Przedsiębiorcy zdążyli na czas. Wielka operacja "zmiana VAT-u" powiodła się

Marzena SMORĘDA smoreda@echodnia.eu
Kasy fiskalne liczą już towar i usługi z wyższym podatkiem.
Kasy fiskalne liczą już towar i usługi z wyższym podatkiem.
Jeszcze kilka dni temu wyglądało na to, że zmiana wysokości podatku VAT może po Nowym Roku sparaliżować handel, bo przedsiębiorcy nie zdążą przeprogramować na czas kas fiskalnych. Wczoraj jednak urządzenia te w prawie wszystkich sklepach otwartych w niedziele działały bez zarzutu.

Zmiana wysokości stawki podatku od towarów i usług, która zaczęła obowiązywać od pierwszego stycznia 2011 roku była dla przedsiębiorców nie lada wyzwaniem.

Obowiązujące do końca minionego roku stawki 3, 7 i 22 procent zastąpiły nowe w wysokości 5, 8 i 23 procent. Trzeba było przeprogramować miliony kas fiskalnych. W punktach serwisowych były kolejki, a nerwowa atmosfera towarzyszyła wszystkim do ostatniego dnia starego roku. Tym bardziej, że obowiązkowo prawie wszyscy przedsiębiorcy musieli jeszcze zrobić na koniec roku spis z natury, czyli remanent.

 

Ogromna operacja fiskalna, którą przeprowadzić musieli wszyscy sprzedający towary i usługi pokazała, że podniesienie stawek wysokości podatku to nie lada wyzwanie. Właściciele małych sklepów, w których jest jedno urządzenie rejestrujące przychody mogli czuć się szczęściarzami. Znacznie trudniej mieli ci, którzy posiadają kilka takich urządzeń i szerszy asortyment towarów. Nie dość że musieli sporo więcej zapłacić, to jeszcze zmienić metki i ceny na setkach opakowań. Często też musieli wymieniać stare urządzenia, których nie dało się przestawić na nowy system lub kupować nowe, drogie oprogramowanie. Dodatkowy kłopot sprawiały zmiany w klasyfikacji poszczególnych produktów i usług przyporządkowanych do nowych stawek.

 

SKLEPY PRACUJĄ NORMALNIE

Po trudnym dla przedsiębiorców weekendzie, w Kielcach handel przebiegał jednak wczoraj bez większych zakłóceń. Otwarte były wszystkie sklepy w galeriach handlowych i supermarketach. Galeria Echo, Pasaż Świętokrzyski, Real i sklepy Społem pracowały jak w każdą niedzielę. Klientów było wszędzie sporo.

 

Jak powiedziała nam Bożena Witecka, specjalistka do spraw obsługi klienta, operacje przeprogramowania kas robio-no w niedzielę. - Pracowano już nad tym od godziny 6, by zdążyć przed otwarciem sklepu.

 

Specjalistka od nadzoru kasowego w kieleckim Praktikerze, poinformowała nas, że cała operacja z kasami fiskalnymi została przeprowadzona już w sylwestra.

 

Poradzili sobie z operacją fiskalną także właściciele sklepów w Galerii Ostrowiec. – W moich punktach sprzedaży pracowaliśmy w niedzielę od 7 rano. Wszystko udało się przeprowadzić na czas i kasy pracują bez żadnych problemów – poinformowała Anna Kopała, właścicielka kilku punktów gastronomicznych w Galerii Ostrowiec.

 

Zamknięte były wczoraj tylko niektóre małe sklepy w śródmieściu Kielc, na których widniały kartki z napisem „Remanent” lub „Inwentaryzacja”. Podobnie było w Skarżysku-Kamiennej, Starachowicach i Jędrzejowie.

 

TANKOWANIE PRAWIE BEZ PROBLEMÓW

Rozporządzenie w sprawie zmiany stawek weszło w życie po północy, po tym terminie handlowcy zobowiązani byli więc naliczać nowe stawki VAT. Na stacjach benzynowych były w noc sylwestrową krótkie przerwy na zmianę programów w kasach. W nowym roku kierowcy nie mieli już jednak kłopotów z nalewaniem paliwa do baku. - Po przeprogramowaniu kas pra-cujemy normalnie - powiedziała Ewelina Sołtys-Piekarska z kieleckiej stacji paliw Lotos przy ulicy 1 Maja. Tak samo było na stacji Petrotrans w Kielcach przy ulicy Domaszowskiej, powiedział nam jej pracownik, Marcin Szarawara: - Zmiana stawek VAT nie spowodowała u nas żadnych kłopotów. Bez zakłóceń pracowała też stacja paliw PKN Orlen przy ulicy Konopnickiej, poinformowała nas Edyta Panek.

 

Niespodzianki z naliczaniem nowych stawek VAT sprawiały jednak urządzenia na stacji PB w Skarżysku-Kamiennej. – Kasa się zawiesza i pojawia się komunikat o błędnej stawce VAT – mówiła Anna Zdziech, pracownica stacji. Informatycy muszą przyjechać i jeszcze nad tym popracować.

 

Taksówkarze nie zgłaszali żadnych kłopotów z kasami, powiedziała nam dyspozytorka w kieleckim oddziale Taxi Lider.

 

Dotacja pomogła im w rozkręceniu lokalu

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
marzena

Bardzo dziękuję za uwagę, już naniosłam poprawkę

Dodaj ogłoszenie