Przyszłość PREMY nadal niepewna

Bartosz OSZCZEPALSKI [email protected]
Kielecka PREMA, będąca potentatem na krajowym rynku pneumatyki, obecnie znajduje się w trakcie prywatyzacyji.
Kielecka PREMA, będąca potentatem na krajowym rynku pneumatyki, obecnie znajduje się w trakcie prywatyzacyji.
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Związkowcy z PREMY spotkali się z przedstawicielami dwóch oferentów – PNEUMAT SYSTEM i Fabryką Okuć Meblowych STALMOT, którzy zainteresowani są kupnem spółki. Nie szczędzą krytycznych słów wobec STALMOTU.

Kielecka PREMA, będąca potentatem na krajowym rynku pneumatyki, obecnie znajduje się w trakcie prywatyzacyji. Pod uwagę przy wyborze potencjalnego właściciela brane są trzy firmy: STALMOT z Nidzicy, PNEUMAT System z Wrocławia oraz Progress Eco. Dwie pierwsze odbyły już spotkanie ze związkowcami w sprawie przyszłości spółki. Nie potoczyło się ono tak, jakby chciały tego obie strony.

 

OBAWY O PRZYSZŁOŚĆ

„W sposób jednoznaczny wyrażamy negatywną opinię o postawie zarządu spółki STALMOT na spotkaniu ze związkami zawodowymi. Wyrażane przez nich opinie o relacjach pracodawca – pracownicy skłaniają się do wniosku, że postawy takie rodzić muszą konflikty i w związku z tym nie rokują na harmonijną współpracę, która jest przecież jednym z warunków rozwoju firmy. Komisja Zakładowa NSZZ Solidarność stoi, więc na stanowisku, że okoliczność ta winna być wzięta pod uwagę w procesie podejmowania decyzji prywatyzacyjnych – czytamy w specjalnym oświadczeniu wysłanym przez związkowców do mediów.

 

PRACOWNICZY INTERES

Słowa te potwierdza Robert Kułaga, przewodniczący NSZZ Solidarność w PREMIE. – Po spotkaniu mamy mieszane uczucia. Bardzo dobre wrażenie zrobili na nas przedstawiciele PNEUMAT SYSTEM. Przede wszystkim jest to firma działająca w tej samej branży, co PREMA i znająca dobrze specyfikę naszego zakładu. Istotne jest również to, że firma ma pozytywnie nastawienie do działalności związków zawodowych w zakładzie, jako reprezentacji pracowników. Niestety, niepokojące sygnały płyną od przedstawicieli STALMOTU. Widać, że inwestor w razie przejęcia spółki nie będzie dążył do ułożenia sobie dobrych relacji z nami. Nie rokuje to dobrze na przyszłość. O szczegółach powiemy po rozmowie z prezesem PREMY i przedstawicielami Ministerstwa Skarbu Państwa. Jeśli dobrze prosperująca spółka państwowa musi już zostać sprywatyzowana, to powinno odbywać się to w zgodzie z interesami pracowników – wyjaśnia Robert Kułaga.

 

Co składa się na cenę paliwa?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie