Przeczytaj, zanim cokolwiek podpiszesz

Jarosław PANEK, panek@echodnia.eu
Mariusz Burchart, Wojewódzki Inspektor Inspekcji Handlowej w Kielcach: - Wiedza konsumentów na szczęście rośnie. Wciąż jest jednak dużo przypadków podpisywania niekorzystnych umów przed ich wcześniejszym przeczytaniem.
Mariusz Burchart, Wojewódzki Inspektor Inspekcji Handlowej w Kielcach: - Wiedza konsumentów na szczęście rośnie. Wciąż jest jednak dużo przypadków podpisywania niekorzystnych umów przed ich wcześniejszym przeczytaniem.
Wciąż nie czytamy umów podsuwanych nam przez banki, operatorów sieci komórkowych, biura podróży czy operatorów sieci kablowych. A potem są z tego same kło-poty, bo podpisaną umowę trudno podważyć.

O niekorzystnych dla klienta zapisach znów zrobiło się ostatnio głośno po tym, gdy Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) zakwestionował zapisy umów podsuwanych klientom do podpisu przez znaną sieć udzielania pożyczek, firmę Provident Polska.

UOKiK pozwał tę firmę do sądu z powodu punktu umowy, który mówił o nie zwracaniu części składki ubezpieczeniowej i kosztów obsługi pożyczki w domu w przypadku jej wcześniejszej spłaty. Jeżeli sąd podzieli argumenty prezesa urzędu, zakwestionowane postanowienie zostanie wpisane do rejestru klauzul niedozwolonych, a jego stosowanie będzie zabronione. Jeśli przedsiębiorcy mimo to będą je stosowali, UOKiK może wszcząć postępowanie w sprawie naruszenia zbiorowych inte-resów konsumentów i w konsekwencji nałożyć na przedsiębior-cę karę w wysokości do 10 procent ubiegłorocznego przychodu.

Kary się sypią

Takich klauzul niedozwolonych w umowach spotyka się coraz więcej. Całkiem niedawno łódzka delegatury UOKiK – u nałożyła karę z powodu stosowania niedozwolonych zapisów w umowie na kieleckie biuro podróży Busferie i na kieleckiego developera, firmę Condite, należącą do grupy Kolportera.

- Na szczęście, jeśli ktoś podpisze nieopatrznie umowę, zawierającą taką niedozwoloną klauzę, może przynajmniej w sądzie skutecznie podważyć taki zapis. Niestety gorzej, gdy w umowach znajdują się legalne, choć bardzo niekorzystne dla klientów zapisy i ktoś tego nie czyta, a podpisuje. Wtedy walka o swoje prawa w sądzie jest niezwykle trudna - mówi Wojewódzki Inspektor Inspekcji Handlowej w Kielcach, Mariusz Burchart.

Jak dużo jest takich długachnych umów, których nikt nie czyta, podpisuje, a potem ponosi konsekwencje?

- Wciąż bardzo dużo, pamiętam taki przypadek, gdy jeden z operatorów sieci komórkowej zaoferował darmowe rozmowy w weekendy. Nikt nie doczytał drobnym drukiem w umowę, że chodziło o wszystkie weekendy oprócz świąt Bożego Narodzenia i Wielkanocnych. A właśnie wtedy ludzie najwięcej do siebie dzwonili i długo rozmawiali. Potem w osłupieniu odczytywali rachunki. Bo nikt nie doczytał, do końca umowy – wspomina dyrektor Burchart.

Nasz rozmówca apeluje stale i wciąż do wszystkich, aby każdą umowę, jaka rodzi jakiekolwiek konsekwencje finansowe przeczytali, zanim podpiszą.

Zanim podpiszesz, zapytaj

- Ludzie wykazują się coraz większą świadomością konsumencką i dobrze. Jeśli ktoś ma wątpliwości, zawsze może przed podpisaniem umowy przyjść do nas i skonsultować zapisy - zachęca nasz rozmówca.

Z podobnym apelem zwraca się także Maciej Chmielowski z biura prasowego UOKiK: - Jeśli ktoś ma jakiekolwiek wątpliwości do zapisów w umowie, może też zawsze wejść na stronę: www.uokik.gov.pl, gdzie znajduje się rejestr klauzul niedozwolonych. Postanowienie znajdujące się już w tym rejestrze jest, zgodnie z prawem, nieważne i nie obowiązuje konsumenta. Jeśli przedsiębiorca nie chce tego respektować, nie powinniśmy podpisywać takiej umowy. Jeśli już ją podpisaliśmy, a przedsiębiorca nie zgadza się z naszymi żądaniami, możemy dochodzić swoich praw przed sądem. O pomoc warto się zwrócić między innymi do miejskiego lub powiatowego rzecznika konsumentów – wyjaśnia Maciej Chmielewski.

Wyższe mandaty od skarbówki z początkiem maja

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie