2. liga. Radomiak Radom przegrał 2:3 w Pruszkowie. Bardzo dobra pierwsza połowa i fatalna druga w wykonaniu zielonych

Michał Nowak
Michał Nowak
Radomiak Radom przegrał w Pruszkowie ze Zniczem 2:3.
Radomiak Radom przegrał w Pruszkowie ze Zniczem 2:3. radomiak.pl
Radomiak Radom w meczu 24 kolejki drugiej ligi przegrał na wyjeździe ze Zniczem Pruszków. Do przerwy zieloni prowadzili i grali bardzo dobrze. Druga część gry była jednak w wykonaniu radomskiej ekipy fatalna, miejscowi zdobyli trzy bramki i wygrali to spotkanie.

Znicz Pruszków - Radomiak Radom 3:2 (0:1)
Bramki: Smoliński 49, Machalski 64 z karnego, Bochenek 82 - Kaput 37, Makowski 47.
Znicz: Misztal - Bochenek, Wrześniewski, Długołęcki, Zjawiński (90+1 Kocot), Machalski, Czarnowski (81 Kubicki), Stromecki (46 Smoliński), Małachowski, Smoleń, Tarnowski.
Radomiak: Haluch - Wawszczyk, Świdzikowski, Grudniewski, Jakubik, Makowski, Kaput (85 Rolinc), Karwot, Banasiak (80 Filipowicz), Leandro, Sokół (68 Winsztal).
Sędziował: Marcin Szczerbowicz (Olsztyn).
Żółte kartki: Bochenek, Smoliński, Tarnowski - Świdzikowski, Makowski, Kaput, Leandro.

Pierwsza połowa była świetna w wykonaniu zespołu z Radomia. Zieloni zdominowali wręcz całkowicie rywali, którzy mieli niewiele do powiedzenia, właściwie nie stwarzali zagrożenia pod bramką Halucha.

Podopieczni trenera Banasika stwarzali sobie okazje, ale byli nieskuteczni. W 6 minucie dośrodkował Banasiak i po zamieszaniu podbramkowym strzały oddawali Makowski i Świdzikowski. Pierwszy został zablokowany, a drugi był niecelny. W 21 minucie radomianie przeprowadzili bardzo ładną akcję. Jakubik podał do Banasiaka, a ten trafił w poprzeczkę. Chwilę później szybko grę wznowił Haluch, który posłał daleką piłkę do Leandro, ten oddał strzał po indywidualnej akcji, ale był on minimalnie niecelny.

W 29 minucie Radomiak powinien mieć rzut karny. Kaput wpadł w pole karne, minął paru zawodników, ale jego strzał obronił Misztal. Znów jednak do piłki dopadł Kaput, który po raz kolejny uderzył w stronę bramki, a zatrzymał ją ręką Smoleń. Sędzia jednak tego nie zauważył i zieloni mieli tylko rzut rożny.

Radomiak raz po raz pojawiał się pod bramką rywala. W 38 minucie wreszcie udało się skierować piłkę do siatki. Banasiak dośrodkował z rzutu rożnego idealnie na głowę Kaputa, który pięknym strzałem głową pokonał Misztala. Do przerwy wynik nie uległ już zmianie.

Znicz z impetem zaczął drugą połowę, ale szybko został skarcony. Radomiak w 47 minucie wyprowadził świetną kontrę. Leandro z prawej strony podał do Makowskiego, ten minął Misztala i strzałem po ziemi przy słupku wpakował piłkę do siatki. Radość z dwubramkowego prowadzenia nie trwała jednak zbyt długo, bo Znicz odpowiedział błyskawicznie. W 49 minucie Halucha pokonał wprowadzony w przerwie Smoliński.

Znicz prezentował się znacznie lepiej niż w pierwszej odsłonie tego pojedynku i zdecydowanie więcej pracy mieli obrońcy oraz bramkarz Radomiaka. W 61 minucie świetną piłkę z głębi pola otrzymał Czarnowski, ale w akcji sam na sam górą był Haluch. Kilka chwil później Znicz doprowadził do remisu. W polu karnym faulował Leandro, a „jedenastkę” na gola zamienił Machalski. Kilka chwil później z dystansu próbował Jakubik, ale dobrą interwencją popisał się Misztal.

Tempo gry w zespole Radomiaka mocno spadło i wykorzystał to zespół gospodarzy. W 82 minucie po dośrodkowaniu Machalskiego z rzutu wolnego, świetnym strzałem głową popisał się Bochenek i Znicz wyszedł na prowadzenie. W końcówce zieloni nie mieli argumentów, aby doprowadzić choćby do remisu i ostatecznie przegrali to spotkanie.

Autor jest również na Twitterze
RADOMIAK RADOM. AKTUALNE INFORMACJE DOTYCZĄCE ZESPOŁU - TUTAJ

POLECAMY RÓWNIEŻ:




Znasz historię radomskiego sportu? Bez problemu rozwiążesz QUIZ




Cerrad Czarni przed sezonem 2018/19 [ZDJĘCIA - POZNAJ DRUŻYNĘ!]





[ZDJĘCIA] Prezentacja Cerradu Czarnych Radom przed sezonem 2018/19




[HIT] Radomianka, Aleksandra Buczyńska, to jedna z najpiękniejszych polskich tenisistek!




Zobacz 20 najciekawszych transferów w regionie radomskim





[UNIKATOWE ZDJĘCIA] Kibicowskie klimaty w regionie radomskim. Niektórych ekip już nie ma




Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Marlon

Co oni znowu odpierdalają?

l
leszk 67

Poprzyczepiali sobie kosmiczne numery na plecach a gra na poziomie kopaniny z wiejskiego pastwiska . Najgorszy dziod to ten z numerem 18 . Poziom jaki prezentuje Radomiak równa się poziomowi gry w klasie " C "  czasów PRL . Marne dziadostwo .......

J
Jaazda
Coś nie idzie nam na wiosnę i tyle ! Do tego dochodzą mecze na wyjeździe! Potrzebny jest jakiś trener od mentalności! Bo stadion nie jest wymówka. Bo raków Częstochowa ma kurnik A idzie na ekstraklasę.
M
MK

Chodzi o to żeby nie awansować bo po co ? kto nie wygrywa 3:0 ten przegrywa 3:2

T
Tomi
Jak drużyna mająca aspiracje do awansu może sobie dać wbić 3 gole. .??? Takim miernotą z Pruszkowa...
Po co Leo się kopie na naszym polu karnym. ?
Co robi obrona przy stałych fragmentach gry?
Po co atakujemy wygrywając 2:0?
Brak myśli taktycznej, a może znaków nie chcemy awansować ...?
Dodaj ogłoszenie