu zaplaci za nas mandat za prace silnka podzczas odsniezania.Lemingu jsli juz piszesz dla zarobku to pisz prawde, za co redaktor naczelny Ci placi,chyba taki sam madry !!!

CO SIĘ DZIWISZ, WYSTARCZY POPATRZEĆ KTO JEST AUTOREM TEGO TEKSTU. SAM PEWNIE NIE MA SAMOCHODU I ZERŻNĄŁ Z JAKIEGOŚ ARTYKUŁU, DODAŁ WYPOWIEDZI I JUŻ NAPRACOWAŁ SIĘ ZA BIURKIEM. NO I CO ŻE BLADE MA POJĘCIE O TYM CO PISZE, A KTO MĄDRY TO CZYTA POWIEDZ????
g
gosc
A Idiota,autor tego artykulu zaplaci za nas mandat za prace silnka podzczas odsniezania.Lemingu jsli juz piszesz dla zarobku to pisz prawde, za co redaktor naczelny Ci placi,chyba taki sam madry !!!
Dodaj ogłoszenie