Pracujemy dużo, ale nieproduktywnie

Marzena SMORĘDA smoreda@echodnia.eu
Polakom brakuje motywacji do pracy.
Polakom brakuje motywacji do pracy.
Pracujemy od świtu do nocy, a efekty tego są bardzo słabe. Zarówno gospodarcze, jak i finansowe. Winimy za to złą organizację pracy i brak odpowiedniej motywacji, popartej wynagrodzeniem. Ale prawda jest też taka, że nie umiemy pracować efektywnie.

Wydajność pracy to ilość dóbr lub usług wytworzonych przez pracownika, przypadająca na godzinę jego pracy. Według ekonomistów właśnie ten czynnik decyduje o szybkości rozwoju gospodarki. Niestety, Polska pod tym względem na tle Europy wypada bardzo blado. Polacy są pracowici, ale mało produktywni. Takie wnioski wypływają z raportu Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju oceniającego wydajność w krajach Europy. W rankingu przodują obywatele Norwegii i Luksemburga. W ciągu godziny przeciętny Luksemburczyk jest w stanie wypracować 54,5 dolara, Polak jedynie 8,8.

Przeczytaj też:**Dwie świętokrzyskie firmy chcą kupić akcje Siarkopolu.**

Jednocześnie, co może dziwić, znajdujemy się na trzecim miejscu pod względem ilości czasu spędzanego w pracy. Statystyczny Polak poświęca na obowiązki zawodowe ponad dwa tysiące godzin w ciągu roku. Dłużej od nas pracują jedynie Czesi oraz – co może być dość zaskakujące – Grecy, którzy przewyższają pracowitych Niemców aż o 20 procent.

 

CHODZIMY DO PRACY

 

Dlaczego więc nasza praca nie przynosi spodziewanych efektów, zapytaliśmy ekspertów. - Polacy są jeszcze zepsuci komunizmem. Wtedy był obowiązek pracy, więc nikt nie musiał się angażować. Jeśli nie w tej, to znalazł pracę w innej firmie i na wydajności mu nie zależało – mówi Robert Perz, ekonomista. – Moim zdaniem, widać to jeszcze w wielu instytucjach, w których pracownik często tylko „chodzi do pracy”. Inaczej jest w prywatnym biznesie, szczególnie małym, gdzie na „obijanie się” nikt nie może sobie pozwolić, bo szef ma wszystko na oku, rozlicza z efektów, a przede wszystkim dba o organizację pracy. W społeczeństwie musi nastąpić pokoleniowa, a tym samym mentalna zmiana – wyjaśnia.

Przeczytaj też:W Targach Kielce pobito "bańkowy" rekord Guinnessa.

Podobnego zdania jest Tomasz Tworek, prezes Świętokrzyskiego Związku Pracodawców Prywatnych Lewiatan: - Podziwiamy Niemców za ich pracowitość i sumienność w pracy, ale z trudem przychodzi nam pokonać w sobie schedę po poprzednim systemie, czyli degenerację w podejściu do pracy. Musimy jednak zdać sprawę, że nie posiadając bogactw naturalnych, to praca jest naszym głównym dobrem. I dlatego, chcąc osiągnąć sukces, musimy nauczyć się pracować wydaj-nie, nie marnując czasu. Na studiach nikt nie uczy organizowania pracy, dlatego nie jesteśmy przygotowani do efektywnego wykorzystywania czasu. Poza tym wciąż pokutuje negatywny wzorzec pracownika z minionej epoki, który czy pracował, czy nie, pensję dostawał. Łatwiej jest nam mobilizować się, pracując za granicą, bo w wielu polskich firmach wciąż brakuje dobrej organizacji.

 

DOBRA PRACA MA POPŁACAĆ

 

Mała wydajność to także wina słabej motywacji do pracy, uważają nie tylko pracownicy, ale i przedsiębiorcy. – Bardzo chciałabym, żeby moi najlepsi pracownicy byli dobrze wynagradzani i w ten sposób motywowani, ale sytuacja ekonomiczna firmy nie zawsze na to pozwala. Pracodawca ponosi coraz większe koszty zatrudnienia pracownika, wytwarzania, więc na finansową zachętę po prostu brakuje pieniędzy – mówi Aleksandra Mróz, właścicielka kieleckiej firmy Budkol Gips-Bis. - Ale jestem zdania, że dobra płaca na pracownika działa motywująco. Szkolenia i podnoszenie ich kwalifikacji to także dobry sposób na zwiększenie wydajności pracowników. Ważne są też warunki pracy i dobra atmosfera - dodaje.

Przeczytaj też: Z PIT zniknie ulga na internet. Kiedy zmiany?

Zapytaliśmy przechodniów, dlaczego tak dużo pracujemy i dlaczego tak niewydajnie.


Andrzej
: - Wszystko przez zły system organizacji pracy. Jeśli obowiązki pracowników nie są należycie określone i zorganizowane przez kadrę zarządzającą, ich wysiłki nie mogą przynieść należytych i spodziewanych efektów. Stąd, żeby robotę wykonać, trzeba poświęcić na nią więcej czasu.

Jarosław Olesiński: - Jaka płaca, taka praca, można by najkrócej wytłumaczyć to zjawisko. Bardzo niskie zarobki, praca na czarno nie powodują odpowiedniego zaangażowania się w wykonywaną pracę. Ludziom chce się pracować, jeśli mają tego widoczne efekty, w postaci odpowiedniego wynagrodzenia lub awansu.


Iwona Bednarz:
- Taka opinia o nas, Polakach, jest moim zdaniem bardzo krzywdząca. Uważam, że pracujemy bardzo wydajnie i bardzo dużo. W pracy spędzamy coraz więcej czasu. Szkoda, że pracodawcy tego nie doceniają. Może to jakaś pomyłka, bo zupełnie nie chce mi się w to uwierzyć.


Bernadetta Kostur
: - Takie wyniki badań są zadziwiające. W Anglii chwalą naszych rodaków za pracowitość i umiejętność radzenia sobie z każdą pracą, a w Polsce okazuje się, że zdania na ten temat są zupełnie odmienne. Nie rozumiem, skąd takie rozbieżności.

Przeczytaj też:Koniec ulgi prorodzinnej. Kto straci przywilej?

Banki chcą naszych pieniędzy. Zapłacimy ujemne odsetki?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie