Polacy powierzają świąteczne przesyłki specjalistom

Materiał informacyjny DHL
Najbardziej „gorący” okres zakupowy w roku dopiero przed nami, ale już dziś wiadomo, że z uwagi na trwającą pandemię będzie on wyjątkowy. Jak wygląda droga paczki do odbiorcy? Sprawdziliśmy, jak na nadchodzący sezon przygotowany jest DHL.

Wyślij szybko i bezpiecznie

20 grudnia. Produkty lądują w koszyku. Dodajemy jeszcze ostatnie gadżety i drobne upominki, dokładamy opakowania na prezenty, sprawdzamy zamówienie i klikamy „wyślij”. Wszystko idzie szybko, bo w tym roku koszyk, z uwagi na pandemię, musi pozostać wirtualny - zakupy większość z nas robić będzie przez internet. Wszystko inne jest już jak najbardziej realne. Łącznie z uśmiechem na twarzy obdarowanych. Jak co roku zasiądziemy do wigilijnego stołu, by dzielić ten magiczny czas z naszymi najbliższymi. Jednak ten rok, z uwagi na panujące warunki, będzie nietypowy, także pod względem prezentów. - W czasie pandemii zaobserwowaliśmy znaczny wzrost przesyłek w naszej sieci, zarówno tych krajowych, jak i międzynarodowych. Dla wielu osób to sprawdzony sposób na bezpieczne zakupy w dobie koronawirusa i dystansu społecznego. Dokładamy więc wszelkich starań, aby dostarczyć powierzone nam przesyłki nie tylko na czas, ale także w bezpieczny sposób - wyjaśnia Magdalena Bugajło - rzecznik prasowy DHL Parcel.

Kurierzy w pełnej gotowości

22 grudnia. Wymarzona gra na konsole, zestaw klocków, perfumy i kosmetyki ruszają w drogę do nas. Czasu jest niewiele, ale dlatego powierzyliśmy przesyłkę specjalistom. Jak wyznaje DHL, przygotowania do świąt jak zawsze firma rozpoczęła w połowie roku. Wszystko po to, by każda wysłana przesyłka dotarła do odbiorcy na czas. - Przygotowania do sezonu grudniowego rozpoczynamy nawet w połowie roku. We wrześniu zaczynamy rekrutację dodatkowych pracowników i sukcesywnie uzupełniamy nasz zespół do grudnia. Pod koniec roku wolumen przesyłek rośnie o 40-60 proc., a w szczycie paczek jest więcej nawet o 100 procent - mówi Magdalena Bugajło.

Rynek otwiera się na potrzeby klientów

23 grudnia. Powoli odliczamy już czas do pierwszej gwiazdki. Nasza przesyłka trafiła właśnie do sortowni DHL Parcel. W ciągu godziny w obiekcie tym sortowane jest nawet ponad 7000 paczek, a proces ten jest w pełni zautomatyzowany. Wszystko po to, by nie tylko przyspieszyć, ale również usprawnić proces doręczenia, a także ułatwić pracę kurierom. To ważne, bo z możliwości zamawiania produktów online korzysta coraz więcej osób. Powód jest prosty - wygoda i bezpieczeństwo, jakie niesie ten sposób zakupów, jest trudny do przecenienia. - Jeżeli to tylko możliwe, zakupy robię w internecie. Mieszkam akurat w okolicy, gdzie nie ma galerii handlowych czy dużych sklepów, zresztą ostatnio nie zawsze są one otwarte. Dlatego z przesyłek DHL korzystam bardzo często, szczególnie, że mogę odebrać je samemu z punktu, który mam na trasie do domu, przez siedem dni od momentu dostarczenia - mówi mieszkający pod Warszawą Tomasz Jaroń, programista w jednej ze stołecznych firm. Dla osób takich jak on możliwość odbioru paczki w punktach partnerskich DHL jest trudna do przecenienia. - Cenimy sobie elastyczne podejście i dajemy klientom możliwość wyboru. Nie zawsze przecież mogą być w domu w chwili, gdy pojawi się kurier. Obecnie już ponad 80% odbiorców ma swój punkt partnerski w zasięgu zaledwie dziesięciu minut drogi od miejsca zamieszkania. Dzięki temu odbiorca sam decyduje, kiedy odbierze paczkę - zaznacza rzecznik DHL Parcel.

Święta bez zwariowania

24 grudnia. Nasza paczka trafia do punktu partnerskiego. POP (punkt obsługi paczek) DHL Parcel ma 10 000. To oznacza, że 80% z nas ma taki punkt do 10 min. drogi piechotą od domu. Zdążymy nawet w ostatniej chwili. Mamy jeszcze kilka godzin na finalne przygotowania i spakowanie upominków. Nim zabłyśnie pierwsza gwiazdka, wszystkie prezenty znajdą się już pod choinką. Zdążyliśmy na czas, bez pośpiechu i nerwów. - Przygotowujemy się do szczytu z wielomiesięcznym wyprzedzeniem, by wszyscy nasi klienci, nawet ci, którzy zamówią świąteczne upominki zdecydowanie później, niż planowali, mogli spać spokojnie. To spore wyzwanie, ale też powód do radości. Cieszymy się, że możemy być z naszymi klientami w tym ważnym dla nas wszystkich okresie - podkreśla Magdalena Bugajło.

Materiał oryginalny: Polacy powierzają świąteczne przesyłki specjalistom - Dziennik Bałtycki

Dodaj ogłoszenie