Pralnia w amerykańskim stylu

Piotr BURDA [email protected]
Pierwszy krok, ładujemy pranie do pralki.
Pierwszy krok, ładujemy pranie do pralki.
Udostępnij:
Tego jeszcze w Kielcach nie było. Od tygodnia działa pierwsza pralnia bezobsługowa. Zobaczcie, jak działa.

- To coś więcej niż pralnia, to galeria czystości – mówi Andrzej Lubelski, jej właściciel. Galeria Czystości „Atlantis” od tygodnia działa przy ulicy Ściegiennego 101 (pomiędzy skrzyżowaniem z ulicą Husarską a stacją Orlen). Należy do amerykańskiej sieci USANKH. Andrzej Lubelski prowadzi ją z rodowitą lwowianką - Zorianą Zozulia, a do Kielc obydwoje przyjechali z Chicago, gdzie mieszkają od lat.

 

Potrzebne żetony

 

Pralnia zrobiona jest w amerykańskim stylu. Budynek, w którym do niedawna był sklep sieci Społem zmienił się całkowicie. Wewnątrz jest dziesięć pralek i suszarek o różnej wielkości. Najtańsze pranie, równe dwóm tradycyjnym praniom domowym kosztuje 15 złotych, najdroższe 40 złotych (w pralce mieści się kilka koców czy kompletów pościeli). Działa to jak tradycyjny automat, pakujemy pranie do pralki, a potem wrzucamy monety do wysokości kwoty jaka pojawi się na wyświetlaczu pralki. – Klient może sam przynieść środki piorące, bo np. ktoś używa proszku antyalergicznego. My też mamy swoje proszki – mówi Andrzej Lubelski. Nie każdy musi też ładować pralkę, pomocą służy obsługa. Można jej po prostu zostawić rzeczy do wyprania i przyjechać za kilka godzin.

 

Czas na kawę

Po załadowaniu pralki i wrzuceniu żetonów mamy pół godziny wolnego. - Czekają na nas stoliki przy których możemy wypić kawę czy herbatę. Można też poczytać gazety lub sko-rzystać z bezprzewodowego Internetu – mówi Zoriana Zuzulia. Dla dzieci stworzono kącik zabaw.

 

Pora na suszenie

 

Po zakończeniu prania przenosimy nasze rzeczy do suszarek. Tam je ponownie ładujemy i znowu wrzucamy żetony. Za dziesięć minut suszenia zapłacimy pięć złotych. Wracamy tym samym do stolików, bo suszenie trwa od 30 do 40 minut. Po tym czasie kończy się wizyta w pralni. Spędzamy w niej ponad godzinę. – To mało. Niech ktoś spróbuje uprać i porządnie wysuszyć swetry w zimie. Zajmie mu to trzy dni - mówi Zoriana Zuzulia. Właściciele pralni przekonują, ze koszty prania nie są takie wysokie. – Za wypranie i wysuszenie 10 kilogramów prania, czyli tyle ile „produkuje” średnio czteroosobowa rodzina zapłacimy 35 zł – mówi Andrzej Lubelski.

 

Kielce jak Chicago

 

Problem w tym, jak przekonać kielczan do korzystania z amerykańskiej pralni. W każdym polskim domu znajduje się pralka i nie ma zwyczaju odwiedzania takich miejsc. W pierwszym tygodniu po otwarciu pralni odwiedziły ją zaledwie … trzy osoby. – 50 lat temu w Chicago początki też były trudne, a teraz tam nikt nie wyobraża sobie prania w domu. Mogę przyjąć zakład, że w Kielcach będzie podobnie. Od luksusu nie można uciec – mówi Andrzej Lubelski. Właściciele liczą, że kielecka galeria czystości nie będzie pierwszą i ostatnią w sieci „Atlantis”. – Myślimy już o dwóch kolejnych miastach – mówi Andrzej Lubelski.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polacy posiadają coraz droższe smartfony

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

h
hosik
W Polsce coś takiego jak dla mnie nie ma już prawa bytu. U nas na topie są raczej normalne pralnie, ale z dowozem...  Iron Master w Warszawie. A skoro 1 kg prania kosztuje 25 zł, to czego tutaj oczekiwać więcej? Taniej tego chyba nie da się zrobić?
k
kabens
Jeśli mam sugerować jakies konkretne rozwiązanie to Iron Master - pralnia z dowozem. Zapewniam Was, że łatwiej tematu nie załatwicie. Przede wszystkim - płatność od kilograma i dowóz w cenie. Nie sądzę, abyście w mieście coś takiego znaleźli. Bo niby gdzie?
m
madziunn
a mnie się to przyda, wierzcie lub nie, ale nie każdy niestety ma pralkę, ludzie są zacofani, w Kielcach jest taka bieda, że niektórzy nawet łazienki nie mają to po cholerę im pralka?
K
Karola
na stronie projektpraca.eu przynajmniej raz w tygodniu pojawia się ogłoszenie "panie do pralni"  Czyżby to byłą aż tak skomplikowana praca, czy może jakaś ściema?! Niech się tym w końcu ktoś zajmie!
b
badmona
Faktycznie jeśli chcecie zakładać pralnie to niech to będzie coś w nowym stylu. Akurat z Iron master sam korzystam co jakiś czas, więc wiem że w niektórych przypadkach to ratuje życie. Ogólnie radzę właśnie nastawić się na organizację pralni na takich właśnie zasadach - wiadomo, że zainteresowanie będzie, bo ludzie szukają takich usług - mamy coraz mniej czasu, a w ten sposób można jednak trochę go zaoszczędzić.
B
Była pracownica
Własciciel pralni Andrzej Lubelski szuka jeleni i głupich naiwnych ludzi do pracy.Płaci grosze pracownikom i bez umowy ludzie robia i ciagle zmnieniaja sie pracownicy bo placi grosze i wykorzystuje a tak naprawde on sam niezła kase bije na tym i chodzi dumny z glowa do goryy
Przejdź na stronę główną Echo Dnia
Dodaj ogłoszenie