Pomarańczowa dominacja w Białymstoku

Materiał informacyjny Lang Team
Reprezentacja Holandii triumfowała w klasyfikacji generalnej dwudniowego ORLEN Wyścigu Narodów kolarzy do lat 23 w Białymstoku. Indywidualnie zwyciężył Holender Marijn van den Berg, a najlepszy z biało-czerwonych - Mateusz Kostański - był 21.

Znakomita pogoda, najlepsi młodzi kolarze świata, szeroka i szybka trasa w świetnie przygotowanym Białymstoku. To wszystko sprawiało, że w stolicy województwa podlaskiego czuć było atmosferę wielkiego święta. Tegoroczny ORLEN Wyścig Narodów okazał się sukcesem organizacyjnym i sportowym na światowym poziomie , wykorzystując najnowsze technologie transmisji na żywo.

- Cieszę się, że pokazaliśmy Polsce i światu piękno Podlasia. To piękny region na ściganie i rekreację - mówi dyrektor ORLEN Wyścigu Narodów Czesław Lang. - Jestem bardzo szczęśliwy, że najlepsi młodzi kolarze wrócili do Polski i zafundowali nam świetne widowisko - dodawał.

- Oprócz emocji sportowych to była bardzo dobra promocja województwa i jego stolicy. Podczas transmisji mogliśmy podziwiać cały urok naszego regionu – wspaniałą przyrodę, architekturę – zaznaczył Marszałek Wojwództwa Podlaskiego Artur Kosicki. - Jestem przekonany, że dzięki temu wydarzeniu udało się zareklamować Podlaskie – zachęcić sportowców i kibiców, również tych sprzed telewizorów do tego, żeby tu wrócili, by odwiedzali nasz region.

- To święto kolarstwa i sportu, ale podchodzimy do tego też jak do szansy na promocję. Mamy końcówkę maja i chcemy pokazać Białystok z jak najlepszej strony. Miasto się rozwija, ma znakomite drogi dla kolarzy. „Przemeblowaliśmy miasto”, żeby poczuć emocje – mówił prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski.

Dwudniowe zmagania otwierał sobotni, 143-kilometrowy odcinek ze startem i metą w Białymstoku. Kolarze mieli do pokonania ciekawą i urozmaiconą trasę. W końcówce zawodnicy rywalizowali na trzech 5-kilometrowych rundach w centrum miasta.

Tempo peletonu było wręcz piorunujące, momentami przekraczające 55 km/h. Wystarczy wspomnieć, że zawodnicy dojechali do mety pierwszego etapu około dwadzieścia minut przed planowanym czasem, co pozytywnie zaskoczyło organizatorów oraz kibiców, którzy licznie i głośno dopingowali kolarzy na całej trasie.

- Bardzo się cieszę, że takie wydarzenie odbywa się w naszym mieście. Jestem pod wielkim wrażeniem całej organizacji - usłyszeliśmy od mieszkańca Białegostoku, który po raz pierwszy miał okazję przyglądać się rywalizacji kolarzy na ulicach miasta.

ORLEN Wyścig Narodów w Białymstoku toczył się pod dyktando Holendrów, którzy mają patent na ściganie w Polsce. W stolicy Podlasia powtórzyli sukces z ubiegłego roku, kiedy zdominowali stawkę ścigającą się na ulicach Rzeszowa.

Pomarańczowi wygrali sobotnią jazdę za sprawą znakomitego finiszu Marijna van den Berga, który wyprzedził Niemca Kima Heiduka i reprezentanta Czech Pavla Bitnnera.

- Na ostatnich kilometrach jechałem tuż za moimi kolegami z reprezentacji i myślałem: to szaleństwo, to przecież niemożliwe, by utrzymać im koło! To zwycięstwo jest także ich. Oni wykonali niesamowitą pracę - cieszył się 21-latek.

W niedzielę kolarze mieli do pokonania 124 kilometry. Ponownie wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazywały, że o zwycięstwie rozstrzygnie masowy sprint. Trasa była płaska, ale znalazło się na niej wiele odsłoniętych fragmentów drogi, na których dużą rolę odgrywał wiatr.

W tych warunkach najlepiej odnaleźli się ponownie Holendrzy, którzy 50 kilometrów przed metą stanęli na czele grupy ścigającej uciekinierów - Kamila Szymachę (Polska), Maximiliana Schmidbauera (Austria), Kaspera Viberga Sogaarda (Dania) i Lwa Gonowa (Rosja). 35 kilometrów przed finiszem ucieczka została zneutralizowana przez grupę, która jechała przed peletonem. Tam tempo nadawali między innymi reprezentanci Polski.

- Mam pretensję do siebie, że przespałem tę akcję Holendrów. Na wietrznym etapie trudno było doścignąć ucieczkę - przyznał reprezentant Polski Filip Maciejuk.

W finiszu najszybszy ponownie okazał się Marijn van den Berg, który wyprzedził Kima Heiduka z Niemiec i rodaka Mick'a van Dijke. Holender przypieczętował tym samym wygraną w klasyfikacji generalnej ORLEN Wyścigu Narodów. Najlepszy z Polaków - Mateusz Kostański z drużyny Tarnovia Tarnowo Podgórne - zajął 21. miejsce, a 24. był lider reprezentacji Filip Maciejuk. Obaj stracili do zwycięzcy 56 sekund.

Na tym jednak nie zakończyły się kolarskie emocje w Białymstoku. W stolicy Podlasia zainaugurowany został też inny cykl - ORLEN Lang Team Race dla kolarzy - amatorów. Na śmiałków czekała 82-kilometrowa trasa. Najszybciej pokonał ją Maciej Rogulski (1:56:03). Za nim uplasowali się Marcin Mróz oraz Oliwier Zawistowski.

Wideo

Materiał oryginalny: Pomarańczowa dominacja w Białymstoku - Polska Times

Dodaj ogłoszenie