Prawdy i mity o elektrycznych autach na targach Enex w Kielcach

Marzena Smoręda
Do BMW i3 zasilanego elektrycznością przymierzało się w środę na targach Enex wielu fanów motoryzacji. Dawid Łukasik
Jedną z licznych atrakcji dla amatorów supernowoczesnych technologii są na trwających w Kielcach do czwartku, 2 marca, Międzynarodowych Targach Energetyki i Elektrotechniki Enex 2017 jest prezentacja samochodów napędzanych elektrycznie. Można odbyć w nich bezpłatną próbną jazdę, a przede wszystkim poznać ich zalety czy słabe punkty.

Auta elektryczne, coraz popularniejszy produkt na polskim rynku, prezentowane są na tegorocznych targach Enex przez dealera marki BMW – BMW ZK Motors z Kielc.

- Z BMW i otwieramy nową erę, w której samochody po raz pierwszy zaprojektowane są całkowicie pod kątem ekologicznej mobilności. Tak więc, prezentowane na targach Enex BMW i3 to coś więcej, niż tylko samochód – tłumaczy Wioletta Kundera, doradca do spraw sprzedaży w ZK Motors.

Wymienia zalety auta. - BMW i3 to na wskroś ekologiczny samochód, już od etapu projektu i produkcji. Materiały potrzebne do jego produkcji pochodzą z surowców odnawialnych lub recyklingu. Innowacyjne, aerodynamiczne rozwiązania zmniejszają opory powietrza i zużycie energii. BMW i3 w 95 procentach nadaje się do recyklingu, a włókna węglowe, z których wykonana jest ultralekka kabina, produkowane są całkowicie przy użyciu energii odnawialnej.

Oprócz tego BMW i3 porusza się całkowicie bez hałasu, spalin i zapachów, a tym samym zmniejsza zanieczyszczenie powietrza w miastach i pozwala oddychać czystszym powietrzem.

Samochody o napędzie elektrycznym, które spotkać już można na naszych drogach, wkrótce staną się codziennością. Produkuje je już kilka firm motoryzacyjnych, jak między innymi Mercedes, BMW, Nissan czy Toyota.

– Oczywiście nie stanie się to z dnia na dzień, ale proces wprowadzania ich na rynek już się rozpoczął. Wystarczy spojrzeć na mapę. W Kielcach jest już siedem punktów, w których można ładować elektryczne auta, ale można to także robić w domu. Naładowane auto może przejechać, w zależności od warunków, około 200 kilometrów. Koszt auta wynosi, w zależności od wersji, od około 160 do 220 tysięcy złotych, a cenę jazdy na dystansie 100 kilometrów szacuje się na 6 złotych. Kabina pasażerska z wysoko wytrzymałego karbonu jest nie tylko lżejsza o 30 procent od aluminium, a wiec zmniejsza masę pojazdu, ale i oferuje optymalne bezpieczeństwo. Silnik elektryczny o wysokim momencie obrotowym pozwala BMW i3 niemal natychmiast ruszyć z miejsca i już na pierwszych metrach bez problemu zostawić w tyle samochody o wyższej mocy. Nasze auta elektryczne można także wynajmować. Miesięczny koszt to 2 tysiące złotych – tłumaczy Wioletta Kundera

Targi, podczas których można także zasiąść za kierownicą auta przyszłości czynne są w czwartek w godzinach 9-16. Wstęp jest bezpłatny po rejestracji.

Wideo

Materiał oryginalny: Prawdy i mity o elektrycznych autach na targach Enex w Kielcach - Echo Dnia Świętokrzyskie

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

f
forpakter

Jesli chodzi o zasieg to tak jest Bmw i3 nowej generacji 300 km podane przez producenta faktycznie jest to w lecie ok 200-220 km i zima 130-150 km.Chodzi o predkosc jazdy i czy ma sie wlaczone klimatyzacje czy ogrzewanie,wszystkie swiatla i inne bajery i zima dochodzi jeszcze temeperatura na zwenatrz.Czyli latwo wyliczyc ile ma Tesla czy e-ampera....podaja 500 km to lato ok 350-380 zima 230-250---tyle w temacie

N
Night

Moze napisze troche ja czyli posiadacz auta elektrycznego.Bzdura jest,ze auto nie robi halasu-ped powietrza slychac wyraznie,bo samochody sa dosc ciezkie dlatego,ze bateria swoje wazy.

Autor nie ma pojecia o autach elektrycznych.Skad sie wzial zasieg aut 200 km w zaleznosci od warunkow?Bmw i3 nowej generacji moze i tak...ale czy ta kobieta wie co to jest chociazby Tesla z zasiegiem okolo 500 km czy chodzby nowy Opel e-ampera 520 km fabryczne?

Ale pierd..a glupoty o ekologii..samochod wykonany z tego czy tamtego ale nosz k....a a gdzie utylizacja baterii po jej zuzyciu????Jakie to ekologiczne.Smiechu warte 95 procent nadaje sie do recyklingu...to bateria niekiedy wazaca grubo ponad 800 kg to tylko 5 procent.

Nic nie stanie sie codziennoscia skoro nie ma infrastruktury..poza tym cena jest taka,ze nikgo na to stac nie bedzie.Poza tym prad jest drogi mimo wszystko a jesli ktos mieszka w bloku czy wiezowcu to napewno bedzie mial mozliwosc naladowac auto po krotkim przedluzaczu;)

s
silnoręki
W dniu 02.03.2017 o 07:38, luki_choj napisał:

Szkoda tylko że energia  dzięki której się porusza niekoniecznie jest ze źródeł odnawialnych. Tu autko nie kopci ale z komina w elektrowni już tak.

Ależ nieprawda :P  Nasze elektrownie są w pełni ekologiczne, bo przecież nasz, polski węgiel jest najbardziej ekologiczny na świecie ;)  Po co nam kolektory słoneczne, po co nam elektrownie wodne czy też wiatrowe, skoro polski górnik ekologicznie wydobywa ten ekologiczny węgiel, który potem spalany jest w ekologicznych elektrowniach bez dostępu tlenu i bez wydzielania dwutlenku węgla i innych syfów jak tlenki siarki czy azotu. A po polskich drogach do 2026 roku jeździć będzie milion elektrycznych aut - wierzę w to głęboko, bo tak powiedział minister/wicepremier. Ale Polacy muszą się ostro wziąć /albo, jak to mawia pewna pani "profesor" wziąść/ za kupowanie takich aut, bo na razie rejestrują ok. 100 szt na kwartał, co przy tym tempie rejestracji da milion zarejestrowanych za 2500 lat.

Przy tam będą to samochody prawie wyłącznie polskiej produkcji a polska myśl konstrukcyjna będzie najnowocześniejsza w Europie i obu Amerykach. Produkować je będzie prawdopodobnie Ursus na przemian z ciągnikami albo reaktywowane, państwowe FSO które przy zatrudnieniu około 20 tysięcy pracowników produkowało 100 tysięcy aut rocznie :lol:

G
Gość
W dniu 02.03.2017 o 07:38, luki_choj napisał:

Szkoda tylko że energia  dzięki której się porusza niekoniecznie jest ze źródeł odnawialnych. Tu autko nie kopci ale z komina w elektrowni już tak.

Bzdura również z zasięgiem.Tesla podaje ok.500km ,a w rzeczywistości 200

l
luki_choj

Szkoda tylko że energia  dzięki której się porusza niekoniecznie jest ze źródeł odnawialnych. Tu autko nie kopci ale z komina w elektrowni już tak.

Dodaj ogłoszenie